2/18/2012

CATRICE Eye Liner Pen i kolejny bubel :(

Przed wyjazdem do Izraela kupiłam nowy eyeliner!!! Najbardziej lubię, gdy są we flamastrze, bo dzięki temu zaoszczędzam czas i nerwy na narysowanie idealnej kreski. Niestety, od jakiegoś czasu mam wrażenie jakby większośc marek wycofała takie linery :( A może ja źle szukam???
Na tydzień przed planowaną podróżą znalazłam to, czego szukałam w drogerii Natura :) I miałam nadzieję, że długo będę się cieszyc, ale bardzo się pomyliłam!!!!


CATRICE Eye Liner Pen - eyeliner we flamastrze
kolor 010 black
cena 10,99 zł


Wygodne, szczelne opakowanie.
Typowy flamaster.
Bez zapachu.


Takim linerem można wykonac bardzo cienką kreskę lub grubą w zależności, jak ustawimy i przyciśniemy flamaster!

No coż, pierwsze użycie było super. Delikatna kreseczka w kilka sekund i po sprawie.
Z drugim użyciem już nie było tak pięknie. Zrobiłam szybką kreskę na jednej powiece, a przy wykonywaniu drugiej kreski flamaster zaczął wysychac!!!
Każde kolejne użycie było coraz gorsze! Nie dało rady zrobic linii, bo pisak momentalnie wysychał!!! Co za porażka!!! Dmuchałam na niego, zakrywałam skuwką, delikatnie moczyłam, potrząsałam a nawet na kilka sekund stawiałam w odpowiedniej pozycji, aby tusz dobrze spłynął.
Nic nie pomagało!!! Użyłam go może kilka razy, a teraz leży w kosmetyczce.
Okropny!!! Nie spodziewałam się, że będzie taki efekt po tylko kilku użyciach!!!
Jeśli znacie jakiś sposób, by ożywic taki liner, dajcie znac :) Inaczej będę musiałam wyrzucic go do śmieci :(




3 komentarze:

  1. A może zamoczenie końcówki w alkoholu? Pamiętam, że tak można było podratować kiedyś normalne flamastry, aby jeszcze pisały. Może z takimi tez jest podobnie? Ale to tylko moje przypuszczenia.
    Nigdy nie lubiłam eyelinerów pod postacią flamastra

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałam zaprosić Cię do tagu :) mam nadzieję, że jestem pierwsza :)
    http://cudmiodimalinka.blogspot.com/2012/02/tag-5-kosmetycznych-rzeczy-ktorych.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam identyczną sytuację z linerem w pisaku z Essence! 2 razy może udało mi się nim zrobić kreski, a przy kolejnym użyciu był suchy, nawet na dłoni mocno przyciskając nic nie było widać... Porażka!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION