10/05/2012

MaxFactor 2000 calorie - każda powinna znac!

O tym tuszu było głośno już chyba na wszystkich blogach! Nie mogło też zabraknąć go i u mnie! A dlaczego? Bo jest to mój zdecydowany faworyt od wielu lat i bardzo często do niego wracam :)

 
MaxFactor 2000 calorie Dramatic Look
 
Mamy tu tusz pogrubiający, dzięki któremu rzęsy stają się widocznie grubsze o nawet 300%.
W składzie posiada on wzmacniający film ( specjalnie dobrane polimery ), który odżywia i wzmacnia rzęsy, zapobiega kruszeniu się tuszu, a także czyni nasze rzęsy elastycznymi. Naturalne woski, odporne na działanie wysokich temperatur, nie powodują topienia się i ścierania maskary z rzęs.
 
 
Szczoteczka jest tak zaprojektowana by zaaplikować zawsze odpowiednią ilość tuszu i osiągnąć pożądany efekt.
Dokładnie dociera do wszystkich, nawet tych najmniejszych rzęs.
 
 
Ja najbardziej gustuję w czerni, ale maskara dostępna jest również w pozostałych 2 kolorach.
Dodam, iż tusz jest bezzapachowy, hipoalergiczny i dopuszczony do stosowana przez osoby noszące szkła kontaktowe, a to oznacza, że nie podrażnia naszych oczu :)

Podsumowując:
Jeśli chcecie otrzymać efekt pięknie pogrubionych rzęs sięgnijcie właśnie po ten tusz.
Nie dość, że pięknie je podkreśli, wyciągnie i co ważne nie zlepi, to jeszcze długo utrzyma się na Waszych rzęsach, nie będzie osypywał, a przy demakijażu bardzo szybko "zejdzie".
 
Zobaczcie, jak prezentuje się na rzęsach :)
 
 
Rzęsy przed aplikacją!
 
 
Rzęsy po jednej aplikacji tuszu!
 
 
A tu już druga warstwa!
 
I co sądzicie??? Warto w niego zainwestowac?
 
XOXO
 

14 komentarzy:

  1. Mam ten tusz, kupiłam go skuszona pozytywnymi recenzjami i szczerze mówiąc mnie nie zachwycił. Potwornie skleja mi rzęsy, a efekt pogrubienia nie jest na tyle spektakularny, żeby chciało mi się z nim bawić w rozczesywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten tusz to mój numer jeden od dłuższego czasu, dzięki niemu mam rzęsy :) A Twoje rzęsy to moje marzenie, są piękne i takie długie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. warto :) ja go znam, ale sama jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. warto:) ja go znam, ale jeszcze nie miałam w posiadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Piękny efekt nim uzyskałaś. Póki co wykańczam swojego Loreala, którego dni są już policzone :) A w szufladzie czaka na mnie właśnie ten tusz! Udało mi się go upolować na promocji w SP za jedyne 10zł :D
    Mam nadzieję, że u mnie spisze się tak samo dobrze jak u Ciebie :)

    Buziaki,Magda
    PS.Zapraszam na nową notkę

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze go nie używałam, ale już zakupiłam na promocji w Superpharmie 2 opakowania więc jak tylko wykończę mój obecny tusz to wreszcie się przekonam czy faktycznie jest taki dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam i bardzo lubię :) Ten tusz był moim nr 1 przez wiele lat, ale ostatnio wyparła go Sephora ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam do momentu, aż wysechł, bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio go kupiłam na przecenie w SP :)

    OdpowiedzUsuń
  10. efekt jest świetny, szkoda tylko że tylko już mam tych tuszy, że starczy mi na pół roku albo i rok

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION