12/10/2012

Max Factor Colour Adapt - podkład, do którego lubię wracac!

Mam kilka takich sprawdzonych kosmetyków, do których lubię wracać. Jednym z nich jest właśnie ten podkład. Odkryłam go wiele lat temu, i choc na przestrzeni tych lat uległ małym zmianom, nadal mogę zakwalifikowac go do moich ulubieńców. Zapraszam na dzisiejszy post z "kolorówki" :)

 
Max Factor Colour Adapt
 
Podobno to właśnie marka Max Factor stworzyła w 1914 roku pierwszy podkład!!!
Ten produkt, według zapewnień producenta, ma idealnie dopasować się do koloru naszej skóry z jednoczesnym kryciem niedoskonałości. Czy tak właśnie jest??? 
 
Skład:
 Cyclomethicone,Aqua, Glycerin, Titanium Dioxide, Dimethicone Crosspolymer, Mica, Dimethicone, PEG-10 Dimethicone Crosspolymer, Dimethylcyclosiloxane, Methicone, PEG/PPG-18/18 Methicone, Benzyl Alcohol, Ethylparaben, Disodium EDTA, Methylparaben, Propylparaben, Cl 77492, Cl 77491, Cl 77499
 
 
Bardzo lubię takie rozwiązania - opakowanie z wygodną pompką, co ułatwia nam nabieranie podkładu!
Pojemność - 34 ml.
Konsystencja na bazie silikonów, dzięki czemu dłużej utrzymuje się na skórze, wnika w zagłębienia i zmarszczki oraz bardzo dobrze się rozprowadza.
 
 
Mój podkład jest w odcieniu nr 45 Warm Almond
Idealnie dopasowuje się do koloru mojej skóry, ładnie się w nią wtapia, nie pozostawia smug, a co dla mnie najważniejsze nie robi tzw. "efektu maski".
I mimo iż producent zapewnia dobre krycie i maskowanie niedoskonałości, w tym przypadku tak nie jest. Ja nie mam wielkich problemów z cerą, ale mogę Wam zagwarantowac, że przy problematycznej cerze ten produkt nie spisze się tak, jak powinien.
To chyba jedyny minus, który udało mi się znaleźć.
Zapach bardzo delikatny.
Podkład nie podrażnia mojej skóry, nie przesusza jej.
Jest lekki, daje naturalny efekt i nie zapycha porów.
Nigdy nie miałam żadnych nieprzyjemności podczas jego stosowania :)
Dodatkowym plusem jest również to, że podkład dość długo utrzymuje się na mojej skórze, a delikatnie przypudrowany, nawet po wielu godzinach sprawia, że moja buzia nie świeci się!!!
Jak dla mnie bomba, choc czytając opinie innych dziewczyn zauważyłam, że nie każdemu on pasuje :)
Nie będę namawiać Was do zakupu tego kosmetyku, bo dobranie idealnego podkładu i wymagania mu stawiane są indywidualną kwestią każdej z nas.
Jedno mogę stwierdzić, a raczej powtórzę to, co już wcześniej napisałam:
MF Colour Adapt jest moim ulubieńcem od wielu lat!!!
 
XOXO

13 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię wracać do tego podkładu. Używam odcienia 70 Natural lub o ton jaśniejszego.
    Jedynym jego minusem jest to, że jakoś szybko się kończy, ale poza tym nie ma wad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj nie :/ żaden Max Factor nie sprawdza się na mojej twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie nigdy zaden Max Factor sie nie sprawdzil. Ale przyznam sie,ze od dawna nie uzywalam, wiec moze zmienila sie forumla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jakiego Ty uzywalas, ale jesli chodzi o CA to formuła owszem sie zmieniła !! Co do pozostałych podkładow nie mogę sie wypowiedzieć :(

      Usuń
  4. Skład nie za fajny ,szczególnie te parabeny a fujjj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podasz mi nazwę dobrego pokładu, który nie ma parabenow? Chętnie przetestuje ;)

      Usuń
  5. też go kiedyś miałam i chyba nawet ten sam kolor. dobry był, ale teraz kończę BB z Garniera chociaż nie nadaje się na taką pogodę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie BB nie jest dobry na zimę :(

      Usuń
  6. niedawno kupiłam sobie ten podkład w zestawie z tuszem 2000 calorie i z miejsca się w nim rozkochałam! jest idealny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie uzywalam go, ale mialam 3 inne podklady od MaxFactor. I mysle sobie tak: te podklady byly OK, tusze (tak nawiazujac do Mintki nagorze) tez OK, ale szalu nie ma.
    Duzo bardziej wole HealtyMix od Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam max factor, ale zdecydowanie najbardziej lubuję się w ich maskarach, na podkład idealny jeszcze niestety nie trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam na razie nowy podkład MF i jestem z niego zadowolona, ale tego nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION