5/09/2013

TANGLE TEEZER - fenomen czy przereklamowana szczotka?

Długo nosiłam się z recenzją tej szczotki. Na wielu blogach istnieją już pozytywne i mniej pozytywnej recenzje. Gdy pojawił się na nią BUUMMM miałam ogromną ochotę wydac kasę i kupić ją w niebanalnym kolorze. Później postanowiłam zaiwestowac w ceramiczne szczotki, aż podjęłam decyzję o zakupie TT :) Stosuję już od jakiegoś czasu i mogę wypowiedzieć się na jej temat. Jak myślicie, recenzja będzie pozytywna???

 
TANGLE TEEZER - szczotka, która rozczesuje włosy szybko i bezboleśnie oraz pozwala uzyskac niezwykły efekt w pół minuty!
 
Szczotka dostosowuje się do włosów, nie ciągnie splątanych kosmyków, czesze delikatnie zapewniając gładkie i lśniące włosy. Codzienne szczotkowanie włosów przy użyciu TT wpływa na zwiększenie ich połysku.
 
Szczotka nadaje się do każdego rodzaju włosów:
dla kobiet i mężczyzn
do krótkich i długich fryzur
do prostych i kręconych włosów
rozczesuje mokre i suche włosy
 
 
 
Szczotka zrobiona jest z plastiku!
Dodatkowo posiada specjalną strukturę i kształt ząbków wykonanych z elastycznego tworzywa.
Jak widzicie, kolce ułożone są w kombinacji mniejszych i większych.
Bardzo cienkie i wyjątkowo miękkie.
 
 
Ja posiadam szczotkę w neonowym pomarańczowym kolorze, ale gama odcieni jest ogromna!
Możecie dowolnie wybierac według Waszego gustu :)
 
Pierwsza sprawa to jej kształt! Zgodzę się, że idealnie pasuje do dłoni i nie wypada z niej.
Bardzo przyjemnie się ją trzyma i tym samych używa.
Wygląd szczotki jest ok! Troszkę lepiej prezentuje się ona na zdjęciach niż w realu.
Myślałam, że będzie bardziej masywna, troszkę cięższa, a obudowa przyjemniejsza w dotyku.
Co się okazało, szczotka jest niesamowicie lekka i spokojnie można wrzucić ją do torebki bez obawy o dodatkowe kilogramy :)
Kolejny plus to utrzymanie TT w czystości. Tu nie ma większego problemu z jej umyciem.
Wystarczy woda z odrobiną mydła czy szamponu do włosów, a szczotka znów jest czysta!
Polubiłam również przyjemny masaż w wykonaniu ząbków TT. Gdy przez cały dzień noszę kucyk uwielbiam pod wieczór pomasować moją zmaltretowaną skórę głowy właśnie przy użyciu też szczotki.
A teraz przejdźmy do najważniejszej sprawy, czyli działania.
Pierwsze moje zastosowania to rozczesywanie włosów na sucho.
Oczywiście szczotka radzi sobie całkiem dobrze, ale przy moich długich, grubych włosach nie jest to jakaś specjalna rewelacja.
Włosy jak wypadały tak wypadają.
Jak się łamały tak się łamią.
W kwestii czesania na sucho nic się nie zmieniło.
Teraz rozczesywanie mokrych włosów.
I tu jest już gorzej.
Nie ma mowy by obeszło się bez odżywki i olejku.
Nie zmieniło się totalnie nic oprócz tego, że szczotka często nie radzi sobie z mocno splątanymi włosami. Przy takiej strukturze, jaką ja posiadam, ząbki TT są zdecydowanie za słabe i za krótkie.
 
Podsumowując:
 
Nie wiem, na czym polega fenomen tej szczotki?
W moim przypadku nie nastąpiły ogromne zmiany.
Włosy są błyszczące, ale jest to bardziej zasługa produktów do pielęgnacji jakich używam niż TT.
W kwestii wypadania nie zmieniło się wiele.
Cena jest wysoka, jak za taki kawałek plastiku, a troszkę więcej kosztują fantastyczne ceramiczne szczotki!!! Dla mnie ten produkt to niestety przeciętniak, ale może tak być, bo moje włosy są wymagające i dobrze o tym wiem. Częste farbowanie, ich długość, stylizacje i wysoka temperatura mocno drażnią strukturę moich włosów, a szczotka TT nie jest w stanie sprawić cudów na mojej głowie.
Po wielkich oczekiwaniach stwierdzam, że TANGLE TEEZER to średniak wśród szczotek i nie będę go Wam polecać. Decyzję o zakupie szczotki podejmijcie same!!!
 
XOXO

35 komentarzy:

  1. u mnie sprawdza się rewelacyjnie :) również mam długie i grube włosy, ale z moimi sobie radzi :) od kiedy kupiłam TT nie używam już wcale 'zwykłych' szczotek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawia mnie, czy to jest kwestia włosów i ich struktury czy wymagań ???

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia Kochana. Przyznam szczerze, że ja już przy pierwszym użyciu widziałam różnice. Wiadomo, szczotka nie przechodzi przez włosy bez problemu, ale zdecydowanie mniej szarpie i szybciej rozczesuje. Może faktycznie to kwestia struktury włosa?

      Usuń
    3. Owszem mniej szarpie, ale nadal to robi! Producent składa inne zapewnienia! No cóż, może kiedyś zmienię zdanie na temat tej szczotki :)

      Usuń
    4. wydaje mi sie że to kwestia włosów, ja mam cienki, geste, długie wsłosy, które po osiągnięciu pewnej długości są niemal nie możliwe do rozczesania, na sucho, nie wspominając juz o mokrych włosach, wstyd sie przyznać ale byly takie dni ze wogole ich nie czesałam , bo tak mnie bolało. To był mój największy problem i TT go rozwiązała. :) Ostatnio też pisałam recenzje i ja te szczotke zdecydowanie polecam.

      Usuń
  2. Jak zaczęłam czytać o szczotkach TT to zapragnęłam. Na szczęście skutecznie odstraszyła mnie cena.
    Nie mam dużych problemów z rozczesywaniem a teraz wychodzi, ze dziewczyny często narzekają na przesuszone końcówki przy dłuższym używaniu TT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam przesuszonych końcówek! Nie mniej jednak też o tym czytałam na innych blogach!

      Usuń
    2. Dlatego właśnie TT mi już całkiem przeszło :)

      Usuń
  3. zastanawiałam się nad zakupem tej szczotki, bo także mam problemy z wypadaniem i łamaniem się włosów, ale czytając posta zrozumiałam , że nie ma sensu.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szarpiemy włosy przy ich czesaniu to nie ma się co dziwić, że włosy się łamią. Często jednak jest to sprawa ich budowy, braku witamin czy np. choroby lub złej pielęgnacji. Szczotka cudów nie zdziała, choć może troszkę ograniczyć łamanie :)

      Usuń
  4. Ja miałam podobne zdanie do Twojego dopóki nie odwiedziłam domu rodzinnego, a tam nie mam TT, a swojej też nie brałam. Korzystałam ze zwykłej szczotki lub grzebienia i wtedy doceniłam TT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczotki, których ja używałam były lepszej jakości i działały podobnie, dlatego też moje porównanie jest takie, jak wyżej :)

      Usuń
  5. Chcę ją od dawna wypróbować, ale cena odstrasza. Bardzo ładny masz kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie to zwykła plastikowa szczotka, do tego nieporęczna :/ może moje włosy są jakieś dziwne, ale moim zdaniem ta szczotka u mnie nie działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że mamy podobnie :)

      Usuń
  7. Też mam tę szczotkę i też zrecenzowałam na swoim blogu i również nie zachwyciła mnie - podobnie jak Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że opinie są podzielone, ale oczywiście każda z nas ma inne wymagania :)

      Usuń
  8. Mam i uwielbiam:) Jak ja kupilam na poczatku i uzywalam caly czas to moje wlosy byly lsniace i gladkie, i do dzisiaj tak jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie się sprawdziła! U mnie niestety nie :(

      Usuń
  9. Też sądzę że cene jest przesadą i chyba p;rzez nią nigdy sie nie zdecyduje na kupno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że cena za tą szczotkę jest stanowczo wygórowana!!!

      Usuń
    2. Mogłabym dać za nią góra 30 zł :)

      Usuń
  10. Przereklamowana czy nie ja ją mam w wersji standardowej (moja ma nieco inny kształt niż twoja) i w wersji do torebki (ta już się wyrobiła i nie ma aż tak ostrych zakończeń).
    Obie dobrze się spisują i nie zamierzam z nich rezygnować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie się sprawdza. W moim przypadku jest inaczej, ale myślę, że to kwestia moich włosów!

      Usuń
  11. ja ja uwielbiam i na suche i na mokre wlosy. moim zdaniem najlepsza szczotka ever i warta swojej ceny ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nawet dwie takie szczotki, bo dostałam na urodziny :). Ja bardzo je lubię, mam splątane włosy, a szczotka bardzo dobrze sobie z tym radzi. Widzę róznicę między TT a zwykłą szczotką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wspomniałam wyżej, opinie są podzielone :)

      Usuń
  13. Ja akurat należę do grona jej zwolenniczek, rewelacyjnie rozczesuje, bez szarpania (chociaż na początku faktycznie miałam wrażenie że włosy pod spodem są nierozczesane), świetnie się układają - moja problemowa grzywka, układana przy pomocy zwykłej szczotki czy grzebienia wygląda fatalnie, w przypadku TT wystarczy jeden ruch ;) dodatkowo nie kupiłam jej za ogromną cenę - ot, około 35 złotych, wystarczy dobrze poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również nie dostrzegłam tego fenomenu, ale od roku właściwie nie posiadam nic lepszego niż tt. Wspomniałaś coś o ceramicznych szczotkach- mogłabyś powiedzieć o nich coś więcej? :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zrobię właśnie osobny post o szczotkach ceramicznych, także będziesz mogła troszkę poczytać :) Ja swoje przywiozłam z Włoch, ale wiem, że u nas też można je dostać...

      Usuń
  15. Też kiedyś myślałam nad jej zakupem, może jednak się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam takie samo zdanie jak Ty nic specjalnego,posiadam szczotke firmy Goody i jest o niebo lepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie szczotka Tangle Teezer to odkrycie roku. Żałuję, że zwlekałam tyle czasu z jej kupnem.
    Swoją drogą, na moim blogu niedawno pojawiła się moja recenzja tej szczotki. Gdybyś była zainteresowana to zapraszam :)
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/2014/07/tangle-teezer-czyli-szczotka-idealna.html

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION