8/06/2013

W7 Double Act Face Powder - róż i bronzer w jednym!

Ten produkt najbardziej spodobał mi się z kosmetyków, które zakupiłam na Minti Shop. Dziś dowiecie się dlaczego! Jest to też ostatni nabytek do makijażu, jaki pojawił się w mojej kosmetyczce....  Zapraszam :)


W7 Double Act Face Powder

Kilka słów od producenta:

Lekka formuła sprawia, że idealnie stapia się ze skórą, a delikatny odcień dopasowuje do każdej karnacji.



Podobnie jak wcześniejsze produkty W7 i ten zamknięty jest w papierowym kartoniku i posiada pędzelek.
Waga 6 g
Cena : 14,50 zł
Dostępny:




Jak widzicie na zdjęciach mamy tu róż i bronzer.
Oba posiadają bardzo delikatne, złote drobinki.
Można stosować je oddzielnie lub razem.
Każdy z nich ma bardzo przyjemną formułę i jest dobrze napigmentowany.



Oba produkty wspaniale się aplikuje i nie stwarzają problemów przy rozcieraniu.
Są rzeczywiście delikatne, jak podaje producent i nadają się do każdego typu urody i koloru cery.
Można je wspaniale stopniować.
Nie robią plam.

Jeśli chodzi o róż to ma on piękny odcień brudnego różu z delikatną fioletowo - różową poświatą.
Przepięknie podkreśla kości policzkowe i wygląda rewelacyjnie na opalonej skórze.
Drobinki są praktycznie niewidoczne, a wykończenie satynowe.

Bronzer sam w sobie nie nadaje się do konturowania, gdyż zawiera właśnie te złote drobinki.
Ma błyszczące wykończenie i nie posiada pomarańczowych nut.
Nie każdej z Was podpasuje ze względu na zawartość drobinek, ale od razu mówię, że nie jest to tandetny brokat.

Oba produkty połączone razem tworzą piękną smugę na naszej skórze.
Dopełniają się wzajemnie i można wtedy zrezygnować ze zwykłego bronzera.
Podkreślają opaleniznę i nadają piękny efekt rozświetlenia.


Zrobiłam Wam też takie porównanie Double Act do bronzera Honolulu, który mogłyście zobaczyć kilka dni temu na blogu.
Jak widać różnica jest ogromna!!!
Honolulu jest ciemniejszy i daje zupełnie inne wykończenie.

Osobiście bardzo polubiłam ten kosmetyk. Połączenie różu i bronzera to strzał w dziesiątkę, bo te dwa kolory idealnie się dopełniają.
Do tego niska cena!
Same zdecydujcie, czy warto czy też nie kupić Double Act.
Myślę, że będzie to kwestia preferencji i tego, jaki lubicie efekt na Waszej twarzy!

XOXO

24 komentarze:

  1. Zdecydowanie moim ulubieńcem jest honolulu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę
    Fajnie się prezentuje cena też racjonalna :)


    LifeStyle -> www.manandwomanview.blogspot.com

    Kulturalny LifeStyle -> www.tawernakultury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie wyglądają :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajna recenzja. Róż prześliczny, ale co do bronzera to wole te z matowym wykończeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ładnie wygląda na swatchach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie prezentuje się po zmieszaniu kolorków:)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne kolorki,zastanawiam się czy będzie można tego bronzera użyć jako cienia do powiek,mam na myśli ten różowy kolor np....

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyglądają.Zastanawiam się czy np koloru różowego będzie można użyć jako cienia do powiek....

    OdpowiedzUsuń
  9. Za tą cenę sądzę, że warto...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie to połączenie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie ciekawy :)
    Jak wypoczynek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ale też troszkę męczący ;)

      Usuń
  12. Sam róż jest ok, ale ten bronzer do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem fajnie wylądają, nie mam jeszcze brązera z drobinkami, więc może się skuszę, teraz na lato będzie w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda całkiem nieźle! Mi Honolulu i tak się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  15. gdyby nie miał drobinek chętnie bym go przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne opakowanie i połączenie obu produktów jest idealnym rozwiązaniem :) Podoba mi się i chętnie bym takowy przygarnęła gdybym używała chociażby jednego z nich, ale niestety nie czuję póki co potrzeby do tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION