9/12/2013

Niespodzianka od ORIFLAME i nowa maskara Master Curl

W zeszłym miesiącu otrzymałam od ORIFLAME przepięknie zapakowaną przesyłkę z niespodzianką. Jak widzicie w tytule posta wewnątrz pudełeczka znajdowała się maskara Master Curl, czyli jedna z najgorętszych makijażowych nowości marki. Dziś przekonacie się, jaki efekt daje ten tusz do rzęs. Zapraszam...

 
Białe pudełeczko zawiązane wstążką w kolorze fuksji! Przepiękne i delikatne :)
 
 
Po otwarciu opakowania przywitała mnie Anna Mucha :)
 
 
 
i dotarliśmy do naszej niespodzianki!!!!
 
 
ORIFLAME Maser Curl Mascara - podkręcający tusz do rzęs
 
Zastosowana została tu technologia Curl Protect z formułą wygładzającą rzęsy, która podtrzymuje efekt podkręcenia rzęs nawet do 14 godzin, a półokrągła szczoteczka doskonale rozdziela i wydłuża każdą z rzęs.
 
 
Opakowanie jest przepiękne, w kolorze fuksji.
Zawiera 8 ml produktu.
Termin ważności to 6 miesięcy.
 
 
Szczoteczka jest wyprofilowana, półokrągła.
Nabiera tylko wystarczającą ilość produktu i nie jest nim oblepiona.
 
Sama konsystencja jest zdecydowanie płynna i może to stwarzać problem przy bardzo długich rzęsach ( problem z odbijaniem się tuszu podczas malowania rzęs na powiece ) lub bardzo rzadkich ( nie da efektu pogrubienia a raczej delikatne oblepienie ).
 
Tym razem do testu poprosiłam moją siostrę, gdyż obecnie moje rzęsy są przedłużone metodą 1:1.
Zobaczcie, jak tusz prezentuje się u niej:
 
 
Tu widzicie, jak rzęsy wyglądają naturalnie bez malowania.
 
 
 
Taki efekt otrzymujemy po jednej warstwie tuszu.
Widac maksymalne wydłużenie i podkręcenie, ale nie ma mowy o pogrubieniu.
Można zauważyć lekkie sklejenie rzęs.
 
 
 
No i efekt już po dwóch warstwach.
Moim zdaniem o wiele lepszy niż przy jednej :)
Pięknie podkreślone, wydłużone i podkręcone rzęsy.
Mimo lekkiej, wodnistej konsystencji otrzymujemy ciekawe krycie, a kolor jest intensywnie czarny.
 
Czy taki efekt utrzymał się do 14 godzin?
Utrzymał cały dzień!!!!
Tusz się nie rozmazał, nie osypał na dolnej powiece, nie odbijał się na górnej!
Rzęsy pomalowane rano wyglądały tak samo dobrze wieczorem.
Oczywiście nie ma mowy o trudnościach przy demakijażu :)
Zero podrażnień, pieczenia, zaczerwienienia.
Można rzec ideał!!!
 
Jeśli lubicie taki efekt na rzęsach, jeśli chcecie otrzymać długie i pokręcone " firanki" to będzie produkt dla Was. Jeśli wolicie dodatkowe pogrubienie, lepiej zainwestujcie w inną maskarę!!!
No cóż, ja a tym bardziej moja siostra polecamy Wam wypróbować Master Curl ORIFLAME :)
 
XOXO
 

11 komentarzy:

  1. Powiem tak, generalnie efekt wydłużenia i podkręcenia jest fajny, ale dość mocno skleja rzęsy, może jakby je potem rozczesać jakoś to efekt byłby lepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przy rzadkich rzęsach efekt sklejenia jest widoczny, ale może rzeczywiście dodatkowe przeczesanie rzęs zniweluje ten problem :)

      Usuń
  2. Wyglądem przypomina Miss Sporty Studio Lash Instant Volume ;) Ładny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę Max Factory... one nigdy mnie nie zawiodły, nigdy się nie rozmazały, nie okruszyły itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, u mnie też zawsze dawały radę :)

      Usuń
  4. troche skleja ale efekt jakos mi sie i tak podoba !:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie zapakowali ;) nigdy nie miałam tuszu z Oriflame , efekt jaki daje podoba mi się być może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie wydłuża, ale za bardzo skleja jak dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda trochę jak tusz z Miss Sporty.
    Byłby fajny, gdyby nie fakt, że skleja..

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION