3/04/2014

PAESE Linea - automatic eyeliner, czyli brązowa kredka glam!

Mój makijaż najczęściej jest ograniczony tylko do podstawowych produktów. Jestem raczej minimalistką, a większą uwagę przykładam do pielęgnacji mojej skóry niż do samego makijażu. Staram się też wyglądać jak najbardziej naturalnie, choć bywa, ze lubię poszaleć. Jednym z produktów, który wpadł w moje ręce w lutym i od razu podbił moje serce jest kredka PAESE, o której będzie mowa w dzisiejszym poście. Zainteresowane osoby zapraszam na małą recenzję...

 
PAESE Linea - automatic eyeliner
 
Metaliczna kredka do oczu, przeznaczona do podkreślania dolnej i górnej powieki.
Trwałość koloru zapewnia wodoodporna formuła, która utrzymuje się na skórze do 12 godzin.
Dodatkowo wzbogacona o kompleks witamin C i E.
W plastikowe opakowanie wbudowane zostały temperówka oraz gąbka do rozcierania.
Dostępna w 5 kolorach.
 
 
 
Posiadam kolor nr 453 Brown Glam, czyli przepiękny, zgaszony brąz z miedzianymi drobinkami.
 
 
 
 
Kredka posiada bardzo wygodne opakowanie!
Z jednej strony zakończona jest miękką gąbeczką, a po jej wyjęciu mamy temperówkę.
Ogromny plus dla producenta, który pomyślał o nas kobietach!!!
 
Sama kredka jest miękka i dobrze się nią rysuje zarówno cienką, jak i grubą kreskę.
Czy jest wodoodporna? Moim zdaniem nie, choć nie rozmazuje się, a tym bardziej nie znika.
Owszem, przy demakijażu trzeba troszkę więcej się natrudzić, ale nie jest to taki efekt, że tylko produkty do zmywania wodoodpornego makijażu sobie z nią poradzą.
 
Zobaczcie, jak się prezentuje :)
 
 
Widać, że jest to bardziej zgaszony brąz, a nie ciepły jego odcień.
Dodatkowo mamy złoto miedziane drobinki, które podbijają kolor i nadają charakterku.
Wiem, że nie każdej z Was takie połączenie odpowiada, ale przy naturalnym makijażu podkreślenie oka tylko przy pomocy takiej kreski jest bardzo subtelne i ciekawe.
 
Ok, cena! Koszt tej kredki na stronie producenta wynosi 19,90 zł
 
 
W innych internetowych sklepach jest to ok: 23,00 zł!!!
 
Czy polecam? Oczywiście! Wybór kolorów może nie powala, bo jest ich tylko 5, ale efekt jaki daje ta kredka na powiekach jest powalający. Poza tym cena też znośna oraz dostępność! Ten liner to mój hit lutego!!!
 
Jestem ciekawa, czy już wypróbowałyście?
A może takie kredki to nie Wasza bajka?
 
Zapraszam również na mini rozdanie:
 
 
XOXO
 

4 komentarze:

  1. Mam tę kredkę, ale w innym kolorze i jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam coś podobnego z Bourjois, tyle że Paese ma ładniejszy odcień brązu. Ładniejszy, bo zimny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym umiała robić kreski...
    Chociaż nawet nie próbuję robić, także nie powinnam narzekać ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra sprawa z tą temperówką, ale kolor mnie nie powala ;P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION