7/14/2014

BeBeauty Tint Lipstick - dwie Biedronkowe pomadki barwiące usta

Wypatrzyłam je w gazetce Biedronki! Poleciałam po nie i jeszcze kilka innych kosmetyków, ale moje zdziwienie pojawiło się dopiero po ich otwarciu. Pierwszy raz spotkałam się z takim produktem do ust, a co ciekawe, nie wiedziałam nawet jak się do niego zabrać! Pomyślicie sobie: no jak to, przecież to pomadka do ust? No tak, ale jaka! Z jednej strony wyglądem przypominająca zwykłą wazelinową pomadkę ochronną, a z drugiej ma barwic usta! Wiele z Was pytało o ten wynalazek, więc postanowiłam zrobić dla Was dokładną recenzję :)

 
BeBeauty Tint Lipstick - pomadka barwiąca usta
 
Pomadka o kremowo - żelowej formule z odpowiednio dobranymi składnikami pielęgnującymi ma zapewnić efekt nawilżonych i niezwykle kuszących ust!
 
 
W ofercie Biedronki były trzy rodzaje, ale ja skusiłam się tylko na dwa.
Odcienie 01 oraz 02!
 
 
Pomadki mają bardzo ładne, eleganckie, czarne opakowania, które cieszą oko!
Za cenę 7,99 zł warto wypróbować je na sobie :)
Jak wspomniałam we wstępnie przypominają zwykłe wazelinowe pomadki, ale tak do końca nie jest.
Ich kolory nawet nie zapowiadają tego, co otrzymujemy po aplikacji!
 
 
Ta ciemniejsza, różowo - czerwona to odcień 02, a ta jaśniejsza lekko różowa to 01.
Ich zapach przypomina troszkę gumę balonową!
 
 
Przy aplikacji na dłoni nawet nie widać dobrze koloru i w pierwszym momencie pomyślałam, że to lipa! Skoro ładnie prezentują się w opakowaniu to dlaczego na dłoni wypadły tak słabo? I gdzie jest ten tint?
Niech Was nie zmyli to zdjęcie! Po kilku minutach lekki kolorek nabiera nasycenia. Możemy dodać kilka warstw i mamy mocny, nasycony kolor z wazelinową poświatą. Wydaje się Wam to dziwne? Ja też tak zareagowałam, a im dłużej przyglądałam się w lustrze tym moje zaskoczenie było większe!
To teraz same zobaczcie i oceńcie efekt!
 
 
Na początek odcień 02
 
 
A teraz odcień 01
 
 
 
 
Starałam się uchwycić kolor i robiłam zdjęcia w różnym świetle zarówno aparatem jak i iPhone'm byście mogły zobaczyć efekt! A ponieważ nie są to pomadki kryjące, kremowe, a właśnie żelowe tinty ciężko było to dokładnie uchwycić. Mam nadzieję, że widzicie różnicę między swatch'ami na dłoni, a demonstracją na ustach????
 
Oprócz ładnego zapachu, opakowań czy też super kolorku pomadki, dzięki swojej konsystencji bardzo dobrze nawilżają usta. Czuć wazelinową warstwę, ale jeśli używacie tego typu pomadki ochronne to nie będzie dla Was problemem.
Dodatkowy plus to trwałość produktu. To jest tint, czyli taka farbka, która barwi nam usta i nawet, gdy już nie mamy fizycznie na nich pomadki to nasze usta dalej posiadają kolor. Nawet przy demakijażu miałam problem z usunięciem barwnika i musiałam potraktować wargi mocnym płynem micelarnym!
Także trwałość jest oszałamiająca!
Jeśli jeszcze się zastanawiacie, czy kupić i przetestować to dodam tylko tyle: za taką cenę??? Za taką trwałość i tak ładne odcienie na lato można spokojnie zaryzykować!
Osobiście jestem pod wrażeniem! Ostatnio Biedronka zaskakuje mnie produktami, jakie można w niej dostać. Ciekawe, co pojawi się znów w ofercie! Znamy już dobry płyn micelarny, czy żele do oczyszczania. Dobre płatki do demakijażu, super zmywacze do paznokci, a ostatnio pojawiły się nawet suche szampony Batiste!
Dajcie znać, czy kuszą Was te pomadki?
Czy zainwestowałyście w nie tych kilka złotych?
Co o nich sądzicie?
 
XOXO

25 komentarzy:

  1. całkiem fajne :) choć raczej sie nie skusze :

    OdpowiedzUsuń
  2. 02 mnie zaciekawiła, zresztą już podobne z oferty Bell długo siedzą mi w głowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić Bell, bo też coś mi się o uszy ostatnio obiło ;)

      Usuń
  3. O proszę, nawet nie wiedziałam że to takie coś ;D muszę zerknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choć widziałam, że są już bardzo przebrane!!!

      Usuń
  4. Wyglądają rewelacyjnie ;) nie spodziewałam się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie spodziewałam, że będzie taki efekt!

      Usuń
  5. Muszę w końcu się przyjrzeć produktom z szafy Be Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kto by pomyślał Biedronka ahh Biedronka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. 02 bardzo mi się podoba, rzeczywiście zdjęcie odcieni na ręce a na ustach mega różnica ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Ale to jaka różnica :)

      Usuń
  8. nie przemawiają do mnie niestety, na półce wszystko było tak porozwalane... wolę zdecydowane usta w tym sezonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie kupiłam ich, bo właśnie myślałam, że to będą kolejne balsamy barwiące usta, które nawet koloru nie dają, a tutaj takie pozytywne zaskoczenie. Teraz żałuję, że jednak nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdz czy jeszcze są, bo w takiej cenie warto kupic choćby jedną! A mnie również efekt bardzo zaskoczył :)

      Usuń
  10. Rzeczywiście fajny efekt końcowy, ale raczej się nie skuszę na te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedronka rzeczywiście zaskakuje ;) Efekt jest bardzo ciekawy, niby nic najpierw a tu nagle niespodzianka. Jak kiedyś spotkam, to obadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie nie kuszą jakoś te pomadki, może dlatego, że rzadko używam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również jestem zaskoczona jakością produktów z biedronki, ostatnio są świetne ! Niestety te odcienie szminki zupełnie do mnie nie pasują, poszukam czy są inne:)
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. mi sie podobają ;) musze się za nimi rozejrzeć w Biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. no dobra, już wszyscy tak nimi kuszą że chyba jutro już muuuszę iść na nie spojrzeć! ;<

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION