8/25/2014

Włoskie zakupy i wakacyjne łowy!

W planach było więcej, ale wyszło jak wyszło. Zawiodły mnie w tym roku włoskie wyprzedaże. Nie było na czym zawiesić oka, a ceny same w sobie nie wiele różniły się od naszych. Poza tym na głównej, najbardziej znanej ulicy w Neapolu, gdzie kiedyś można było znaleźć marki z wyższej półki tym razem zagościły ZARA, Bershka, Motivi itd. Nie widzę też sensu kupowania w tych sieciówkach, bo równie dobrze mogę zrobić to w Polsce.


Zawsze przywożę ze sobą buty i tym razem tak się stało.
Armani Jeans - z wyprzedaży w cenie 80,00 euro


W planach była nowa bransoletka OPS Object, ale tym razem chciałam czarną, która idealnie sprawdzi się zimą.

OPS Object - 36,00 euro

Chciałam również kupić nową torbę OBAG, jednak sklep w którem je sprzedawano był zamknięty na okres wakacji i musiałam obejść się smakiem :(


Na lotnisku w Warszawie nie kupiłam nic. W drodze powrotnej chcieliśmy skorzystać z dobrze zaopatrzonego lotniska w Mediolanie. Niestety kupując bilety nie zorientowaliśmy się, że powrót miał odbyć się przez mniejsze lotnisko, a nie to centralne. Co się okazało sklepów była dosłownie garstka. Kupiłam tylko trzy podkoszulki w Intimissimi i kilka kosmetyków.


Wśród nich między innymi żel to twarzy Clinique.
O maseczce do włosów z aloesem pisałam Wam również na facebook'u.
Zaintrygowała mnie natomiast szafa z lakierami ESSIE, ale nie zgadniecie w jakiej były one cenie!
Aż 12,00 euro za lakier! To jest nawet więcej niż w Super Pharm!!! Masakra!!!


No i nie może zabraknąć gazet, które kupiłam na lotnisku :)

A nawiązując jeszcze do kosmetyków kupiłam kilka lakierów KIKO, które były w promocji za 1,99 euro! Zakochałam się również w deo DOVE z talkiem. Może wyda się Wam to dziwne, ale już dawno nie używałam tak dobrego deo. Nie dość, że pięknie pachnie to jeszcze super chroni. Zrobiłam zapach na najbliższy okres ( szkoda, że tej wersji nie ma u nas w Polsce ).


I tyle! Troszkę chaotyczny ten post, za co z góry Was przepraszam. Od jutra na blogu znów będą gościć recenzje itp. Wracam do żywych z nowymi pomysłami, z dobrym samopoczuciem i ochotą na więcej. I jeszcze jedno. Za kilka dni na facebook'u pojawi się nowy konkurs. Bądźcie czujni :)

Życzę Wam udanego tygodnia!
XOXO

12 komentarzy:

  1. bransoletka jest przepiękna! ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne buty, robią wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej ciuszki niż kosmetyki widze;) ja jesienią lecę na weekend do Rzymu i planuje szaleństwa w Kiko i może wreszcie jakieś cudo od Urban Decay w Sephorze sobie sprawie bo widziałam ze maja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy któraś z czytelniczek wie lub Ty Coco gdzie można kupić w PL produkty kiko? Albo w jakimś sklepie internetowym? Byłabym wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  5. A deo z talkiem nie robi plam? Zawsze talk kojarzył mi się z białymi plamami pod pachą...

    OdpowiedzUsuń
  6. Te trampki są fantastyczne :-) Chętnie bym zobaczyła lakiery... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna bransoletka, a te lakiery Essie to faktycznie drogie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię oryginalny Dove, ale wersję z talkiem też chętnie bym wypróbowała, skoro taka dobra. Może kiedyś do nas dotrze. Trampki boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie wróciłam z Włoch i to samo, ja nic nie przywiozłam, na żadną z OBS brans nie mogłam się zdecydować... No to do następnego razu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION