10/29/2014

Jak to jest z tymi zabiegami? Kosmetyczka, kosmetolog, a lekarz medycyny estetycznej!

Dzisiaj na blogu temat z innej beczki. Coś dla kosmetyczek, kosmetologów, a może nawet lekarzy i dermatologów. A ponieważ sama kształcę się na kosmetologa wiem, że w moim środowisku dużo się o tym mówi. Z drugiej strony Wy, jako osoby nie związane z tym zawodem, a klientki korzystające z wielu zabiegów powinnyście być uświadomione w takich sprawach. O co chodzi? A dokładnie mowa o uprawnieniu do wykonywania zaawansowanych zabiegów estetycznych.

zdj. grafika Google

Jak myślicie, jakie zabiegi estetyczne mogą wykonywać kosmetyczki czy kosmetolodzy, a jakie zarezerwowane są wyłącznie dla lekarzy?


Zacznijmy może od równicy między tymi zawodami. Kosmetyczką zostaje się po 2 - letnich studiach policealnych lub innych kursach, kosmetologiem po  3/5 latach studiów na uczelniach wyższych, a lekarze to już zupełnie odrębna sprawa. Prawo dokładnie określa kompetencje zawodu lekarza, ale jeśli chodzi o kosmetologa to sprawa nie jest już taka prosta. Jeszcze jakiś czas temu nazwa ta widniała jako : "specjalista ochrony zdrowia gdzie indziej niesklasyfikowany". Teraz jest już troszkę lepiej, ale za dużo w kwestiach prawnych się nie zmieniło. Co warto wiedzieć? Kosmetolog posiada znacznie większą wiedzę niż kosmetyka. Jest kształcony w znacznie szerszych dziedzinach. Może oczywiście pracować w salonie, ale może również pracować w produkcji kosmetyków, w laboratoriach i innych dziedzinach związanych z kosmetologią. Wykonywanie zawodu lekarza polega natomiast na udzieleniu "świadczeń zdrowotnych" przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia, przede wszystkim przez osobę, która ukończyła studia na kierunku lekarskim.

O co więc chodzi z tym całym zamieszaniem?

Przedstawiciele lekarzy estetycznych coraz częściej zarzucają kosmetyczkom nagminne łamanie prawa, czyli wykorzystywanie preparatów i urządzeń medycznych, wykonywanie zabiegów lekarskich bez uprawnień, a co jest z tym związane narażanie zdrowia czy życia klientów. Obiło się Wam o uszy, że jakaś kosmetyczka stosowała laser przy depilacji i poparzyła klientkę? A może jakaś kosmetyczka obstrzykiwała botoksem klientkę czy też robiła mezoterapię igłową na skórze głowy? Nie pytam, czy same miałyście takie przypadki!!!!!

Skąd to się bierze?

Często winą obarcza się właścicieli salonów i chęć zysku oraz próby przejęcia zabiegów z medycyny estetycznej, które zarezerwowane są dla lekarzy. Co jest ciekawe, w szkoleniach inwazyjnych zabiegów estetycznych uczestniczą nie tylko lekarze, a organizują je często dystrybutorzy preparatów i sprzętu dostarczanego dotąd głównie gabinetom lekarskim. Coraz częściej szkolenia przeprowadza się też dla salonów i kształci kosmetyczki, a winę wtedy za jakiekolwiek niepowodzenia bierze na siebie właściciel salonu. Może to tak pięknie wygląda, ale nie jest!!!
Nie chcę nikogo krytykować za jego pracę, ale wyobraźcie sobie, że lekarz posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z ludzkim ciałem i zupełnie inaczej jest przygotowywany np. do zabiegów z użyciem igły. Kosmetolog posiada także znacznie więcej niż kosmetyczna - dyplomy z uczelni, w tym również medycznych. Jak Wy sobie wyobrażacie zabieg, gdy kosmetyczka została z niego szkolona przez jeden dzień ( np. użycie igły ) , a następnego dnia w salonie poprawia usta klientce przy użyciu wypełniacza!!! Dla mnie to istne piekło i nie mogę sobie tego wyobrazić!

Jakiś czas temu na zajęciach z pierwszej pomocy dowiedzieliśmy się, iż najwięcej zgłoszeń na pogotowie w ostatnich czasach jest właśnie do salonów kosmetycznych!!! Dziwi to Was? No właśnie, często w ofercie możecie znaleźć jakieś skomplikowane zabiegi, a później dowiaduje się, że kosmetyczka nie ma o nich "zielonego pojęcia" i nie wie do czego służy dana aparatura!

Nie mam nic przeciwko kosmetyczkom! Nie chcę Was też zniechęcić do korzystania z zabiegów upiększania. Prawda jest jednak taka, że kosmetyczkę często myli się z kosmetologiem, a jeszcze gorzej jak karze się jej wykonywać zabiegi przeznaczone dla lekarzy. Kto wtedy ponosi odpowiedzialność za wyrządzone straty?

Być może za jakiś czas sprawa wyżej wymienionych zawodów będzie lepiej uregulowana prawnie. Być może każdy z tych zawodów będzie miał dokładnie określone uprawnienia i spór się skończy. To o czym musicie pamiętać to zastanowienie się , czy zabieg na który się wybieracie jest bezpieczny? Kto go wykonuje? Czy się na tym zna i czy posiada odpowiednie wykształcenie? Nie idźcie na łatwiznę, bo w tym salonie kosztuje coś mniej! A jak myślicie dlaczego kosztuje mniej???
Bądźcie świadomymi klientkami i dbajcie o Wasze zdrowie, ale też życie!!!

XOXO

18 komentarzy:

  1. Bardzo fajny i przedewszystkim ważny post!
    Mi moja dermatolog zaleciła zabieg laserowego zamykania naczynek na twarzy, ale wyraźnie podkreśliła, że mam iść do lekarza medycyny estetycznej a nie do jakiegoś salonu kosmetycznego. Owszem u takich lekarzy jest drożej, ale przecież tu chodzi o twarz! Jej nie zakryjemy gdy coś wyjdzie nie tak..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Twarz jest najważniejsza i jej nie da się zakryc! A pieniądze to nie wszystko ;)

      Usuń
  2. Zgadzam się w 100% z tym co tutaj napisałaś. Niestety sama osobiście dotknęła mnie niekompetencja kosmetyczki (a byc moze kosmetologa? Nie wiem, bo nie pytałam o wykształcenie). Pani została mi polecona przez koleżankę z pracy. Zabieg polegał na laserowym usuwaniu naczynek. Kosztował mnie krocie, bo ponad 500 zł, a jaki efekt? Nowe naczynka plus blizny po starych. Co mogę zrobić? Niewiele poza pójściem do sądu.

    Ja mam inne spostrzeżenie. Jeżeli kosmetolożka/kosmetyczka miała coś majstrowane na twarzy a jej usta wyglądają na użądlone przez pszczołę należy jak najszybciej opuścić taki gabinet.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło się to czyta i niestety muszę się zgodzić, taka jest bolesna prawda

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapomniałaś dodać że jest luka prawna... i zgodnie z tą luką kosmetolog może dokonywać inekcji pod warunkiem że nie jest to produkt na receptę. Dla mnie botox odpada- paraliżuje mięśnie... Ale czemu odmawiać kwasu hialuronowego nieusieciowanego? (polecam zapoznanie się z metodami)
    A i proponuję poszperać o przypadkach gdzie lekarze poparzyli laserami.. jest tego multum...
    Aktualnie walczy się alby kosmetolog został wpisany na listę zawodów medycznych i pełnił funkcję ,,pielęgniarki dermatologicznej''
    Na tych studiach naprawdę jest dużo anatomi, fizjologi , patofijzo.. to ciężkie studia a nie malowanie paznokci ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprowadziłaś zawód kosmetyczki do malowania paznokci, a to nie do końca jest tak. Obecnie uczę się w szkole kosmetycznej i wolno nam wykonywać wiele zabiegów, również przerywających ciągłość naskórka, a nie tylko malowanie paznokci. Oczywiście nie porównuję 2-letniej szkoły do 3 czy 5-letnich studiów, jednak sprowadzenie tego, czego się uczę do malowania paznokci (a więc kursu, który można zrobić w 20 godzin) jest trochę krzywdzące.

      Usuń
    2. Zgodzę się, że na studiach uczymy się znacznie więcej niż kosmetyczka, a sama mogę to potwierdzić bo na takich studiach jestem. Mimo wszystko uważam, że kosmetolog nie powinien wykonywać zabiegów inwazyjnych przy użyciu np. igły. Dlaczego? Bo lekarze są znaczenie lepiej z tego szkoleni i mają większe doświadczenie nie wspominając już o godzinach praktyk. Nie wyobrażam sobie bym po kilku dniach szkolenia ( ja jako kosmetolog ) mogła komuś poprawiac usta czy np. policzki! Co innego aparatura z której jesteśmy dobrze szkoleni. Kwestia zabiegów i podejścia do doświadczenia.

      Usuń
    3. Jednak użycie igły to nie tylko poprawianie policzków czy ust. Mezoterapia igłowa to również zabieg z użyciem igły, ale wprowadzana jest ona na tyle płytko, że moim zdaniem kosmetyczka po dobrym szkoleniu jest w stanie to zrobić sama.

      Usuń
  5. Nie chodzę, także nie wypowiem się na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uczę się obecnie w szkole kosmetycznej (policealnej), czyli będę kosmetyczką gdy ją skończę. Osobiście uważam, że dobra kosmetyczka z doświadczeniem, może być lepsza od kosmetologa świeżo po studiach. Kosmetologia to na pewno więcej zajęć z chemii, anatomii, itp. niż w szkole policealnej, dlatego też uprawnienia kosmetologa są na pewno większe niż kosmetyczki. Na mój gust wygląda to tak, że kosmetyczka może wykonywać zabiegi raczej prewencyjne i upiększające powierzchownie, kosmetolog natomiast jest lepiej przygotowany od strony dermatologii, może pomagać na choroby skórne, itp., natomiast lekarz to już pełna ingerencja w nasz wygląd. I uważam, że każdy z tych zawodów jest potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak w 100%. Każdy kto ma duże doświadczenie będzie lepszy od tego drugiego. Niestety kosmetyczka posiada znacznie mniejszą wiedzę z wielu dziedzin niż kosmetolog i nie chodzi tu tylko o dermatologię. Kosmetolog kształcony jest w takich dziedzinach jak biofizyka, biochemia, immunologia, fizjologia, genetyka, czy anatomia z fizjologią i histologią. Jest tego o wiele więcej, a oprócz spraw oczywistych mamy też więcej praktyk na aparaturze i przy zabiegach niż kosmetyczka. Dlatego też nie powinno się mylic tych dwóch zawodów. Kursy każdy może zdobyc, zarówno kosmetyczka czy kosmetolog jak i lekarz, ale to nie wszystko. Najgorsze jest to, że kosmetyczki szkolone są z takich dziedzin i zabiegów, o których nie mają zielonego pojęcia i nie wiedzą jak działają one na skórę. Szkoleniowcy to też nie zawsze profesjonaliści w danej dziedzinie, a chcą wcisnąć do salonu jakiś produkt czy sprzęt. Aby ten problem się skończył potrzebne są dobre uregulowania prawne, a z tym niestety kiepsko. Może za jakiś czas problem się rozwiąże! Zobaczymy :)

      Usuń
    2. Masz rację i absolutnie nie neguję tego, że kosmetolog po studiach ma wiedzę znacznie większą niż kosmetyczka po szkole policealnej. Nadal jednak będę podkreślała fakt, że kosmetyczka to nie tylko paznokcie, ale też wiele innych, skutecznych zabiegów.

      Usuń
  7. A ja skończyłam studia o innym profilu niż kosmetologia. Po ukończeniu studiów stwierdziłam, że nie chcę być dietetykiem a chcę pracować w gabinecie kosmetycznym. Zaczęłam od podstawowych szkoleń (posiadam 100 tys. certyfikatów ale to nie o to chodzi) W związku z tym, że od dzieciństwa interesował mnie wizaż, kosmetyka twarzy i ciała itd. jest mi znacznie łatwiej. Otworzyłam swój gabinet kosmetyczny i w moim mieście jestem jedną z najlepszych profesjonalistów w tej branży. Zaczynając od makijaży permanentnych a skończywszy na wypełniaczach. Mam wielkie grono zadowolonych klientów, nawet z zagranicy. Lekarz, z którym współpracuję twierdzi, że w powiększaniu ust i wypełnianiu bruzd itd. jestem mistrzynią. Człowiek się z tym po prostu rodzi, wyczucie estetyczne, zdolności manualne. Dodam, że uwielbiam pracować z igłą. Wszystkiego się można nauczyć, wszystko wychodzi w praktyce. Ja kocham to co robię i dlatego mam tylu klientów, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetolodzy, którzy wstrzykują preparaty pod skórę - skończą w kryminale.
    Jest to sprawa tylko i wyłącznie dla lekarzy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Zabiegi kosmetyczne moga mieć postać wieloraką jednk moim zdaniem zabiegi medycyny kosmetycznej powinny byc wykonywane juz przez lekarzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super przydatny post. Wiele przydatnych informacji. Kilka miesięcy temu miałam zabieg usuwania uszkodzonych naczynek z twarzy... Mimo lęku i obaw jestem bardzo zadowolona. Wykonał to kosmetolog z Wrocławia który korzystał z nowoczesnego sprzętu co niewątpliwie pomogło w uzyskaniu pozytywnego rezultatu. https://cosmed24.pl/produkty/526-laser-diodowy-do-usuwania-naczynek-spider-810nm-30w.php
    A to sprzęt z jakiego korzystał mój specjalista! Zdecydowanie polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION