12/03/2014

YONELLE Domowa mezoterapia mikroigłowa, czyli moja kuracja z rollerem

Wiem, że wiele z Was czeka na ten post. Jesteście ciekawe, jak sprawdza się roller, czy daje radę w domu i jakie są efekty. Dlatego też nie będę robić długiego wstępu i od razu przejdziemy do rzeczy!


MIKRONAKŁUWANIE INFUZYJNE - nowatorska technika powodująca powstawanie w naskórku setek tysięcy mikrokanalików, którymi Nanodyski wypełnione substancjami przeciwzmarszczkowymi wnikają jeszcze głębiej w skórę. Aktywne składniki są stopniowo uwalniane i działają w wydłużonym czasie. Ta synergia potęguje skuteczność i efekt odmładzający kosmetyku.

Technika mikronakłuwania, hit kosmetyki profesjonalnej i medycyny estetycznej, doskonale wpisuje się w koncepcję SKIN PENETRATION REVOLUTION marki YONELLE. Jej absolutnym priorytetem jest wyszukiwanie i stosowanie przełomowych metod pokonania bariery naskórka, w celu uzyskania nieznanej wcześniej skuteczności działania kosmetyków odmładzających wygląd skóry.



Marka YONELLE posiada w swojej ofercie dwa zestawy, z których jeden widzicie na zdjęciach.

Zabieg mikronakłuwania Infuzyjnego mezoroller + anti - age serum
Zabieg mikronakłuwania hydroinfuzyjnego mezoroller + hydro - serum

Ja mam ten drugi do redukcji zmarszczek i rewitalizacji.

Zabiegi mikronakłuwania hydroinfuzyjnego skóry z zastosowaniem kwasu hialuronowego służą do radykalnej poprawy nawodnienia cery dojrzałej i wypełniania zmarszczek. Efekty te są widoczne bardzo szybko. Następuje spektakularne wygładzenie powierzchni skóry, redukcja widoczności zmarszczek, poprawa kolorytu i wyraźne odświeżenie wyglądu. Zwiększa się elastyczność i sprężystość.


Mezoroller 0,2 to urządzenie kosmetyczne do mikronakłuwania skóry. Posiada 600 tytanowych, certyfikowanych, cienkich igieł o długości 0,2 mm, osadzonych na ruchomym wałku.
Jest przeznaczony tylko dla jednej osoby i nie wolno go pożyczać.
Po każdym zastosowaniu należy go spłukać pod bieżącą wodą a następnie spryskać zakupionym w aptece płynem do dezynfekcji lub 75% roztworem etanolu i wysuszyć.
Przechowujemy roller w załączonym pudełku w miejscu niedostępnym dla dzieci.
Mezoroller używamy do skończenia serum, a przed zastosowaniem kolejnej kuracji używamy nowe urządzenie.


Hydro - serum infuzyjne H2O to bardzo aktywny, szybko działający kosmetyk do każdego typu cery. Doskonały do zabiegu mikronakłuwania. Infuzyjna technologia Nanodysków i silnie skoncentrowane składniki tworzą na skórze zasadzkę na wodę, rewitalizując i nawadniając naskórek. Cera staje się młodzieńczo świeża, jakby napompowana, miękka i zachwycająco gładka w dotyku.

Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml i jego przydatność do użycia to okres 6 miesięcy.
Do aplikacji posiada wygodną pipetkę.
Konsystencja jest bezbarwna, lekko klejąca, bez zapachu.

W opakowaniu dostaniemy również ulotkę, na której znajduje się cała instrukcja obsługi i wykonania zabiegu, a także ważne informacje.

O czym należy pamiętać przed wykonaniem zabiegu?

1. Zabieg można wykonać na całkowicie zdrowej skórze.
2. Przeciwskazaniem są stany alergiczne skóry, aktywny trądzik młodzieńczy i różowaty, podrażnienia i stany zapalne oraz wszelkie choroby skóry.
3. Skóra musi dokładnie oczyszczona, zdezynfekowana i osuszona.
4. Zabieg przeprowadzamy wieczorem. W początkowej fazie kuracji może pojawić się delikatne zaczerwienienie oraz zwiększona suchość skóry. Dlatego też najlepiej po zaaplikowaniu serum nałożyć krem pielęgnacyjny na noc.
5. Jeśli jeszcze macie jakieś obawy polecam Wam zerknięcie do posta, w którym dokładnie opisałam zabiegi z rollerami:


Moje wnioski:

Jestem już po kilku tygodniach kuracji. Producent zaleca stosowanie zabiegu 2 - 3 razy w tygodniu, ale przy mojej bardzo wrażliwej skórze ograniczyłam się tylko do dwóch razy. Przygotowanie do części praktycznej zajmuje tylko chwilkę, a później już zaczynamy działać. Igiełki nie są długie, nie dochodzi do krwawienia, ale skóra staje się czerwona, lekko nabrzmiała i lekko podrażniona.
Sam zabieg praktycznie nie boli, choć najbardziej odczuwalne jest czoło. Zobaczcie teraz jak wyglądam po rolowaniu ( ostrzegam, może być groźnie!!! hahaha )


Skóra chłonie serum jak gąbka. Po chwili wydaje się być sucha, dlatego też spryskuję ją wodą termalną w celu złagodzenia zaczerwienienia i nakładam jeszcze mój krem na noc.
Rano, czyli na następny dzień jest już o wiele lepiej.


Jak widzicie buzia nadal jest jeszcze lekko zaczerwieniona, ale spokojnie można to przykryć podkładem.

A teraz zobaczcie rezultaty stosowania kuracji:




Mam nadzieję, że jesteście w stanie to zauważyć! Moja skóra wygląda teraz rewelacyjnie!!!

Po pierwsze - zmarszczki stały się praktycznie niewidoczne, zwłaszcza te na czole, lwia zmarszczka i bruzdy wokół ust. Na tym najbardziej mi zależało i obeszło się bez wypełniaczy czy też botoxu.
Po drugie - zmniejszyły się pory wokół nosa i na czole, dzięki czemu moja skóra mniej się błyszczy, a każdy podkład lepiej się na niej trzyma i również znacznie dłużej. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz sięgnęłam po bibułkę w ciągu dnia!!!
Po trzecie - skóra stała się miękka, bardziej nawilżona, gładka, wyrównał się też jej koloryt. Ostatnio dostaję bardzo dużo komplementów odnośnie mojej cery. Widać niesamowitą jej poprawę i przyznaję, że mogę nawet chodzić bez makijażu.
Kolejna sprawa to ogromna wydajność serum, które starcza na wiele zabiegów, jak również plus dla marki za piękne opakowania :) Uwielbiam to w YONELLE!
Cena za zabieg w salonie to koszt od 200,00 do 300,00 zł. Dzięki marce możecie nabyć cały zestaw za 219,00 zł i starczy Wam na wiele razy.


Jeśli o mnie chodzi to jestem bardzo zadowolona. Nawet nie spodziewałam się, że będą takie efekty i oczywiście mam zamiar kontynuować. W połączeniu z moim ostatnim odkryciem, czyli nanomaską również YONELLE moja skóra wygląda teraz rewelacyjnie.


Jeśli nadal się zastanawiacie, to gorąco Wam polecam. Nie bójcie się igieł, ale pomyślcie o rezultatach. Będziecie cieszyć się z pięknej skóry - gwarantuję!

XOXO

17 komentarzy:

  1. Mam również to urządzenie i też muszę z całą stanowczością powiedzieć, a raczej napisać, że jest REWELACYJNY ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow. muszę porobić przed i po zdjęcia, bo efekty są super. tak jak mówiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie zdjęc to dobra dokumentacja. Czasem same nie widzimy takich efektów, a dzięki właśnie zdjęciom możemy to sprawdzić :)

      Usuń
  3. też uwielbiam zabieg rollowania, mam dermaroller innej firmy i dłuższe igiełki(0,5 mm), również widzę poprawę skóry i poztywne efekty:) masz rację czoło jest najbardziej czułe i tam zabieg nie jest zbyt przyjemny, ale co tam cóż się nie robi, żeby ładnie wyglądać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Czego się nie robi by być piękną? Ale i tak najważniejsze jest zdrowie. Myślę, że jakiś czas i ja sięgnę po mocniejszy roller, a w tej chwili w zupełności wystarcza mi ten :)

      Usuń
  4. Zachwycający efekt ;) Zresztą widziałam Cię w poniedziałek i wygadałaś świetnie :))) !!! Moją zmorą jest jedna zmarszczka na czole... z chęcią bym się jej pozbyła - dobrze, że święta tuż, tuż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda że nie zamieniłam słowa z Tobą w poniedziałek. Tyle się działo po prezentacji i było tak dużo dziewczyn. Może następnym razem :)

      Usuń
  5. Skusiłaś mnie na rolowanie;) całą serie używam juz pól roku ;) foty Twojej skory są najlepszą reklamą. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Widać, że efekty są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super efekt. A jak jest z cera plytko unaczyniona?? Mozna uzywac rollera?

    OdpowiedzUsuń
  8. Naczynka nie są przeszkodą do mezoterapii :) Ja jestem po pierwszy zabiegu. Już widzę rezultat. Mniejsze pory. Twarz jest jakaś taka świeższa. No i moja zmarszczka na czole się bardzo spłyciła :) Warto wydać trochę grosza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny artykuł! Natomiast co do domowej mezoterapii to ja polecam jeszcze Roll-Cit o którym więcej poczytacie tutaj: http://mekam.pl/64-roll-cit-domowa-mezoterapia
    Stosowałam i świetnie wygładza zmarszczki i poprawia jędrność skóry.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiony wpis, dziękuję. Szczerzę nigdy nie byłam na zabiegu mezoterapii igłowej a tym bardziej nie wiedziałam że mogę sobie taki zabieg wykonać samodzielnie w domu, metoda mikroigłowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie pytanie, jeśli zrobię zabieg w piątek, czy w poniedziałek mogę iść do pracy i nikt nie zauważy, czy jeszcze będę czerwona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie ;) Do poniedziałku już nic nie będzie widać :)

      Usuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION