2/24/2015

LE PETIT MARSEILLAIS regenerujący krem do rąk

Akcja regeneracja, czyli dbamy o dłonie. Ostatnio do mojej pielęgnacji wpadły dwa ciekawe kremy, a o jednym postanowiłam już dziś Was poinformować. A dlaczego? Bo zauważyłam jego super działanie i tym samym uważam, iż jest on godny polecenia. Ciekawi? Zapraszam dalej...


By spełnić potrzeby zniszczonej i przesuszonej skóry LPM stworzył idealną kompozycję - połączył trzy wyjątkowe składniki z Południa: cudowne masło Shea, które odżywia i optymalnie nawilża skórę, aloes znany ze szczególnie kojącego działania i zapewniający ochronę wosk pszczeli.




Dzięki bogatej konsystencji krem do rąk LPM intensywnie regeneruje zniszczoną i przesuszoną skórę. Błyskawicznie się wchłania zapewniając dłoniom niezbędne nawilżenie górnych warstw naskórka i natychmiastową ulgę.

Opakowanie to miękka tubka o pojemności 75 ml
Przydatność od otwarcia - 12 miesięcy
Dostępność - drogerie Rossmann
Cena - 11,49

Skład:

Mamy tu przede wszystkim glicerynę, masło Shea, wyciąg z aloesu, wosk pszczeli, konserwanty, emulgatory, olej buriti, wosk Candelilla, związki zapachowe itd.


1. Konsystencja jest dość gęsta, tłusta, biała.
2. Zapach przyjemny, podobny do balsamów.
3. Krem bardzo szybko się wchłania pomimo swojej konsystencji.
4. Nie zawiera w składzie parafiny!
5. Momentalnie skóra staje się miękka, przyjemna, gładka.
6. Jest bardzo wydajny.
7. Plus za niską cenę oraz dostępność.
8. Już po kilku aplikacjach widać, ze skóra jest zregenerowana i dobrze nawilżona.
9. Idealny dla suchych, bardzo suchych i zniszczonych rąk.
10. Szybko przynosi ulgę, koi.

Moja opinia:

Stosuję krem przede wszystkim na noc wykorzystując do tego bawełniane rękawiczki, które otrzymałam od marki w zestawie. Nakładam większą warstwę produktu na dłonie i tak idę spać. Gdy budzę się rano moja skóra jest jak nowa. Uwielbiam to uczucie miękkich, zregenerowanych, nawilżonych dłoni. Nie straszne mi są prace domowe bez rękawiczek. Teraz mam krem, który pomoże odzyskać mi idealną skórę!!!
Przetestowałam również ten kosmetyk w ciągu dnia. Lubię kremy, które szybko się wchłaniają, ręce nie są tłuste i nie muszę się o nic więcej martwic. W przypadku tego produktu moje zastrzeżenia spełniają się w 100%!
Do tego dochodzi jeszcze fakt, że krem ma małe poręczne opakowanie i zawsze możemy wrzucić go torebki, a także ze sobą zabrać.
Nie mniej jednak ja uwielbiam ten krem w mojej wieczornej pielęgnacji ( a może nawet nocnej ), bo nad ranem widzę najlepsze rezultaty.
Polecam Wam wypróbować! Kto wie, że okaże się Waszym ulubieńcem :)

XOXO


17 komentarzy:

  1. podkradłam podobny krem od mojej mamy, średnio mi się podobał ale ona go uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za produktami LPM, ale może kiedyś na ten krem się skuszę (gdy zawiodą wszystkie inne, które mam) :) W zdaniu "Nakładam większą warstwę produktu na długie i tak idę spać." jest jakiś mały błąd (długie=dłonie?)

    OdpowiedzUsuń
  3. w tym zdaniu na pewno chodziło o to, że na długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze niczego z te firmy, jednak mam już swojego faworyta jeśli chodzi o krem do rąk i za nic w świecie go nie zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam nic z tej firmy jeszcze, ale chyba się skuszę na ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory jeszcze nic nie miałam od LPM.
    Może się skuszę na ten krem po wymarnowaniu tych co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie prowadzona jest rekrutacja i można zostać ich AMbasadorkami. Podobno można dostać nowości, których nie ma jeszcze w sklepach w Polsce. Akcja rozgrywa się na www.ambasadorkalpm.pl - ankieta do wypełnienia jest dość długa, ale myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo delikatny, subtelny zapach. Konsystencja gęsta. Krem szybko się wchłania. Dłonie są nawilżone. Szkoda, że szybko się skończył. Opakowanie mogłoby być większe.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawi mnie ten krem....

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION