DLACZEGO LUDZIE CIĘ NIE LUBIĄ?

Pamiętam ten okres w moim życiu, gdy przeprowadziliśmy się z małego miasta do stolicy, a ja nie dość, że musiałam zostawić moje koleżanki daleko za sobą to jeszcze zmienić podstawówkę, otoczenie itd. Było mi ciężko, przyznaję. Większość poranków zaczynała się płaczem, bo wiedziałam, że tu mnie nie lubią. Dzieciaki śmiały się ze mną pod każdym względem. Przezywały od wieśniaków i takich tam. Tak, nie było mi łatwo zaakceptować zmiany, ale jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego tak się dzieje? Skąd taka niechęć wobec mnie?
Teraz pewnie sobie myślicie, iż życie nastolatka nie jest łatwe, a dzieci potrafią być zawistne itp. A jak Wam się wydaje, w dorosłym życiu jest inaczej? Różnica polega tylko na tym, iż w chwili obecnej potrafimy odróżnić złość i zawiść od zazdrości czy rywalizacji. Inaczej podchodzimy do emocji, które nami szargają. Na pewne zjawiska patrzymy inaczej...



Oczywiście powodów dlaczego inni Cię nie lubią może być cała gama. Także mężczyźni do sprawy podchodzą inaczej niż kobiety. Bywa, że zrobimy coś , co zmieni nasze podejście lub opinię o nas samych. Bywa też tak, że z góry zakładamy niechęć do danej osoby. Nie jestem psychologiem, ale pewne przemyślenia nasuwają się same:

1. Mamy ciężki charakter.
Ok, są osoby, które potrafią być bardzo uciążliwe. Czy to w zwykłej rozmowie, czy w dyskusji czy też w życiu codziennym. Nasuwają nam swoje poglądy, chcą wywrzeć presję, górują nad nami, wywyższają się. Z czym to się wiąże? Takie osoby często są bardzo ambitne, pewne siebie, szczere, nie boją się wygłaszać swoich poglądów, a co za tym idzie? Ludzi to drażni! Ta determinacja, rywalizacja, chęć osiągnięcia czegoś, czasem chęć władzy potrafi doprowadzać innych do złości. Nie przepadamy za takimi mocnymi, ciężkimi charakterami. Bywa, że się ich boimy i wtedy zaczynamy oceniać.

2. Lepiej nam się w życiu powodzi.
I tu mogę nawiązać do zazdrości. Zjawiska, którego totalnie nie toleruję. Jeśli ktoś ma lepiej od nas to od razu musimy wylać na niego nasze żale. Zazdrościmy kasy, ładnego domu, samochodu, ciuchów, powodzenia w robocie, faceta/kobiety itd. Nie bierzemy pod uwagę tego, jak ta osoba zapracowała sobie na to, co ma! Najczęściej takiej osobie "obrabia się d...p". Nie lubimy, gdy ktoś ma lepiej niż my i nie lubimy tego kogoś!!!

3. Ładna kobieta / brzydka kobieta.
Często słyszę, że ładna kobieta najczęściej jest głupia, a brzydka jest po prostu brzydka! Masakra. Jeśli ktoś lepiej od nas wygląda to od razu musimy go skreślać? Od razu musimy stwierdzać, że jest głupi czy np. pracuje jako prostytutka ( staram się jak najładniej to określić ). Dlaczego boimy się pięknych kobiet, zazdrościmy im i od razu z góry zakładamy, że się nie polubimy? A co z tymi brzydkimi? Czy one w ogóle istnieją? Według mnie taki podział nie powinien mieć miejsca. Człowieka poznajemy po tym, jakie ma serce i charakter, a nie po tym jak wygląda.

4. Plotkarstwo!
O masz Ci los! Kolejne zjawisko bardzo popularne wśród kobiet, choć też częste wśród mężczyzn. Plotki rodzą się z zazdrości i z nienawiści. Nie ma dobrych plotek. To my je tworzymy, gdy np. kogoś nie lubimy. Wymyślamy historie wyssane z palca, ładnie je oprawiamy i wysyłamy w świat z większą lub mniejszą nadzieją, że dana osoba nie dowie się od kogo to wyszło. Plotka to kolejne zjawisko, które pokazuje nam dlaczego kogoś nie lubimy. Bo w plotce zawsze jest jakieś ziarenko prawdy, który wychodzi od nas i o nas samych świadczy.

Możemy kogoś nie lubić, bo lepiej od nas wygląda, bo ma więcej szczęścia w życiu, bo lepiej mu się powodzi. Możemy kogoś nie lubić, bo zwyczajnie mu zazdrościmy. Nie potrafimy przyznać się, co w nas samych siedzi, ale potrafimy oceniać negatywnie innych ludzi. I zamiast odnajdywać pozytywne cechy danej osoby, mieć ją za inspirację, uczyć się od niej pewnych zachować itp. wolimy ją "zgnoić". Wolimy jej nie lubić. Wolimy od razu założyć, się nic nie wyjdzie z takiej znajomości. Podkładamy jej kłody pod nogi i oczekujemy upadku. A jeśli uważacie, że jesteście osobą lubianą i za taką się macie, zatrzymajcie się na chwile i zastanówcie się, czy do końca tak jest. Bo ja Wam mówię, że zawsze znajdzie się ktoś, kto wymyśli tysiąc powodów by Was nie lubić ...

XOXO

13 komentarzy:

  1. Ja mam bardzo ciężki charakter od dziecka. Przeprowadziłam się pomiędzy 1 a 2 klasą podstawówki -o zgrozo - do małego miasta i - o zgrozo - z Radomia :D
    Nie wiem czemu, ale mnie już wtedy nienawidzili - po prostu byłam inna, inaczej wychowana i - kolejne o zgrozo - córka nauczycielki.
    Osoby, które znam i mnie "akceptują" znają mnie bardzo dobrze a reszta dalej mnie nienawidzi. I niech sobie nienawidzi :p
    Szczerze mówiąc nie ma się tym co przejmować, bo jeśli ktoś obcy skreśla mnie na dzień dobry to jak to o nim świadczy? No tak, że wolę z taką osobą nie mieć kontaktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne jest, by mieć w swoim życiu bliskich nam ludzi, którzy nas znają i akceptują. A resztą nie ma co zawracać sobie głowy :)

      Usuń
  2. bardzo ciekawy temat poruszyłaś i mądrze napisane :) zgadzam się w 100 %:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z ostatnim zdaniem :) zawsze znajdzie się taka osoba i coś sobie wymyśli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. święte słowa :)
    Ale świat taki będzie zawsze, jedynie możemy unikać takich osób, bo akurat jeszcze przyjaciół możemy sobie wybierać sami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat bywa okrutny, a ludzie w nim jeszcze bardziej!

      Usuń
  5. Anitko ja w zeszlym roku przeprowadzilam sie z duzego miasta jakim jest Poznan, do malutkiej wioseczki w zachodniopomorskim gdzie nawet zasiegu nie ma a ludzi co palcow u rak. To wioska po pegererowska wiec domyslasz sie jaka tam jest spolecznosc. Ja ich nie znam, moj maz za to tak. Nie rozmawiam z nimi poza dzien dobry jednak oni o mnie wiedza wszystko bo z plotkami potrafia zadzwonic do mojej tesciowej ktora jest od tej wioski 930 km na pkludnie Polski w Bieszczadach. Obie tylko z tego sie smiejemy bo co innego pozostaje. Tak ze wiem co przezywalas . Pozdrawiam serdecznie arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W małych miastach plotkarstwo jest nagminne. Nie jesteś pierwszą osobą, która mnie o tym informuje. A co jest straszne, że ludzie żyją a może nawet żerują na innych i to wcale nie jest zabawne :(

      Usuń
  6. Bardzo lubię tego rodzaju posty :)
    Mam pytanie, kiedy można sie spodziewać filmiku nowego? W kółko oglądam te stare i tęsknię za świeżością :)
    Blog, You Tube, FB, instagram, i jeszcze snap?? Nie uważasz, iż snap to powielanie tych wcześiejszych?
    Na blog, fb i instagram kilka razy dziennie zaglądam i Ciebie śledzę i bardzo lubię, ale do snapa to nie mam dostępu... I dla mnie to już za dużo :)
    Pozdrawiam :)
    Kaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy filmik pojawi się już jutro rano, a kolejny w niedzielę. Snap to nie jest powielanie innych mediów. Wstawiam tam głównie filmiki z całego dnia, lub też tego co robię w danej chwili itp. Dzięki temu można mnie podglądac podobnie jak we vlogach :)

      Usuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger