9/02/2015

ZAZDROŚĆ I JEJ RÓŻNE OBLICZA!

Zazdrość istniała od dawien dawna i istnieć będzie po kres czasów. Uczucie, które towarzyszy w wielu sytuacjach życiowych i pewnie każdy z nas choć raz miał z nią do czynienia. Jaka potrafi być? Co w nas wywołuje? Jakie zachowania są jej bliskie i co robić w momencie, gdy zaczniemy ją dostrzegać? Zazdrość - słowo, którego nie cierpię, od którego stronię! Uczucie wywołujące we mnie skrajne emocje, a czasem duży niesmak. Nie lubię ludzi zazdrosnych! Nie chcę takimi się otaczać! Niestety coraz częściej ją widzę i strasznie mnie to irytuje. Przytoczę Wam pewien przykład ...



Poznałyśmy się kilka lat temu i wyglądało na to, że zostaniemy wspaniałymi przyjaciółkami. Na początku niczego nie dostrzegałam, bo ta druga strona umiała to ukrywać. Jeśli już ktoś zwracał mi uwagę na małe szczegóły raczej potrafiłam machnąć ręką i obejść to śmiechem. Co się zmieniło? Dzień, w którym usłyszałam "Mój ojciec zobaczył Twoje zdjęcie i pomylił mnie z Tobą!" dał do myślenia. Osoba będąca w moim towarzystwie zaczęła upodabniać się do mnie. Rozpoczynając od zmiany koloru włosów, później stylu, kupowania tych samych rzeczy przechodząc do uszczypliwych tekstów w moim kierunku na FB. Oczy otworzyły mi się na tyle, aż stwierdziłam: ktoś próbuje być moją kopią, ale coś mu nie idzie. Ograniczałam spotkania, ale to i tak nie przeszkodziło tej osobie w dalszej rywalizacji. Doszłam do wniosku, że czas zakończyć tą znajomość. Pojawiła się zazdrość w moją stronę. Zazdrość, która zniszczyła pozytywne emocje, sytuacje, wydarzenia. A co ciekawe, to nie koniec bajki. Mimo iż nie miałyśmy kontaktu dochodziły mnie słuchy od innych osób, że ta osoba nadal mnie kopiuje. Chodzi w te same miejsca co ja. Robi sobie takie same zdjęcia, a nawet kopiuje moje pozy czy teksty właśnie pod zdjęciami. Co ciekawe, podpisuje swoje zdjęcia moimi słowami i nawet zakłada takie same albumy. Masakra! Do czego jest w stanie posunąć się człowiek? A do tego: stwierdzić, że to właśnie moja kopia jest dla mnie inspiracją!!!!! Tak, zazdrość ma różne oblicza i ujawnia się w różnych etapach naszego życia. Chcecie więcej?

Czym są plotki? No oczywiście objawem zazdrości. Rodzą się w momencie, gdy ktoś czuje się strasznie w swoim życiu i szuka sensacji lub też okazji by ta druga osoba poczuła się gorzej. Czy przez wymyślanie plotek czujemy się lepiej? Nie wiem, bo sama tego nigdy nie robiłam i nie mam zamiaru sprawdzać. Wiem, jak to jest stać po tej drugiej stronie i słyszeć głupie oszczerstwa czy też historie wyssane z palca. Kiedyś była taka osoba w moim otoczeniu, która wymyślałam tak wulgarne i bolesne plotki na mój temat, że aż zaczęłam się zastanawiać jak bujną musi mieć ona wyobraźnie i jak bardzo cierpi zamknięta w swojej rzeczywistości. Do czego jest w stanie posunąć się człowiek z zazdrości?

Prowadząc bloga nigdy wcześniej nie spotkałam się z tyloma przykrościami jak ze strony You Tube'a. Zazdrość zagościła i tam, więc pytam się dlaczego? Ludzie Cię nie znają, a wiedzą o Tobie tylko tyle ile Ty sam chcesz im pokazać. Kto daje przyzwolenie na to by być ocenianym? Zazdrośnik myśli, że ukryje się po drugiej stronie kompa, napisze jakiś przykry komentarz i co? Poczuje się lepiej? Co zmieni to w jego życiu? Na bank nic, może da chwilę chwały. A Ty? Zadajesz sobie milion pytań: dlaczego, skąd, jakim prawem?! Zazdrość i jej wpływ na to co robimy, co sprawia nam przyjemność!

I związkach też nie może jej zabraknąć. O ile jest jej mało i okazywana jest w dość prosty, czasem zabawny sposób możemy odebrać ją w dobrym tego słowa znaczeniu. Ukazuje z jednej stronie oddanie tej drugiej osoby, ale też lęk przed utratą czy brak pewności siebie właśnie w związku. Gorzej gdy zazdrość potrafi przerodzić się w chorobę, która niszczy nas od środka, a cierpienie czy strach to uczucia, które towarzyszą nam w każdej chwili.

Rywalizacja a zazdrość! O tak! Czy to w pracy, czy w szkole może być bardzo budująca, kreatywna i dawać nam power'a na zmiany. Może prowadzić do pozytywnych rozwiązań, budowania własnej wartości i własnego rozwoju. Kiedy zazdrość daje nam motywację do stawiania większej ilości kroków w zmianie na lepsze, czy też z zazdrości o osiągnięcia innego człowieka sami dążymy do samorozwoju i dajemy sobie kopa, by nasze życie też lepiej wyglądało. Taki typ zazdrości może być z jednej strony motywacją, inspiracją, ale też dużą dawką emocji i chęci czegoś! Chęci osiągania, zdobywania, rozwijania, sukcesów itd. Niestety bywa też chora rywalizacja i zazdrość, która może poprowadzić nas w  drugą stronę właśnie w tej strefie pracy czy szkoły. I co wtedy?

O zazdrości i jej obliczach można pisać i pisać. Czy jest to uczucie, które zawsze będzie towarzyszyć człowiekowi? Jak powinniśmy sobie z nią radzić? Irytuje mnie, gdy ktoś mówi "olej to!". Jak mam olac gdy mam psychofankę, gdy ktoś wbija mi nóż w plecy i obgaduje mnie za moimi plecami? Jak mam olac, gdy ktoś robi mi złą reputację, gdy niszczy to, co staram się zbudować? Ja się pytam jak???

Staramy się iść dalej w naszym codziennym życiu. Staramy się żyć życiem, jakie dla siebie wybraliśmy. Omijamy szerokim łukiem zazdrość i rezygnujemy z takich osób w naszym otoczeniu. Jeśli coś Cię zainspiruje to super! Jeśli masz ochotę kupić sobie taką samą rzecz, nie mam nic przeciwko! Jeśli moje osiągnięcia pociągną Cię do zrobienia tego, na co nigdy nie miałaś / miałeś odwagi, zrób to! Jeśli moje słowa dadzą Ci do myślenia, wykorzystaj to! Jedyne o czym powinnaś / powinieneś pamiętać to: bądź sobą! Nie kopiuj innych z zazdrości! Nie wbijaj mu noża w plecy! Nie wymyślaj sobie bajek! Żyj i ciesz się inspiracją! Zrezygnuj z chorej zazdrości!

zdj. grafika Google

XOXO 

6 komentarzy:

  1. To prawda, ludzie potrafią być okropni. Osobiście uważam, że zazdrość i obłuda to jedne z najgorszych cech człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko prawda! Miałam zresztą w swoim życiu kilka podobnych sytuacji,ale czegoś się nauczyłam... Po pierwsze i tak nie mamy na to wpływu. Po drugie - jest masa osób bez osobowości! Tacy ludzie są warzywami i kiedy stykają się z kimś interesującym, przemycają do swojego życia podobne zachowania. Niejednokrotnie jednak to osoby chore, takich unikam :)
    Nie dziwi mnie Anita,że ktoś próbował Cię kopiować,bo masz naprawdę ciekawy tryb życia i jesteś piękna,szczęśliwa... A to ludzi boli. Już to pisałam wielokrotnie i napiszę znowu - należy im współczuć i iść dalej.
    Świetny tekst, świetna Ty!! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorsze jest to, że w sieci, gdzie wszyscy są anonimowi lecą najgorsze "hejty", a jak już przychodzi co do czego i trzeba coś w oczy powiedzieć, to nagle cisza... wydaje mi się, że ten rozwój plotek i całego stuffu związanego z zazdrością jest stymulowany przez nowe media. I przeraża mnie to, że ludzie potrafią się czepiać tego, że ktoś po prostu jest sobą, że robi to co lubi. Zero zrozumienia, empatii, tolerancji :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiła Ci się nie tyle zazdrośnica, co psychofanka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Choćby nie wiem jak ktoś by bardzo mocno Ciebie kopiował nigdy ale to nigdy nie będzie Tobą! !!!! Pozdrawiam Ola z Łodzi.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION