BIELENDA ARGAN FACE OIL - intensywna kuracja na noc przeciw zmarszczkom i utracie elastyczności skóry

Jakiś czas temu opowiadałam Wam o olejku oczyszczającym marki BIELENDA, a teraz przyszedł ten moment by zapoznać Was z kolejnym produktem z tej samej serii. I właśnie z dzisiejszego posta dowiecie się między innymi, jak wygląda skład owej kuracji, jak zachowała się moja skóra po jej zastosowaniu i czy sam kosmetyk przypadł mi do gustu...




Zacznijmy od kilku ważnych informacji, które producent zawarł na opakowaniu owego olejku: 

Preparat w formie lekkiego olejku przeznaczony dla skóry ze skłonnością do utraty nawilżenia, naturalnej sprężystości, jędrności i elastyczności. Zawiera niezwykle efektywne połączenie szlachetnego olejku arganowego z wypełniającymi i nawilżającymi właściwościami kwasu hialuronowego w postaci mikrosfer, co sprzyja znacznej poprawie jakości naskórka, jego regeneracji i odbudowie. Wyjątkowa lekka formuła olejku daje efekt satynowego wykończenia skóry, nie obciąża jej przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu.

Efekt jaki daje ta kuracja to skóra wyraźnie odżywiona, nawilżona i zregenerowana, naskórek wzmocniony. Skóra wygląda na młodszą.

Skład


Robiąc analizę owego kosmetyku warto zwrócić uwagę iż na pierwszym miejscu jest rzeczywiście olej arganowy, a dalej olej z oliwek oraz olej z czarnej porzeczki, olej ze słodkich migdałów, witamina E, olej z olejowca gwinejskiego, kwas hialuronowy, związki zapachowe, a reszta to substancje chemiczne. Według mnie jest całkiem dobrze, jak na skład tej kuracji, a mieszanka olejków bardzo fajnie dobrana.
Producent informuje nas również iż produkt jest biozgodny ze skórą co oznacza, że zawiera substancje naturalnie występujące w naskórku, takie jak kwasy Omega 3-6, które są niezbędne do utrzymania równowagi hydrolipidowej i prawidłowego funkcjonowania skóry.


Olejek zamknięto w szklanym słoiczku o pojemności 15 ml, który dodatkowo wyposażono w wygodną pipetkę. Z aplikacją nie ma tu żadnych problemów, a samo w sobie opakowanie jest bardzo ładne.
Zalecono przechowywanie tego kosmetyku w temperaturze pokojowej.
Poinformowano o 3 miesięcznym terminie przydatności, a także o przeprowadzonych testach dermatologicznych.
Cena: ok.20,00 zł
Dostępność: Super Pharm, Natura, sklep internetowy marki

Jak stosujemy? 

Na noc na oczyszczoną skórę twarzy i dekoltu nakładamy olejek w ilości ok. 2-3 kropli w zależności od potrzeb. Delikatnie wmasowujemy go w skórę. Kilka kropli olejku można dodać do zazwyczaj używanego kremu i taką wymieszaną formułę nałożyć na twarz.


Teraz czas na moje uwagi: 

1. Absolutnie nie zgodzę się z producentem odnośnie formuły olejku. Nie jest to lekki produkt, wręcz przeciwnie bardzo tłusty, treściwy i przypomina typowy olej arganowy nawet w swoim żółtym zabarwieniu czy też zapachu.

2. Bardzo długo się wchłania i trzeba uważać z jego ilością podczas aplikacji. Jeśli nałożycie zbyt dużo tego olejku to pozostanie on na Waszej skórze bardzo długo i będzie też tworzył lepki film. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie każda kobieta pokocha taką formułę i zapewnienia producenta w opisie na kartoniku troszkę mijają się z prawdą.

3. Opakowanie ładne, wygoda aplikacji, plus za dostępność, ale też plus za wydajność i przystępną cenę. Bardzo podoba mi się również mieszanka zastosowanych olejków w składzie tego kosmetyku.

4. Działanie? Przez pierwszy tydzień stosowałam kurację co drugi dzień i zauważyłam bardzo przyjemny efekt nawilżenia zwłaszcza na policzkach. Dodatkowo cera była przyjemnie gładka i nabrała ładnego koloru. Muszę również zaznaczyć, że moja skóra zawsze lubiła olej arganowy i dobrze na niego reagowała. Jednak do czasu!!!!! Co się stało?

5. Po upływie dwóch tygodni na mojej skórze, w okolicy brody i na prawym policzku pojawiły się wypryski, krostki , a na nosie więcej zaskórników. Zauważyłam, że moja cera mocniej się przetłuszcza w strefie T, a i makijaż nie najlepiej wygląda zrobiony na następny dzień po nocnej kuracji. Ponieważ doskonale znam moja skórę, przyglądam się jej codziennie, wiedziałam że to sprawka tego olejku. Dlaczego wystąpiła u mnie taka reakcja? Nie wiem. Być może to za sprawą mieszanki olejków, być może kosmetyk ten jest dla mnie za mocny, a może mojej skórze wystarczyła tygodniowa doza wzmocnionego nawilżenia i dalej miała już dość??? Jedno jest pewnie, olejek musiałam odstawić.

6. Znalazłam na niego inne zastosowanie ze względu na skład. Nigdy nie pozbywam się kosmetyków w drastyczny sposób, a ponieważ moje końcówki włosów ostatnio proszą o więcej nawilżenia pomyślałam, że spróbuję i tak właśnie zmieniłam kurację z tej do twarzy, na tą do włosów. To był strzał w dziesiątkę!!!!

Podsumowując:

Fajny produkt, ale nie dla każdego. Jeśli Wasza skóra jest bardzo przesuszona i woła o pomoc to taka kuracja może być dla niej zbawienna. Jeśli natomiast posiadacie cerę mieszaną lub normalną przemyślcie sobie powyższe wskazówki. Nie zauważyłam ogromnej poprawy w elastyczności skóry i nie spodobał mi się efekt wyprysków. Być może u kogoś innego ten kosmetyk będzie perełką w pielęgnacji. Być może! Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze przemyślenia. Jestem ciekawa, co Wy sądzicie na temat tej kuracji :)

 http://bielenda.pl/produkty/argan-face-oil-uszlachetniony-olejek-arganowy-kwas-hialuronowy

XOXO

4 komentarze:

  1. Hmmm ciekawe jak by się u mnie sprawdził... akurat potrzeba mi czegoś na nawilżenie a wręcz natłuszczenie bo jakoś strasznie mi wysuszyło twarz... może poszukam go a jak się nie sprawdzi to też pójdzie na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam i miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się kiedyś nad zakupem i chyba mnie przekonałaś :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger