10/03/2016

PLUSY I MINUSY BYCIA BLOGEREM / BLOGERKĄ!

Wszystko zaczęło się tak niewinnie. Pojawił się pomysł, który z czasem rozwijał się i rozwijał. Mój pierwszy blog był czymś w rodzaju pamiętnika, drugi stał się pasją, która przerodziła się w pracę. Każda chwila poświęcona na rozwój bloga była i będzie przyjemnością, mimo iż dziś wiem ile w tym plusów i minusów. Pomyślałam sobie, że chyba naszedł ten moment by podsumować blogowanie, a tym samym pracę, którą dziś wykonuję. Nie wiem, jak będzie za kilka lat i nie wiem, jak się to rozwinie. Być może wiele rzeczy ulegnie zmianie i mam nadzieję, że na dobre. Jednak tam, gdzie istnieją plusy są również i minusy. Dziś opowiem Wam jak to wygląda po ponad 5 latach prowadzenia bloga kosmetycznego i 2 latach prywatnego pamiętnika...



Zacznijmy od plusów, bo to chyba najprzyjemniejsza część tego, co robię:

1. Nowi ludzie, nowe znajomości, nowe przyjaźnie.

Kiedy zaczynałam pisanie bloga nawet do głowy by mi nie przyszło, że poznam tak wiele osób, a z kilkoma zawiążą się bliskie znajomości, nawet przyjaźnie. Oczywiście mam tu na myśli ludzi ze świata blogosfery, ale i moich czytelników. Okazało się, że nie tylko ja mam taką pasję, nie tyko ja lubię rozmawiać o kosmetykach i nie tylko ja lubię się tym dzielić. Są też tacy, który lubią czytać mojego bloga i interesuje ich to, co chcę przekazać. Dziś, z tego miejsca chcę podziękować Wam, moim czytelnikom i wszystkim tym, którzy pojawili się w moim życiu. Dziś wiem, że to Wy napędzacie mnie do dalszego działania i robię coś, co kocham i sprawia mi wiele radości. Dziękuję!

2. Rozwój osobisty, zdobywanie wiedzy, pogłębianie swojej pasji.

Prowadzenie bloga daje nam wiele możliwości. Pierwszą z nich jest rozwijanie swoich zainteresowań i pasji, ale też pogłębianie wiedzy. Trzeba być ciągle na bieżąco. Orientować się w nowych trendach. Iść do przodu! Co za tym idzie, często bierzemy udział w interesujących warsztatach, targach, eventach i spotkaniach. Poznajemy nowych ludzi, którzy prowadzą nas dalej. Uczymy się czegoś, co pozwoli nam w kontynuacji blogowania. Drugą ważną kwestią jest posiadanie wiedzy już nie tylko związanej z naszą pasją, ale tej bardziej technicznej. Musimy wiedzieć, jak prawidłowo administrować bloga, jak robić dobre zdjęcia, orientować się w kwestiach biznesowych, a czasem i prawnych. Wszystko to prowadzi do jednego wniosku. Bloger musi ciągle się uczyć, ciągle rozwijać i nie może stanąć w miejscu.

3. Korzyści finansowe.

Być może na początku robimy to z czystej przyjemności, jednak z czasem przychodzi myśl o zarobku. Wiedząc, że blogowanie daje nam taką możliwość, chcemy z niej korzystać. Nie widzę w tym nic złego!!! Jeśli ktoś przemienia swoją pasję w pracę, robi to z sercem i czystym sumieniem to dlaczego nie może mieć z tego jeszcze dodatkowych profitów? Oczywiście, blogi założone tylko i wyłącznie dla kasy szybko da się rozpoznać. Według mnie ważne jest zachowanie zdrowego rozsądku, a reszta przyjdzie z czasem.

4. Profity, gifty, prezenty i zaproszenia.

To kolejny plus bycia blogerem. Nie uwierzę, jak ktoś mi powie, ze nie lubi dostawać prezentów, niespodzianek czy być zapraszanym w ciekawe miejsca tudzież na imprezy. Takie profity to coś dodatkowego, dzięki czemu nasza rzeczywistość staje się ciekawsza, a na naszych twarzach pojawia się uśmiech. I tu znów się powtórzę: wszystko w granicach zdrowego rozsądku!

5. Popularność.

To może być plus, ale i minus. Ponieważ pracujemy w sieci, nie da się tu nic ukryć, a tym bardziej naszej działalności. Ktoś kiedyś wejdzie na naszego bloga i dostrzeże naszą pracę. Z czasem tych ludzi będzie coraz więcej. A co za tym idzie pojawia się popularność, dzięki której zwiększa się dla nas możliwość dobrego zarobku, rozwoju osobistego i zdobywanie nowych możliwości, ale też poznawanie nowych ludzi. Z drugiej strony popularność ma wiele minusów. Tu znów mamy hejt, zazdrość itd. Popularność to temat na osobny post, bo można pisać o tym i pisać ...

Teraz czas na minusy:

1. Wiele godzin pracy przed komputerem itp.

Ludziom, którzy tego nie robią wydaje się, że blogowanie trwa chwilę i już. A to wcale tak nie wygląda. Bardzo często poświęcamy wiele godzin przed komputerem na stworzenie idealnego posta. Dołożyć do tego trzeba czas na zrobienie dobrych zdjęć i ich obróbkę. Plus kontrolowanie mediów społecznych, poszukiwanie inspiracji i cała reszta. Nie wchodzę do sieci na 5 minut. Moja praca trwa często 24 / h przez 7 dni tygodnia. I kto mi teraz powie, że ja nic nie robię tylko coś tam skrobię w kompie i gotowe?  

2. Brak dokładnych uregulowań prawnych.

Kim jest bloger? To osoba publikująca swój blog w sieci. Niestety do tej pory kwestia blogów nie została uregulowana przez przepisy prawa prasowego. Tu też pojawia się problem, czy należy rejestrować blog w tzw. rejestrze czasopism. Polecam Wam przeczytanie tego artykułu i może wtedy przyjdzie Wam jakaś idea do głowy:

 https://www.whitepress.pl/baza-wiedzy/307/blog-internetowy-a-przepisy-prawa-prasowego

3. Z tym zarobkiem różnie bywa.

Jeśli już podejmiemy decyzję o zarabianiu na blogu musimy wiedzieć, że nie zawsze będzie kolorowo. Jeden miesiąc może przynieść nam fajny zarobek, a w kolejnym będzie cisza. To nie jest stała praca na umowę. To my jesteśmy własnymi szefami, my decydujemy kiedy, co i jak. To my musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie zawsze będzie super, pojawią się też gorsze momenty. Często jest tak, że propozycje napływają, ale nie chcą płacić! I co wtedy? Być może kiedyś przyjdą takie czasy, że na blogera będzie się patrzeć z szacunkiem i wynagradzać jego pracę. Na tą chwilę różnie z tym bywa. 

4. Krytyka, krytyka i hejt.

Oj tak! W tym sektorze krytyka idzie za popularnością. Im dalej w tym brniemy tym więcej pojawia się zazdrości. Ludzie nie potrafią cieszyć się z sukcesów innych. Dostajemy po głowie od anonimowych osób lub też znajdą się konkretni obserwatorzy, którzy z braku laku będą nas hejtować. My nie możemy mieć lepiej od innych. Nie możemy cieszyć się pracą, która w dodatku jest naszą pasją! 

5. Podejście innych do Ciebie jako blogera...

Ile razy udało Ci się usłyszeć te słowa: Co ty robisz? Jesteś blogerem? A co to ma być? Co to za praca? Z tego można się utrzymać? itd. Albo ludzie totalnie nie wiedzą o co chodzi, albo też nie mają do nas szacunku. Blogerem może nazwać się każdy, nawet ten kto nim nie jest. Bo co to za bzdurna praca?! I mimo iż blogów w sieci jest coraz więcej to i tak nic z tym nie da się zrobić. Może kiedyś ten temat na tyle się rozwinie, że słysząc "bloger" społeczeństwo zrozumie, ile tu pracy, jaka to praca i jak ona wygląda. 

***

Jeśli tak jak ja jesteś blogerem / blogerką i chcesz coś dodać do moich spostrzeżeń pisz w komentarzu. Być może o czymś zapomniałam, a Ty masz ochotę podzielić się z nami swoją wiedzą. Jeśli natomiast jesteś moim czytelnikiem lub czytelniczką to teraz już wiesz, z czym związane jest blogowanie i jakie plusy oraz minusy pojawiają się wraz z nazwą bloger / blogerka. Jestem ciekawa czy zainteresowałam Cię tym tematem? A może od zawsze chciałaś / chciałeś zasiąść po tej drugiej stronie i spróbować tego, co ja dziś robię i czym się z Tobą dzielę?

XOXO

9 komentarzy:

  1. Dwa pierwsze plusy mnie dotyczą, reszta nie i nie wiem czy kiedykolwiek będę miała takie profity z blogowania :) Co do minusów zgadzam się - dużo czasu spędzam nad postami/zdjęciami, a jak ktoś usłyszy, że bloguję to się dziwi co to w ogóle jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze to sama nie wiem co myśleć o rejestracji bloga. Moim zdaniem taka rejestracja powinna być jeśli faktycznie dla kogoś jest to źródło dochodów. Natomiast jeśli jest to tylko pasja? Toi po co?
    To dość trudny temat... trzeba też zwrócić uwagę że bloga może założyć każdy, nawet dziecko... tak że sama nie wiem co o tym myśleć...
    Jeśli chodzi o mnie to mnie też dotyczy punkt 1 i 2 póki co jest to moja pasja a nie źródło dochodu lub dodatkowe kieszonkowe. Co nie zmienia faktu że jest to pracochłonne zajęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post.Zgadzam się całkowicie :)Ja też Ci Kochana dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety zazwyczaj to ile pracy wkładamy w blogowanie wiemy tylko my sami... O blogu nie mówię znajomym. Chyba trochę się boję reakcji

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawdopodobnie dwa lata temu powstała monografia dotycząca prawa blogosfery. Strasznie ciężko ją było dostać, a potrzebna mi była do pracy magisterskiej, a był to wtedy twór dość nowy. Parę fajnych rzeczy w niej znalazłam. Minusem blogowania jest też praca na pełen etat. Pracuję 8-9 godzin przed komputerem, często zdarza się, że jeden tekst piszę stanowczo za długo, bo po prostu brakuje mi już energii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dwa lata temu stworzyłam infografikę, w której podsumowałam postać blogera. Bo kim jest bloger? Każdy z nas jest inny, podąża inną drogą. To, co dla jednej osoby jest wadą blogowania, dla innej może okazać się ogromną zaletą. Niemniej jednak lubię czytać tego typu wpisy i zastanawiam się wtedy nad sobą i swoim blogiem. Dokąd tak naprawdę dążę? Co chcę osiągnąć? Czy idę drogą, która mi odpowiada?
    Jeśli masz ochotę to zajrzyj i zobacz jak to ujęłam w tej infografice, o której wspomniałam: http://raisin1989.blogspot.de/2014/06/jestem-blogerem.html
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój kolega z pracy zwykł mawiać: "Bloger to zawód. Zawód dla rodziców".
    Osobiście bloguję mniej lub bardziej regularnie z czystej przyjemności, hobbystycznie, choć nie ukrywam, że od czasu do czasu zdarza mi się na moim blogu zarobić.
    Dzięki blogowi poznałam wiele fantastycznych osób, z kilkoma z nich utrzymuję kontakty również poza strefą internetu. Ale przyznam, że czasami konieczność regularnych wpisów męczy mnie i ostatnimi czasy coraz częściej zastanawiam się, czy nadal chcę to robić.
    No i na razie trwam w pisaniu, mniej lub bardziej regularnym, zobaczymy co będzie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pod wszystkim podpisuje się obiema rękoma!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem właśnie osobą, która od dawna chciała założyć swojego bloga, ale zawsze brakowało mi na to czasu. Niedawno udało mi się wreszcie opublikować pierwszy post i już widzę, że miałaś rację. Blogowanie to czasochłonne zajęcie, ale z drugiej strony jakże pasjonujące:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION