6/19/2017

LANCOME MONSIEUR BIG MASCARA - BIG IS THE NEW BLACK

Jest niezastąpionym sprzymierzeńcem... Prawdziwy dżentelmen, kochanek odważnego spojrzenia, obrońca rzęs XXL i ekspert głębokiej czerni... Poznajcie najnowszą maskarę Lancome. Monsieur Big!!! 







W dniu 2 czerwca 2017 w warszawskiej Arkadii miała miejsce premiera najnowszej maskary marki Lancome. Zaproszono mnie na rankę z Mr. Big i całą jego ekipą. Wiedziałam, że czekają mnie atrakcje, ale nie spodziewałam się, że spędzę czas w tak przyjemnym towarzystwie. 


Na miejscu czekał na mnie Jacek Włodawski, National Make Up Artis marki Lancome, który wykonał mi przepiękny makijaż przy użyciu kosmetyków marki oraz gwiazdy owego spotkania, czyli Monsieur Big. Efekty mogliście już widzieć w moich mediach społecznościowych, ale dla przypomnienia zobaczycie makijaż ponownie ;) Piękne "kocie oko" i cudownie długie rzęsy. Przyznaję, że aż żal było mi zmywać tak piękny make-up!  



To jednak nie koniec! Po powrocie do domu okazało się, że w torbie upominkowej znalazł się mój osobisty Monsieur Big. Dlaczego osobisty? Bo spersonalizowany!!! Nawet nie wiecie, jak przyjemnie zrobiło mi się na sercu gdy zauważyłam wygrawerowane moje imię na opakowaniu maskary. Każdego dnia, gdy wykańczam mój makijaż przypomina mi się owe spotkanie, a na twarzy pojawia uśmiech. Z tego miejsca dziękuję ekipie Lancome oraz Jackowi za cudownie spędzony czas! 


Wiem, że zapytacie, jak sprawuje się maskara Lancome i czy dziś jestem z niej zadowolona? Moja odpowiedź jest oczywiście na TAK. Pozwólcie, że nieco opowiem Wam o Monsieur Big

"Elegancja i spektaktularny efekt są zapisane w moim DNA. Nie jest to zaskakujące - przecież powstałem, aby tworzyć rzęsy XXL..."

Monsieur Big Lancôme to specjalista w każdym calu. Posiada formułę, która została wzmocniona pigmentami odbijającymi światło. Co ciekawe, aż 92% osób stosujących maskarę przyznaje, że jest ona ekstremalnie czarna. 
W jej składzie znajdziemy wosk Carnauba, woski pszczele i olejki dla efektu odżywienia oraz lateks otulający rzęsy i tworzący formułę, która się nie rozmazuje i nie osypuje.  


Szczoteczka nie jest silikonowa, ale ma odpowiedni rozmiar zarówno dla małych, jak i dużych oczu. Nie drapie powieki i nie powoduje rozmazania na skórze formuły produktu. Jej kształt jest falisty, dzięki czemu ma zapewnić doskonałą objętość. 
Rewelacyjnie łapie nawet najkrótsze rzęsy i fantastycznie jest wyczesuje oraz rozdziela. Co ważne, na szczoteczce znajduje się taka ilość tuszu, która już po pierwszej warstwie sprawia, iż nasze rzęsy wyglądają przepięknie. Nie skleja ich, nie obciąża! 


Marka Lancome obiecuje nam intensywną czerń, 24-godzinną trwałość oraz 12 razy więcej objętości. Czy tak się dzieje? Mogę potwierdzić mocną czerń! Mogę potwierdzić objętość i trwałość. Może nie 24 godziny, bo aż tak długo nie noszę makijażu, ale rzeczywiście rzęsy wyglądają pięknie przez cały dzień. Dodam od siebie, że tusz się nie osypuje, nie rozmazuje i bardzo dobrze aplikuje. Nie doszło do podrażnienia oczu, czy powiek! Końcowym elementem jest demakijaż i tu również nie mam nic do zarzucenie Mr.Big. Maskara zmywa się świetnie, nie robi nam "pandy" wokół oczu i nie powoduje, że rzęsy się łamią. 

Zobaczcie teraz jaki daje efekt na moich rzęsach: 


Przed pomalowaniem! 


Tylko jedna warstwa tuszu!


I co Wy na to? ;)


Muszę się Wam do czegoś przyznać. Już zapomniałam, dlaczego kiedyś tak często sięgałam po maskary Lancome, a był taki czas gdy nie mogłam się bez nich obyć. Teraz, gdy Monsieur Big zagościł w mojej codziennej rutynie znów mam wrażenie, że moje rzęsy są długie, gęste i piękne. Wyglądają zdrowo, a każdy pyta mnie, co to za tusz daje taki efekt? Koniecznie musicie spróbować. Wybrać się na randkę z Mr.Big! Ukryć go w swojej kosmetyczce niczym kochanka w szafie! I pamiętać, że bez niego makijaż oka to nie będzie to!!!! 

Cena - 139,00 zł 
Pojemność - 10 ml
Przydatność - 6 miesięcy

XOXO

10 komentarzy:

  1. jak dla mnie chyba za mocno skleja rzęsy ale rzeczywiście bardzo ładnie je wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena naprawdę duża xD Nie dałabym tyle za ten tusz hehe
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak, jeśli spełni wszelkie moje oczekiwania :)

      Usuń
  3. Anita boski makijaż, wyglądasz w nim pięknie, super kobieco, byłoby super gdybyś mogła go odtworzyć krok po kroku, bardzo mi sie podoba, co do tuszu nie znam ale lubie tusze lancome i napewno go zakupie, choć moim ulubionym jest chanel la volume the chanel (chyba tak sie to pisze) pozdrawiam i czekam na makijaż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te miłe słowa. Niestety nie jestem w stanie sama zrobić takiego kociego oka :)

      Usuń
  4. kochanek odważnego spojrzenia...podoba mi się i to stwierdzenie i sam tusz, efekty powalające, wyglądasz ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość ładnie wydłuża rzęsy, ale cena trochę dla mnie za wysoka :)
    http://Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zrozumiałe, bo marka raczej z wyższej półki :)

      Usuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION