9/13/2017

PIELĘGNACYJNY PLAN DZIAŁANIA NA JESIEŃ: ZMIANA KOSMETYKÓW, ZABIEGI, SUPLEMENTACJA

Lato to jedyny czas w roku, kiedy nie muszę martwić się o swoją cerę. I pewnie teraz zapytacie dlaczego? Otóż przygotowuję ją na ten okres przez cały rok, zaczynając od zmiany pielęgnacji właśnie jesienią, poprzez utrzymanie dobrego stanu cery zimą i aż do wiosny, kiedy to znów zmieniam plan działania. Wielokrotnie dopytujecie mnie, w jakie kosmetyki warto zainwestować jesienią, co najlepiej wprowadzić po lecie i jak odpowiednio zadbać o skórę? Dziś zdradzę Wam kilka moim trików, ale też opowiem, co planuję zrobić w nadchodzącym jesiennym okresie ... 



1. Jesienna pielęgnacja, zmiana kosmetyków i składników aktywnych. 

Tak, jak już wspomniałam latem nie muszę aż tak bardzo przejmować się kosmetykami i wyborem pielęgnacji. Ważne, by skóra była nawilżona, ale też się nie świeciła. Jesienią wprowadzam silne substancję złuszczające, odbudowujące, wzmacniające i rozjaśniające. Należą do nich między innymi retinol, witamina C oraz kwasy. Na początek głębokie oczyszczenie i złuszczenie. To będzie moja myśl przewodnia w najbliższym czasie. Zaczęłam już stosować serum na noc z 2% retinolem, 2% kwasem salicylowym i 4% niacynamidem. Do tego kwas mlekowy i ektoina. A w porannej pielęgnacji jesiennej między innymi witamina C. Oj, jest tego dużo i sami widzicie, że lecę ostro z substancjami aktywnymi w kosmetykach.


2. Zabiegi kosmetyczne na twarz i medycyna estetyczna. 

Kilka dni temu poddałam się drugiemu zabiegowi z Ultherą na szyję. Mogliście już podglądać co i jak w moich vlogach. W tym sezonie postanowiłam, że nie będę robić mikrodermabrazji diamentowej i kwasów, ponieważ wprowadziłam kosmetyki silnie działające na skórę. Mimo wszystko chcę wykonać minimum 2 mezoterapie igłowe z kwasem hialuronowym oraz botoks w okolicy czoła w celu przyblokowania brwi. 

3. Suplementy diety dla urody. 

Z suplementów korzystam przez cały rok w zależności od potrzeb mojego organizmu. Na stałe zagościł u mnie olej z wiesiołka, dzięki któremu nie bolą mnie piersi w okresie PMS. Ten sposób polecił mi mój ginekolog i rzeczywiście potrafi zdziałać cuda. W związku z tym, że moja cera zaczęła się już oczyszczać postawiłam też na cynk. Dzięki niemu nie tylko skóra będzie lepiej wyglądać, ale i dojdzie do regulacji nadprodukcji sebum w strefie T. Przetestowałam cynk już w zeszłym roku i byłam bardzo zadowolona. Planuję także wrócić do stosowania leku Biotebal, który zawiera 5 mg biotyny. Moje włosy będą bardzo zadowolone. 

4. Fryzjer, koloryzacja, silne odżywienie i mała zmiana. 

Wspomniałam już o biotynie, więc czas najwyższy wybrać się do fryzjera. Muszę podciąć końcówki, wycieniować moje grube włosy i myślę o zrobieniu grzywki. Myślę..., ale nie wiem czy to dobry pomysł? Co Wy na to? Czeka mnie farbowanie moich długich kłaków ;) oraz kuracja regenerująca. W październiku będą miały miejsce targi fryzjerskie Beauty Hair ( mam już bilet ). Przyznaję, nie mogę się już doczekać. Chcę zakupić kilka dobrych, sprawdzonych kosmetyków m. in. moją ulubioną markę Moroccanoil.


5. Tabletki to nie wszystko, czas na soki! 

Wzmocnienie odporności organizmu to dodatkowy i ważny dla mnie plan na jesień. A skoro po jesieni przychodzi zima nie mam zamiaru chorować i martwić się o stan mojej cery, która cierpi po przyjmowaniu leków na przeziębienia. Dlatego też zawsze stawiam na świeże soki owocowe, owocowo - warzywne i dobre koktajle. Plus czystek wieczorową porą i mamy komplet. 

6. Nawilżenie powietrza. 

W tym roku postanowiłam kupić nowy nawilżacz powietrza. Czas najwyższy zacząć poszukiwania i tu moja prośba do Was. Jeśli macie jakiś godny polecenia i sprawdzony nawilżacz powietrza koniecznie dajcie znać. Będę Wam bardzo wdzięczna. 

*** 

Teraz już wiecie, jak przedstawia się mój plan działania na nadchodzący sezon jesienny. Zimą będzie nieco inaczej. Oczywiście, zrobię dla Was podobny post. Jestem ciekawa, czy Wy również przygotowujcie organizm na zmianę sezonu? Czy planujcie jakieś zabiegi? Czekam na Wasze komentarze... 

XOXO

12 komentarzy:

  1. Soki <3 Czekam aż na dobre rozpocznie się sezon na pomarańcze i mandarynki!
    P.S. Świetny i przydatny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy mogłabyś napisać proszę co to za serum z retinolem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest spersonalizowane serum Universkin. W przyszłym tygodniu będzie na jego temat osobny post na blogu :)

      Usuń
  3. powiem Ci, że też odpuszczam sobie latem i nie mogę się doczekać jesieni, kiedy to zacznę używać retinolu i kwasów, suplementy zażywam cały rok, ale myślę o łykaniu kolagenu, z zabiegów planuję osocze bogatopłytkowe, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobnie. Kwasy i retinol górą!

      Usuń
  4. Miałaś chyba na myśli 0,2% retinol a nie 2, prawda? Jaki preparat z cynkiem polecasz? Jak to jest, że zawsze mam ochotę na wszystkie kosmetyki które pokazujesz ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha nie wiem, jak to się dzieje. Staram się pokazywać preparaty, które rzeczywiście są bardzo ciekawe. A jeśli chodzi o cynk to zażywam go doustnie. Jeśli szukasz fajnego serum z zawartością cynku to polecam markę The Ordinary ;)

      Usuń
  5. U mnie jesienią "wkraczają kwasy". Zawsze wykonuje kilka zabiegów, aby zlikwidować przebarwienia i niedoskonałości. Do pielęgnacji twarzy używam kremów bardziej skoncentrowanych z kwasami i retinolem. Nawet kosmetyki/ balsamy i kremy do ciała są nieco "cięższe" i bardziej skoncentrowane (np. balsam wiesiołkowy Gal).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobra pielęgnacja jesienna. Kwasy potrafią być niezastąpione :)

      Usuń
  6. Ja sokuję już około miesiąc i weszło mi to w nawyk. Mam nadzieję, że z chęcią dołączysz do sokujących :-). Przypomniałaś mi o zrobieniu rozeznania w nawilżaczach powietrza. Dwa lata temu kupiłam w Lidlu i niestety, ale zaczął się psuć. Pomimo tego, że dawałam wodę przegotowaną, wytrąciło się dużo kamienia, pojawił się osad, do tego nieprzyjemny zapach i przestała tworzyć się ta nawilżająca "chmurka". Bardzo przyjemny wpis. Krótko, zwięźle, czytelnie i na temat.

    D&M

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jednak po lecie i żeby przygotować skórę do jesieni lubię zdecydować się też na profesjonalne zabiegi, mam swój zaufany gabinet Dermedika i tam zawsze wiedzą co mi zaproponować, żeby potem ta pielęgancja, którą wykonuję w domu była tylko o wiele łatwiejszym uzupełnieniem

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Copyright © 2017 COCO COLLECTION