5/02/2018

ŻYCZLIWOŚĆ I JEJ SIŁA - CZY BYCIE ŻYCZLIWYM MA SENS?

"Życzliwość podzielona to życzliwość podwojona". Kiedyś usłyszałam te słowa od bliskiej mi osoby, a jakiś czas temu znalazłam w pewnej książce. Na przestrzeni ostatnich lat odczuwałam ją w mniejszym lub też większym stopniu, ale zawsze istniała w moim życiu. Z natury jestem osobą życzliwą i każdy, kto mnie lepiej poznał dobrze o tym wie. Co się jednak okazuje czasy się zmieniają, a ludzie przestają już być życzliwi. Czym to jest spowodowane? Zadajcie sobie teraz pytanie, kiedy ostatni raz pomogliście komuś tak bezinteresownie? Kiedy ostatni raz wyciągnęliście rękę do obcej Wam osoby? Ile razy przekonaliście się o brak życzliwości z tej drugiej strony?



Kiedy byłam młoda rodzice wpajali mi, że należy ustąpić starszej osobie miejsce w komunikacji miejskiej. Kiedy do kasy jest duża kolejka kobieta w ciąży powinna mieć pierwszeństwo. To mężczyzna musi nosić ciężkie torby z zakupami, przepuszczać i otwierać drzwi kobiecie. Osoby niepełnosprawne mają takie sama prawa, jak my. A za każdym razem, gdy ktoś mi pomoże lub coś mi ofiaruje powinnam dziękować! Z mojej strony właśnie tak jest. Jestem osobą wdzięczną i życzliwą, a Wy? 

Czym jest życzliwość? 

Według Random Acts of Kindness Foudation - amerykańskiej fundacji - życzliwość to nic innego jak naturalna właściwość, wyrażana poprzez akty dobrej woli, odzwierciedlająca troskę o siebie i drugiego człowieka. Głównym źródłem życzliwości jest empatia i współczucie - uczucia, które wyrażamy w stosunku do siebie i innych! A według mnie jest stanem, który potrafi zmienić życie, pomóc podnieść się w trudniej sytuacji. Jest efektem domina, który zaczyna się od jednego prostego aktu, a później towarzyszy nam przez całe życie.


Jak działa siła życzliwości? 

W ostatnim czasie na mojej drodze pojawiły się osoby, które okazały się dla mnie bardzo życzliwe. Po pierwsze przekazały mi odpowiednią wiedzę, która pozwoli mi wprowadzić zmiany w mojej blogowej działalności, ale też dzięki tej wiedzy zaczęłam inaczej postrzegać moją pracę. I tak, mam na myśli inne blogerki. O dziwo kobiety, które dały mi tyle pozytywnej energii do działania, że zrozumiałam, iż dam radę, a nawet muszę. Wyobraźcie sobie, że przez 6 lat prowadzenia bloga nie dowiedziałam się tylu ważnych informacji, co w jeden dzień, a nawet kilka godzin spotkania z pewną sympatyczną osobą. Zapytacie dlaczego? No właśnie - niezdrowa konkurencja, zazdrość, strach. Wszystkie te cechy, które sprawiają, że na spotkaniach każda z dziewczyn jest super, ale już po - trzymaj się ode mnie z daleka! Po drugie, wiara we własne siły i robienie tego, co sprawia nam przyjemność. Każdy twórca przechodzi czasem kryzys. Nie da się zawsze robić wszystkiego na 6! Nie da się! Przychodzą takie chwile, gdy człowiek nie ma pomysłu, a cokolwiek zrobimy nie jest takie, jak chcemy. I tu właśnie powinien stanąć ktoś, kto da nam motywującego kopa. Ktoś to powie, robisz to świetnie i rób to dalej! 

Za życzliwością idzie wdzięczność! 

Badania wykazują, że wyrażanie wdzięczności podnosi poziom dobrostanu. Wiedzieliście o tym? Dla mnie wdzięczność jest tak naturalną czynnością, że nie wyobrażam dziś sobie mojego życia bez tej cechy. Uwielbiam uśmiech na twarzach moich znajomych, gdy umawiamy się na kawę, a ja przynoszę im torby pełne kosmetyków. Albo rozdania, które dla Was organizuję, kupuję kosmetyki, a później ktoś dostaje paczkę i piszę do mnie maile lub wiadomości prywatne z podziękowaniami pełnymi ciepła i radości. Staram się każdego dnia przekazać Wam odrobinę pozytywnej energii w moich mediach społecznościowych, a później otrzymuję od Was wiadomości, że dzięki właśnie tej energii macie lepszy poranek, czy też dzień. Dziękuję Wam za każdy komentarz i zawsze odpisuję. A później? Później ta życzliwość z mojej strony wraca do mnie, jak boomerang. 

Czy warto być życzliwym? 

Dziś bardzo często pędzimy w natłoku codziennych obowiązków i nie zastanawiamy się, czy zrobiliśmy coś pożytecznego, pozytywnego zza dnia. Biegniemy za pieniądzem. Skupiamy się na własnych problemach. Wiele rzeczy wykonujemy bez większego zastanowienia. A przecież robienie dobrych rzeczy zwiększa naszą zdolność adaptowania się do zmieniających warunków. Czy nie czujemy się lepiej, gdy pomożemy, a później usłyszymy szczere dziękuję? Odkąd prowadzę blog kosmetyczny zauważyłam, że pomaganie innym sprawia mi ogromną radość. Tutaj mogę przytoczyć dziesiątki Waszych maili z prośbami o pomoc w ustaleniu odpowiedniej pielęgnacji i kosmetyków. Za jakiś czas piszecie znów do mnie i dziękujecie za pomoc, bo stan Waszej cery się poprawił, bo odkryliście świetne kosmetyki itd. Nie każdą współpracę, którą mam lub miałam zdobyłam dzięki moim własnym umiejętnościom. Czasem ktoś mi pomógł i mnie wprowadził do odpowiedniego środowiska i jeśli mogłam mu się za to odwdzięczyć to właśnie tak zrobiłam. I ja pomogłam też innym dziewczynom. A dlaczego nie? Ktoś ofiarował mi cenną wiedzę to i ja przekazałam ją dalej! 

Niestety nie zawsze bycie dobrym i życzliwym okazało się dla mnie owocne czy też przyjemne. Niestety bardzo często dostaję "po d...ie" i ktoś może powiedzieć, że jestem naiwna. Po części ma rację, a ja wyciągam wnioski. Wiem, kto jest wobec mnie wdzięczny i życzliwy, a kto już nie. Mimo wszystko, taka już jestem. I chcę być! Bo życzliwość do nas wraca ze zdwojoną siłą. Jak to się mówi: karma wraca! I rzeczywiście tak jest! Wprowadźcie ją do swojego życia, a zobaczycie co się zmieni i jak zmieni się Wasz świat. 

XOXO 

** To nie jest post sponsorowany!

13 komentarzy:

  1. W punkt! u mnie jest podobnie. Ale mimo wszystko warto być życzliwym... Bo czasem mina tej drugiej osoby jest..... Bezcenna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Uwielbiam patrzeć na szczęście innych <3

      Usuń
  2. Życzliwość nie zawsze jest doceniana, ale jednak myślę, że warto być osobą życzliwą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślę, że warto! Mamy czyste sumienie i duszę, a w sercu spokój!

      Usuń
  3. Bycie życzliwym sprawia mi dużo radości.Lubię widzieć uśmiech na twarzach osób ,którym sprawiłam jakąś radość. Choć ostatnio zauważyłam,że niektórzy wykorzystują fakt bycia życzliwym to na pewno nie zmienię tego.Uważam za prawdziwe powiedzenie"Dobro powraca".Bądźmy dla siebie dobrzy i życzliwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że bywają i takie osoby, które wykorzystają naszą życzliwość, ale masz racje, dobro do nas zawsze wróci.

      Usuń
  4. Świetny wpis. Napisałaś dokładnie to co myślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i miło mi, że się ze mną zgadzasz :)

      Usuń
  5. Mam wrażenie, że życzliwość odbierana jest czasami jako słabość. Niemniej i tak życzliwym być warto, bo tak się przyjemniej żyje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dawna odnoszę takie wrażenie. Nie wiem, skąd bierze się w ludziach taka opinia, ale z drugiej strony powinniśmy właśnie doceniać to, że istnieją jeszcze osoby życzliwe!

      Usuń
    2. To prawda, powinniśmy doceniać. Bo ludzie teraz budują bardziej mury wokół siebie bardziej niż kiedyś i nie zostawiają miejsca na życzliwość. Paradoksalnie, bo przecież żyjemy w erze platform społecznościowych, więc teoretycznie powinniśmy być bardziej otwarci...

      Usuń
  6. Życzliwość mam przekazaną w genach od rodziców. Sama też odczuwam dużo życzliwości od bliskich, przyjaciół,znajomych, dalszych znajomych. Nie mogę narzekać :) To jest prawda, że co dajesz, to dostajesz :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, że masz wokół siebie ludzi życzliwych. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń

Instagram

Copyright © 2017 COCO COLLECTION