11/07/2012

INGLOT Transparentny puder matujący

Jakiś czas temu zrobiłam zakupy w INGLOT, a w moje ręce wpadł właśnie ten biały, transparentny puder. Po dobrych wspomnieniach z Essence postanowiłam wypróbować coś nowego. Opinie znalazłam różne, a jaka będzie moja??? Na wstępie dodam, iż moja cera nie jest tłusta, ale mieszana ( sucha na policzkach i przetłuszczająca się w strefie T ). Potrzebuję dodatkowego zmatowania, gdyż po kilku godzinach potrafię się świecic. Biały puder jest dla mnie wyjściem idealnym z takiej sytuacji....


INGLOT Transparentny puder matujący

Delikatny puder o lekkiej konsystencji. Dostępny w 4 odcieniach ( mój 216 - biały ).
Według producenta doskonale odbija światło, wygładza niedoskonałości cery, ujednolica i daje matowe wykończenie makijażu, bez uczucia ciężkości na twarzy.


Puder znajduje się w małym słoiczku o poj. 1,5 g.
Wieczko dobrze się zakręca!!!
Termin ważności od otwarcia to 18 miesięcy.


Wewnątrz znajdziemy folię zabezpieczającą i mały puszek ( niestety nie jest on praktyczny, ale ja i tak używam pędzla ).


Puder jest bardzo drobno zmielony ( podobny do tego z Essence ).
Nie uczula i nie podrażnia!!!
Nie robi plam i ładnie rozprowadza się na twarzy.
Daje matowe wykończenie, ale...
Jeśli chodzi o moją cerę to jest to kilka godzin i mi wystarcza.
Przy tłustej cerze pewnie jego okres działania będzie krótszy i nie każdemu może to pasować.
W moim przypadku nie wysuszył mi skóry i nie podkreślał suchych skórek ( ja takich nie posiadam ).
Mogę spokojnie porównać go do pudru z Essence i przyznać mu tyle samo punktów za działanie.
Są też minusy, otóż ilość tego pudru w porównaniu do poprzednika jest znikoma i starczy na dużo mniej :( Czyli wydajność pada.
Do tego dochodzi jeszcze cena!
Za INGLOT zapłacimy ok. 26,00 zł, a Essence ok. 15,00 zł.
Opłaca się??? Niestety nie!!! :(
Decyzję pozostawiam Wam.
Ja chyba wrócę do Essence!!!

XOXO

2 komentarze:

  1. miałam go,ale na mojej mieszanej cerze się nie sprawdził, nie dosyć że czas matu tragiczny to wysuszał okropnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę musiała też kiedyś Essence wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION