piątek, 31 października 2014

LILY LOLO Natural Lipstick w kolorze DESIRE

Kolejny produkt marki LILY LOLO wita Was dziś na blogu. Tym razem ciekawa nazwa przyciągająca uwagę plus przepiękny kolor ukryty w eleganckim opakowaniu. A mowa oczywiście o naturalnej pomadce w soczystym odcieniu pożądania.

 
Kremowe pomadki LILY LOLO mają intensywne kolory i doskonale odżywiają usta. Każdy odcień daje piękne wykończenie i jednocześnie dzięki zawartości witaminy E i ekstraktu z rozmarynu chroni usta.
 
W ofercie marki znajdziemy jeden naturalny odcień, dwa brzoskwiniowe, cztery w tonacji różowej oraz trzy w czerwieni.

czwartek, 30 października 2014

Ulubieńcy października '14!

W porównaniu do DENKA ten post będzie maleńki. Nie dlatego, że aż tak słabo mi poszło w sprawdzaniu nowych produktów, czy też nic fajnego nie znalazłam. Wszystko przez nowe kosmetyki, które obecnie używam i stare, o których już pisałam, a zaliczyłam ich do ulubieńców poprzednich miesięcy. Mimo wszystko zawsze wpadnie w moje ręce taki znajda, którego później będę męczyć i męczyć. No dobra, ale co za dużo gadania to też nie zdrowo ;) Zabieramy się do przeglądu październikowych ulubieńców!!!

środa, 29 października 2014

Jak to jest z tymi zabiegami? Kosmetyczka, kosmetolog, a lekarz medycyny estetycznej!

Dzisiaj na blogu temat z innej beczki. Coś dla kosmetyczek, kosmetologów, a może nawet lekarzy i dermatologów. A ponieważ sama kształcę się na kosmetologa wiem, że w moim środowisku dużo się o tym mówi. Z drugiej strony Wy, jako osoby nie związane z tym zawodem, a klientki korzystające z wielu zabiegów powinnyście być uświadomione w takich sprawach. O co chodzi? A dokładnie mowa o uprawnieniu do wykonywania zaawansowanych zabiegów estetycznych.

zdj. grafika Google

Jak myślicie, jakie zabiegi estetyczne mogą wykonywać kosmetyczki czy kosmetolodzy, a jakie zarezerwowane są wyłącznie dla lekarzy?

wtorek, 28 października 2014

Life Style Coco, czyli niekoniecznie kosmetycznie w październiku '14!

Przyznaję, październik nie był tak ciekawy jak wrzesień, ale i tak dużo się działo. Czyli jak zwykle u mnie ;) Po pierwsze zaczęłam kolejny, już piąty semestr na studiach. Dodatkowo rozpoczęłam też nową specjalizację, a dokładnie wizaż. Tak, tak kształcę się z makijażu i mogliście już podejrzeć troszkę na zdjęciach, które publikowałam na instagramie czy facebook'u. Jest ciekawie i zabawnie. Lecimy z materiałem i dowiadujemy się wielu ciekawych nowinek. Także nawiązując do szkoły ostatnio przez 3 weekendy pod rząd miałam zjazdy. Nie było mowy jakiś specjalnych wyjściach właśnie ze względu na godziny zajęć, lecz na szczęście teraz przede mną 2 tygodnie laby od studiów ;)
A co więcej? Co polubiłam, przeczytałam, obejrzałam w tym miesiącu?

poniedziałek, 27 października 2014

Moja kuracja wzmacniająca rzęsy po ich przedłużaniu - FOLTENE i ALTERRA

Zacznijmy od tego, że wyjeżdżając w sierpniu na wakacje do Włoch przedłużyłam sobie rzęsy metodą 1:1. To nie był pierwszy raz i liczyłam się z tym, jakie będą później rezultaty. Z natury moje rzęsy są słabe, cienkie i bardzo jasne. Nie należą do długich firanek, nie są gęste i nie mam się czym chwalić. Przedłużanie ich jest dla mnie bardzo wygodne, a efekt w 100% zadowalający. I choć mam od tej roboty świetną specjalistkę, wiem jak to się dla mnie zakończy. Dlatego też po powrocie z wakacji zdjęłam przedłużane rzęski i postawiłam na kuracje wzmacniającą i odbudowującą. Chwyciłam za dwa produkty. Jeden bardzo polecany i zachwalany, a drugi mniej znany, ale podobno bardzo dobry. Minęły już dwa miesiące i dziś podzielę się z Wam moimi przemyśleniami na temat kuracji i tych dwóch kosmetyków.

 
A mowa oczywiście o pomadce ochronnej z rumiankiem BIO ALTERRA oraz kuracji wzmacniającej brwi i rzęsy FOLTENE Pharma.
 

piątek, 24 października 2014

Projekt DENKO październik '14!

Przyszedł czas na DENKO z tego miesiąca. Pustych opakowań jest dość dużo, więc post też będzie długi. Kto ma ochotę na mini recenzje kosmetyczne? Wiem, że wiele z Was uwielbia tego typu posty, a ja uwielbiam wykańczać moje kosmetyki. Dlatego też na weekend zostawiam Was z nowym projektem DENKO!!!


czwartek, 23 października 2014

LILY LOLO Natural Lip Gloss w odcieniu WHISPER

Istnieją takie produkty, w których zakochujemy się od pierwszego wejrzenia, a raczej od pierwszego użycia. Pasuje nam w nich wszystko, zaczynając od opakowania, przez kolor, a kończąc na efekcie, jaki dają. I choć paczka z produktami marki przyszła do mnie tydzień temu, to po jej otworzeniu nie mogłam się powstrzymać przed rozpoczęciem testowania. Jako pierwszy wpadł w moje ręce błyszczyk, który aplikuję na moje usta każdego dnia. Zakochałam się, a dlaczego? O tym będzie dzisiejszy post. Zapraszam ciekawskich, miłośniczki makijażu, a także amatorki czy profesjonalistki...

 
LILY LOLO to brytyjska marka oferująca stworzone przez ekspertów, najwyższej jakości kosmetyki mineralne, dzięki którym z łatwością podkreślimy nasze naturalne piękno.
Produkty marki są wolne od parabenów, syntetycznych substancji zapachowych i barwników.
Niezależnie od tego czy mamy cerę tłustą, suchą czy mieszaną, produkty LILY LOLO zapewnią nam lekkie, doskonale stapiające się ze skórą wykończenie. To wszystko bez podrażnień i zapchanych porów.