8/25/2015

DBAMY O SKÓRĘ PO LECIE : zabiegi, składniki aktywne, OBAGI

Jeszcze chwila i lato dobiegnie końca, a jesień to najlepszy czas by zacząć dbać o naszą skórę, odżywiać ją, regenerować, wspomagać jej odbudowę itd. Jesień to również okres, kiedy możemy małymi krokami wprowadzać do naszej pielęgnacji zabiegi, które pomogą utrzymać nam zdrową i piękną skórę. Dlatego też postanowiłam, że już dziś przedstawię Wam trzy proste metody oraz jeden ciekawy składnik aktywny, dzięki którym będziecie mogli w zaciszu Waszego domu zrobić małą rewolucję z Waszą cerą. Czy to na buzi, czy na szyi, czy dekolcie ;) Jeśli zaczynacie przygotowywać się do jesieni, jeśli już dziś myślicie o zabiegach, ten post będzie dla Was. Zapraszam ...




Lato to cudowny okres. Zrzucamy z siebie ciepłe ubrania, korzystamy ze słońca, opalamy się itp. Lato to także czas kiedy nasza skóra zostaje obciążona właśnie nadmiernym promieniowaniem, wysokimi temperaturami, zwiększonym wytwarzaniem melaniny czy związanym z tym przesuszeniem. Dlatego też kiedy przychodzi jesień lub zima jesteśmy zaskoczeni pojawiającymi się plamkami na naszej skórze czy pierwszymi zmarszczkami. Lecimy do kosmetyczki i prosimy o kwasy. A przecież już w domu możemy rozpocząć działania, które pomogą nam cieszyć się piękną cerą. Zaoszczędzimy przy tym stres, pieniądze i czas! Jakie to działania? Zacznijmy od składnika aktywnego, który właśnie w tej kwestii sprawdzi się najlepiej. A mowa o witaminie C!!!


Dermatolodzy są zgodni, że kwas askorbinowy zawarty w witaminie C świetnie wpływa na cerę. Skutecznie walczy z wolnymi rodnikami, pozwala dłużej cieszyć się młodym wyglądem, lecz także pomaga w walce z łojotokiem i trądzikiem.
Przyjmowana w odpowiednio wysokim stężeniu ma świetny wpływ na kondycję skóry. Nie tylko ją odmładza, ale chroni też w pewnym stopniu przed wpływem promieniowania UV i dodaje jej blasku. Ma też działanie nawilżające i przeciwzapalne.
Witamina C poprawia koloryt skóry, a dzięki przyspieszeniu syntezy kolagenu sprawia, że cera staje się gładsza, bardziej napięta i nawilżona. Dodatkowo wzmacnia naczynia krwionośne, co wpływa na lepsze dotlenienie komórek. Skóra robi się więc jaśniejsza i pełna blasku, lepiej odbija światło, wygląda młodziej i bardziej promiennie.

***

Sami widzicie, że witamina C to cudowna bomba dla naszej skóry! I właśnie dlatego moją propozycją na odbudowę i odżywienie skóry po lecie jest ten składnik aktywny. Możemy zastosować go poprzez trzy metody, o których za chwilę się dowiecie. Ale przecież nie będziecie nakładać samej, sproszkowanej witaminy C na skórę??? Tu z pomocą przychodzi nam serum marki OBAGI, które zawiera 10% , 15% lub 20% witaminy C.
Produkt ten wspomaga syntezę kolagenu, łagodzi stany zapalne, rozjaśnia skórę, zatrzymuje wilgoć, zwiększa ochronę UV, stabilizuje witaminę E, jest „ważnym dla skóry antyoksydantem” , oraz pomaga zminimalizować powstawanie drobnych linii i zmarszczek.
Drugi kosmetyk, który będzie dopełnieniem naszych zabiegów to Elastiderm Eye Complete Serum, który w swoim składzie zawiera kofeinę. A jak wiemy kofeina jest naturalnym przeciwutleniaczem, który pozwala zmniejszyć opuchliznę pod oczami. Kompleksowe serum ELASTIderm Eye łączy ten podstawowy składnik z kompleksem dwóch minerałów oraz kwasu malonowego. Dzięki temu pobudzamy produkcję kolagenu, pomagamy ograniczyć powstawanie drobnych linii i zmarszczek, pomagamy zredukować opuchliznę pod oczami i pomagamy ujędrnić delikatną skórę wokół oczu.
No dobrze, to teraz czas na zabiegi!

Pierwsza metoda jest każdemu bardzo dobrze znana. Jest to metoda manualna, czyli rozprowadzanie produktu na naszej skórze przy pomocy naszych dłoni. Oczywiście wykonujemy taki zabieg na dobrze oczyszczoną skórę, a po aplikacji serum nakładamy jeszcze krem. Marka OBAG w serum pod oczy i na powieki zaproponowała nam fajne wyjście z sytuacji dodając do opakowania ciekawy aplikator czyli kuleczkę, która nie tylko dozuje nam produkt, ale również masuje te delikatne okolice oczu. Przy tej metodzie możemy stosować witaminę C nawet codziennie, ale pamiętajcie by robić to najlepiej wieczorem, a w ciągu dnia stosować wysokie filtry!

Druga metoda:


Tu działamy ultradźwiękami i wprowadzamy witaminę C w głębsze warstwy skóry. Do tego zabiegu możemy wykorzystać urządzenie typu Mini Kombajn 5 w 1 czy każde inne, które nadaje się do sonoforezy. Taki zabieg stosujemy dwa razy w tygodniu. Również pamiętamy o filtrach w ciągu dnia!

Trzecia metoda:


I trzecia metoda to domowa mezoterapia mikroigłowa przy użyciu domowego rollera. W ten sposób jeszcze lepiej wprowadzamy witaminę C w naszą skórę, ale uwaga! Zabieg może być bolesny, najlepiej wykonywać go wieczorem, a na następny dzień nie można zapomnieć o wysokim filtrze.


Trzy proste metody i jeden bardzo ważny składnik aktywny. Witamina C w odpowiednim stężeniu, stosowana regularnie daje fantastyczne efekty. Do tego jeszcze ciekawe kosmetyki, cierpliwość i nasz wewnętrzy upór, a będziemy cieszyć się zdrową i piękną skórą. Mam nadzieję, że choć troszkę zachęciłam Was do rozpoczęcia przygotowań do jesiennych zabiegów. Mam nadzieję, ze po Waszych wakacjach, czy też po tym gorącym i upalnym okresie zaczniecie odżywiać, odbudowywać, działać przeciwzmarszczkowo na cerę, a moje rady Wam w tym pomogą!!!


XOXO

9 komentarzy:

  1. Od dłuższego czasu myślę o takim rollerze do mezoterapii mikroigłowej, ale igły mnie przerażają i boję się bólu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bac! A jeśli chcesz spróbować to zacznij od tych małych igieł ;)

      Usuń
  2. Ja gdzieś już czytałam, że wit. c całkiem nieźle rozjaśnia przebarwienia...ciekawe, czy dałaby sobie radę z moimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Regularnie stosowana daje fantastyczne efekty!

      Usuń
  3. Stosowałam derma roller na twarz, niestety bez efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? A może za słabo i za maleńkie igiełki?

      Usuń
  4. Witaj Anitko. Czytalam ze witamina C jest zbawienna dla organizmu i to nie tylko na cere. Ja mam problem bo chcialabym podtrzymac swoja opalenizne na twarzy ale nie chce chodzic do solarium. Znasz moze jakis dobry samoopalacz do twarzy dla cery wrazliwej? Moglabys mi cos polecic? Pozdrawiam Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny dobry samoopalacz dla cery wrażliwej, który daje natychmiastowy efekt i nie śmierdzi to ten marki FakeBake, o którym już kiedyś pisałam. Niestety jest też bardzo drogi. Jeśli chodzi o te tańsze to tutaj nie mogę Ci pomóc. Ja do samoopalaczy na twarz mam straszną awersję i jedyny, który u mnie się sprawdza to właśnie ten, który wymieniłam wcześniej :)

      Usuń
  5. Często kupuję produkty z wit. C, bo mam paskudną skłonność do przebarwień, a ona trzyma w ryzach moją melaninę. Generalnie lubię ten składnik w kosmetykach. Z przyjemnością przeczytałam post :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION