YONELLE PROGRESYWNA ODNOWA BIOLOGICZNA SKÓRY: kuracja rewitalizująca w 28 dni - serum + krem

Taka kuracja to dla mnie nowość i chyba nie spotkałam się z nią wcześniej u żadnej innej marki. Stosowałam według zaleceń przez 28 dni, później była przerwa i znów powrót. Co się działo z moją skórą i jak reagowała? Tego dowiecie się z dzisiejszego posta, na który serdecznie Was zapraszam.




Kuracja do każdego typu cery dojrzałej, z użyciem bardzo aktywnego serum i kremu rewitalizującego. Polega na wykonaniu domowych minizabiegów kosmetycznych przez kolejnych 28 wieczorów. Skóra zostaje poddana " generalnej renowacji ". Poprawę jej wyglądu i struktury widać już po kilku dniach.


Kuracja zapewnia spektakularny, narastający w czasie efekt "nowej skóry": wzmacnia, ujędrnia, perfekcyjnie wygładza, nawilża i uelastycznia. Cera wygląda zdrowo, jest zwarta, miękka w dotyku i mniej wrażliwa na agresywne czynniki środowiska. Ma ładniejszy, wyrównany koloryt i młodzieńczy blask.


Zestaw składa się z:
Progresywnego serum rewitalizującego na noc
Progresywnego kremu rewitalizującego na noc i na dzień

Cena: serum 199.00 , krem 199.00 ( obecnie dostępne jako pojedyncze produkty )
Dostępność: http://yonelle.pl/kosmetyki/kosmetykiprogressive/
Przydatność od otwarcia: oba produkty mają 6 miesięcy przydatności


Serum to kosmetyk o niskim pH i 10% stężeniu kwasów, do stosowania na noc pod krem. Dzięki nowatorskiej Eksfoliacji Progresywnej i efektowi złuszczania serum działa bardzo precyzyjnie, silnie stymulując wielowarstwową odnowę komórek naskórka. Ma właściwości sprzyjające lepszemu wnikaniu w skórę składników aktywnych kremu.
Jego pojemność to 30 ml, szklana buteleczka i wygodna pipetka do aplikacji.
Jest bezbarwne, konsystencja wodnista, bez zapachu.


Krem na dzień i na noc. Wykazuje ponadprzeciętne właściwości regenerujące. Ma zdolność biologicznego wbudowywania się w naskórek i poprawiania jego spoistość. Oryginalna technologia sprawia, że krem działa jak druga skóra, naprawiając uszkodzenia bariery hydrolipidowej i zapewniając skórze odmłodzony, zdrowy wygląd.
Pojemność to 55 ml, piękne opakowanie z kokardką.
Konsystencja biała o lekkim, przyjemnym zapachu, kremowo - żelowa.

Skład:


W serum znajdziemy kwas mlekowy, kwas fitowy, glicerynę, kwas hialuronowy, argininę, lecytynę itd.
W kremie znajdziemy glicerynę, olej awokado, panthenol, witaminę E, masło Shea, fitosterole, lecytynę, kwas hialuronowy, ceramidy, kwas askorbinowy, ekstrakt z Algi Śnieżnej,  kwas cytrynowy, konserwanty, emolienty, związki zapachowe itd.

Oba produkty zawierają znane dla marki Nanodyski, czyli nośniki substancji aktywnych, wypełnione peptydami przeciwzmarszczkowymi.


Co jest bardzo ważne!!!
Ze względu na zawartość kwasów kurację można stosować wyłącznie na zdrowej skórze, bez podrażnień i innych uszkodzeń. Nie nakładamy kremu na powieki. Zachowujemy odległość co najmniej 1 cm od krawędzi oka. Aplikowanie serum może wiązać się z lekkim szczypaniem, typowym dla skutecznego działania kwasów.

Kuracja polega na stosowaniu serum 1 raz dziennie na noc ora kremu 2 razy dziennie na dzień i na noc przez 28 dni. Kurację zaleca się powtarzać raz na trzy miesiące. Stosujemy produkty w filtrem ochronnym.

Moje spostrzeżenia i uwagi:
 
1. Mam za sobą już dwie takie kuracje i jestem niesamowicie zadowolona z rezultatów. Po pierwsze bardzo przypadły mi do gustu konsystencje obu produktów. Serum nie jest tłuste, nie zapycha porów, wręcz przeciwnie. Momentalnie się wchłania, a skóra jest napięta, wygładzona i ujędrniona. Przy pierwszym użyciu pojawiło się lekkie mrowienie, ale efekt zniknął przy dalszych aplikacjach. Nic mnie nie podrażniło, nie było mowy o zaczerwienieniu, a tym bardziej o mocnym szczypaniu. Z kolei konsystencja kremu przypomina mi kremową bazę silikonową. Doskonale łączy się ze skórą, nie jest tłusta, szybko się wchłania, nie podrażnia. Połączenie serum z kremem to idealna kompozycja w wieczornej pielęgnacji.
2. Chwilę po aplikacji obu produktów czułam niesamowite ujędrnienie skóry i napięcie, ale nie ściągnięcie! Skóra była miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Gdy budziłam się rano nie zauważyłam żadnego złuszczania, zaczerwienienia, przesuszenia, a tym bardziej podrażnienia. To co od razu rzuca się w oczy to rozświetlenie, miękkość, gładkość i nawilżenie.
3. Po zakończeniu całej kuracji rezultaty widoczne są w rozjaśnieniu skóry i wyrównaniu kolorytu, wygładzeniu ( znikają delikatne zmarszczki ), regeneracji, nawilżeniu i co ważne ujędrnieniu. Mogę stwierdzić, że czułam się jak po kilku tygodniowej kuracji z kwasem migdałowym, który wykonujemy w salonie z tym szczegółem, że tu zabiegi przeprowadzamy w zaciszu domowym i to jeszcze same.
4. Sama przyjemność stosowania. Z tej czerwonej serii uwielbiam nanomaskę, która przynosi podobne efekty. Połączenie pielęgnacji jeszcze z kuracją serum + krem to według mnie strzał w 10-tkę. Spokojnie sprawdzi się przy każdym typie cery dojrzałej, u kobiet które dbają o swoją cerę i oczekują właśnie takich rezultatów jak daje YONELLE.
 
Zestaw wpadł w moje ręce jeszcze przed wakacjami, a z tego co się zorientowałam na stronie marki, każdy z wyżej wymienionych produktów jest dostępny w oddzielnej sprzedaży. Osobiście polecam Wam połączenie tych dwóch kosmetyków dla wzmocnienia efektów. Koniecznie sprawdźcie ofertę, jaką posiada YONELLE, a gwarantuję, że będziecie zadowolone!!!
 
 
XOXO

10 komentarzy:

  1. Cena jest dosc wysoka ale jezeli warto za nie tyle zaplacic to jasne. Mam troche naczynek to nie bedzie przeszkadzac? Bo na mikolaja zamowilabym te kremiki ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naczynka to ja mam coś specjalnego dla Ciebie. Marka M'onduniq wprowadziła nową serię Laser'IQ właśnie do skóry naczynkowej i jest świetna. Robię zabiegi moim klientkom przy uzyciu tych produktów, a można kupic je również do użytku domowego :)

      Usuń
  2. wcale nie dziwi mnie pozytywna opinia, to moja ulubiona seria Yonelle. Muszę sięgnąć po ten duet, ale aktualnie przywracam nawilżenie z serią H20 :) Serum to już 3 buteleczka :) z czerwonej serii uwielbiam maskę progresywną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska progresywna to również mój ogromny ulubieniec :*

      Usuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger