SHIKIORIORI TSUBAKI, CZYLI JAPOŃSKIE KOSMETYKI W PIELĘGNACJI MOICH WŁOSÓW!

Często śmieję się, że moje włosy to istny armagedon i posiadają chyba wszystkie negatywne cechy: puszą się, wypadają, ciężko rozczesują, są farbowane i grube. Bywa iż trafię na idealne produkty do ich pielęgnacji, a później sięgam po coś nowego i jest klapa. Nie mniej jednak jedno jest pewne! Przy takich wymogach muszę odpowiednio o nie dbać. Muszę stosować kosmetyki, które ułatwią mi życie i zapobiegną nerwom ;) I właśnie jakiś czas temu trafiłam na dwie perełki! Japońskie perełki!!! Jeśli macie ochotę o nich coś więcej poczytać, zapraszam do dalszej części dzisiejszego posta...



Marka Shikioriori Tsubaki istnieje na rynku już od 64 lat, a w Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno. Dlaczego? Być może dlatego, że Japonia nie zbyt chętnie dzieli się ze światem swoimi kosmetycznymi perełkami, lub też dlatego iż Japonki posiadają zupełnie inny typ włosów niż my!
Na szczęście marka postanowiła stworzyć linię produktów nawilżająco - regenerujących i oparła ją głównie na oleju tsubaki, tłoczonym na zimno z nasion japońskiej kamelii. Jego głównym działaniem jest nawilżenie, głęboka regeneracja, zapobieganie puszeniu bez efektu obciążenia włosów! 

  
Szampon Shikioriori Tsubaki polecany jest szczególnie do włosów suchych, łamliwych i pozbawionych blasku. Ma głęboko regenerować, ujarzmiać i chronić włosy przed utratą wilgoci, ale też nadawać im elastyczność i koić skórę głowę. Dodatkowo pomaga oczyścić, nawilżyć i udrożnić ujścia mieszków włosowych, a przy tym pachnie elegancko i delikatnie. 

Ogromna butla o pojemności 600 ml została wzbogacona o wygodną pompkę. 
Dostępność - Hebe, Rossmann, wybrane drogerie internetowe. 
Cena - ok.60,00 zł


W składzie tego szamponu znajdziemy przede wszystkim związki powierzchniowo - czynne, olej tsubaki, kwas hialuronowy, proteiny jedwabiu, argininę, glicerynę, związki zapachowe, konserwanty itd. 


Szampon posiada satynową, perłową konsystencję, która tworzy gęstą pianę przez co jest również bardzo wydajny. Pachnie zmysłowo, ale aromat  ten nie utrzymuje się we włosach. Nie podrażnia skóry głowy, nie obciąża ten włosów, które po umyciu dobrze się rozczesują. 


Odżywka Shikioriori Tsubaki ma bardzo podobne właściwości nawilżająco - regenerujące co wyżej przedstawiony szampon. Również dostaniecie ją w ogromnej butli o pojemności 600 ml z pompką. 
Muszę się Wam przyznać, że zakochałam się w tych różowych opakowaniach i japońskich napisach ;)


W składzie odżywki znajdziemy glicerynę, olej tsubaki, olej mineralny, emolienty, kwas hialuronowy, proteiny jedwabiu, argininę, związki zapachowe itd. 


Konsystencja tego produktu jest inna niż szamponu. Bardziej wodnista, bardziej mleczna i trzeba uważać, by podczas mycia nie spłynęła nam z włosów. Dlatego ja łagodnie wmasowuję ją w końcówki i nie muszę się martwić, że coś mi z nich ucieknie. Zapach również jest delikatny, a dzięki swoim właściwościom odżywka ułatwia rozczesywanie, nawilża i ładnie wygładza. 

*** 

Połączenie szamponu z odżywką to kuracja idealna dla włosów takich jak moje. Zero puszenia się, ułatwione rozczesywanie, gładkość, miękkość i nawilżenie. Gdyby tylko mocniej pachniały ... Ogromne pojemności to duża oszczędność, a także wygodne pompki! Japońska marka spełniła moje oczekiwania w 100%, a ja mogę cieszyć się, iż znów znalazłam fajne produkty do pielęgnacji. Przestałam używać olejki, które wygładzały i nadawały blask moim włosom. Zauważyłam też zmniejszoną łamliwość, choć nie do końca jestem pewna czy to zasługa tych produktów czy nowej szczotki. Nie mniej jednak mogę spokojnie polecić Wam ową serię z olejkiem tsubaki. Dajcie znać, jak wypróbujecie, co Wy na ich temat sądzicie :) 

XOXO

6 komentarzy:

  1. Dopiero za trzecim razem udało mi się przeczytać tą nazwę marki :D Brzmi fajnie, jednak w tej chwili dla mnie za drogie, może kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma w składzie SLES, więc jak dla mnie taki szampon odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę, że ten zestaw byłby idealny dla moich włosów, są zniszczone zabiegami fryzjerskimi (co miesiąc je farbuję), potwornie suche i łamliwe. Często zmieniam szampony i odżywki bo włosy mi się przyzwyczajają do danego produktu :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja teraz do włosów używam produktów dla dzieci które sa delikatne. Stosowalam kurację bioxsine która dala świetne efekty. Efekt trzymal się długo do momentu aż nie użyłam szamponu pantene włosy mi wypadają twraz strasznie :( i przez jakis czas będę używać łagodnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co sądzisz o kosmetykach do włosów Kevin Murphy? Czy spotkałaś się z nimi? Dla mnie to rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę te kosmetyki, ale muszę przyznać, że wyglądają bardzo kusząco. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger