11/13/2013

Cera naczynkowa, pielęgnacja, zabiegi!

W dzisiejszym poście zajmiemy się dokładniej cerą naczynkową. Wiem, że część z Was ma z nią problem, dlatego też mam nadzieję, że moje dzisiejsze rady będą dla Was choć w małym stopniu cenne i przydadzą się w codziennym życiu. Zapraszam do lektury wszystkich zainteresowanych :)

zdj. grafika Google

 
Czym charakteryzuje się cera naczynkowa?

Jest ona delikatna, cienka i wrażliwa.
Zbyt wysokie ciśnienie krwi w skórze powoduje, że dochodzi do rozszerzenia i tym samym pękania naczyń krwionośnych. Efektem jest rumień, opuchlizna, pieczenie a nawet swędzenie.
Dochodzi do zaczerwienienia w okolicy nosa, policzków i brody.
Widac popękane naczynka.

zdj. grafika Google

Co sprzyja rozszerzaniu naczyń krwionośnych?

Wyrózniamy tu dwa rodzaje czynników.
Zewnętrzne:
twarda, chlorowana woda
kosmetyki, które zawierają kwasy AHA, alkohol oraz peelingi ziarniste
słońce, solarium, sauna, suszarka do włosów
gorące, długie kąpiele
intensywny wysiłek fizyczny
mróz, wiatr, wilgoc
gorące, ostre pokarmy i napoje, alkohol, mocna kawa i harbata
ostre warzywa typu papryka, rzodkiewka oraz owoce cytrusowe
antykoncepcja hormonalna
leki, maści
odmrożenia

Wewnętrzne:
menstruacja
zaburzenia trawienia
zaparcia
uszkodzenia wątroby
nadciśnienie
ciąża
stres, emocje
czynniki genetyczne

Teraz, gdy wiecie już co wpływa na rozszerzenie i pękanie naczynek na czym powinniśmy się skupić, by do tego nie dochodziło!!!

Przede wszystkim nie stosujemy mydła do mycia oraz unikamy twardej wody.
Rezygnujemy z kosmetyków zawierających alkohol lub kwasy owocowe.
Nie stosujemy peelingów o ścierającym działaniu.
Nie używamy maseczek, które zastygają na twarzy.
Nie pocieramy mocno twarzy.
Unikamy ekspozycji na słońce lub wiatr.
Najlepiej przed pierwszym zastosowaniem nowego kosmetyku zrobić próbę uczuleniową.
Wybieramy kosmetyki przeznaczone do skóry wrażliwej, najlepiej bez konserwantów, środków zapachowych i barwników.
Pamiętamy o wysokich filtrach.
W makijażu korzystamy z produktów hypoalergicznych, o jak najbardziej naturalnych barwach ( im mniejsza zawartość składników barwiących tym mniejsze właściwości drażniące).
Po kąpieli w morzu, jeziorze czy basenie dokładnie opłukujemy skórę i stosujemy krem pielęgnacyjny.
W okresie jesienno - zimowym używamy kremy chroniące przed wiatrem, zimnem i wilgocią.
Unikamy przegrzewania skóry twarzy w saunie, a tym samym staramy się korzystać z nawilżaczy powietrza w ciepłych pomieszczeniach.
Uzupełniamy niedobory witamin - PP, C, B2

Z jakich zabiegów kosmetycznych możemy korzystać w salonie, by poprawić stan naszej skóry?

Zaliczmy tu:
galwanizację i jonoforezę ( ok. 10 zabiegów )
zabiegi z ultradźwiękami
drenaż limfatyczny
oxybrazję
kawitację i sonoforezę
mezoterapię bezigłowa
lampę solux z niebieskim filtrem
elektrolizę
laser zamykający naczynka
zabiegi łagodząco - wyciszające, uspokajające

Na co zwracać uwagę przy kupowaniu kosmetyków?

Oczywiście na skład, a także na przeznaczenie tzn. do jakiej cery jest skierowany dany produkt.
Najlepiej sprawdzą się takie kosmetyki, które zawierają : witaminy C i K, związki krzemu, algi morskie, oczar wirginijski, miłorząb japoński, krwawnik, arnikę górską, kasztanowiec zwyczajny, nagietek. Jeśli już macie ochotę na peeling to tylko delikatny enzymatyczny, natomiast z masek wybieramy takie, które nawilżają, regenerują, czy zawierają algi. Do demakijażu kupujcie lekkie śmietanki, bez zapachów do cery wrażliwej. Oczywiście sięgajcie też po wszelkiego rodzaju serum, które zawiera flawonoidy czy witaminę C.
Wybierając filtry również zwracajcie uwagę na wysoki SPF!!!

Cera naczynkowa może być bardzo uciążliwa, gdyż w naszym codziennym życiu z wielu przyjemności musimy zrezygnować. Pamiętajcie jednak, że zdrowa i piękna cera zależy od naszej systematycznej dbałości. Nie pozbędziecie się problemu, jeśli będziecie zwracać uwagę tylko na jeden czynnik. Nawet osoby, które ze względów genetycznych spierają się z cerą naczynkową mogą zmniejszyć problem.
Mam nadzieję, że tych kilka podpowiedzi pomoże Wam w pielęgnacji.
A w następnej części opowiem Wam troszkę o AZS, czyli atopowym zapaleniu skóry.

XOXO

14 komentarzy:

  1. post rewelacyjny i bardzo przydatny:) ja nie mam typowo cery naczynkowej, jednak zauważyłam że przy stresie (silnym) naczynka zaczynają mi pękać dosłownie na całej twarzy! po kłótni z mężem jednego razu wyglądałam jakby mnie słońce poparzyło....
    masakra...
    teraz na całe szczęście efekt jest łagodniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W takim razie musisz mniej emocjonalnie podchodzić do kłótni, bo stare przysłowie mówi, że złość piękności szkodzi ;)

      Usuń
  2. Mam problem z tymi moimi naczynkami, bo uwielbiam ostre przyprawy, papryczki chili, piję kawę i herbatę, alkoholu nie odmawiam - a to wszystko się kończy lekkim rumieńcem. Ostatnio coraz częściej, eh, jak tu żyć. Muszę trochę zmienić pielęgnację w końcu na bardziej dobraną do naczynek, tyle że jeszcze do tego strefa T mi się przetłuszcza, więc nie jest to proste...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze cera naczynkowa, a mieszana strefa T nie wykluczają się nawzajem i musisz stosować dwie pielęgnacje w jednej. A po drugie powinnaś ograniczyć właśnie wszystkie te czynniki, które wpływają na rozszerzenie Twoich naczynek :)

      Usuń
  3. ....Ja mam cerę naczynkową z początkującym trądzikiem różowatym.Jest tak wyjątkowo kapryśna ,że uczulają mnie nawet apteczne kosmetyki.Kremu z filtrem nie znalazłam do dziś.Nawet te mineralne powodują podrażnienie.Najgorzej jest zimą i latem.Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie.Trądzik różowaty spowodował u mnie mnóstwo rozszerzonych naczynek koło nosa,wyglądałam jakbym cały czas miała katar i obtarty nos.Mi pomógł mi Pelethrokrem, jako jedyny mnie nie uczulił i ukoił te naczynka.Na trądzik nie pomógł no ale nie miał prawa.Dobre i to.

      Usuń
  4. Długo myślałam, że mam cerę naczynkową ale teraz mam wątpliwości. Mam często rumieńce pod wpływem ciśnienia, alkoholu, gorąca, ale nie widać jako tako popękanych naczynek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten post idealnie odzwierciedla moją cerę. Dzięki dermatologowi i rozsądnej pielęgnacji nie sprawia mi większego problemu. Muszę tylko poddać się zabiegowi usunięcia naczynek na płatkach nosa i będzie wszystko idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny artykuł,dużo praktycznych informacji,jakoś nie pomyślałam o tym że barwione kremy mogą podrażniać.Myślę że przy wymienianiu substancji w kremach zabrakło diosminy która jest lepsza niż kasztanowiec np.mój ukochany Pelethrokrem jest z diosminą i hesperydyną.Już od dawna stosuję połączenie płyn oczarowy Fitomedu + Pelethrokrem -to mój sprawdzony zestaw na naczynka.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION