8/26/2014

AVENE Cleanance EXPERT Emulsja - w walce z niedoskonałościami skóry

Jak pewnie pamiętacie w czerwcu dobyło się duże spotkanie z marką AVENE, na które zaproszono blogerów z całej Polski. Przedstawiono nam wtedy nowy produkt, który już od września pojawi się na sklepowych półkach. Od tego czasu dzielnie testowałam ową nowość i już dziś chcę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami. Zainteresowanych zapraszam do dalszej lektury :)



Gama kosmetyków Cleanance została stworzona specjalnie dla skóry z niedoskonałościami. Znajdziecie tu między innymi wodę oczyszczającą, matujący tonik, punktowy korektor, czy też maseczkę oczyszczająco - złuszczającą.

Gwarancją jakości dermokosmetyków AVENE jest:
woda termalna, stale kontrolowana
rygorystycznie wyselekcjonowane innowacyjne składniki
rygorystyczne testy skuteczności, tolerancji i hipoalergiczności
delikatne formuły i konsystencje opracowane dla zwiększenia komfortu skóry wrażliwej
system monitorowania działań niepożądanych


Produktem, który jest nowością w tej gamie kosmetyków jest emulsja na krostki i zaskórniki w umiarkowanym stadium trądziku.
Przyznam się Wam szczerze, że jak dla mnie jest to produkt zbliżony do Effaclar Duo. Natomiast zauważyłam po nim lepsze rezultaty niż po wyżej wymienionym specyfiku.


Jakie właściwości posiada ten dermokosmetyk?

Zawiera on Diolenyl - opatentowaną innowacyjną substancję aktywną stworzoną przez Dział Badań Naukowych Pierre Fabre, o selektywnym potrójnym działaniu zmniejszającym namnażanie się bakterii. Dzięki temu redukuje on również zaczerwienienia i krostki zapalne.
W składzie znajdziemy również X-Pressin, który zmniejsza ilość zaskórników i wygładza powierzchnię skóry, oraz Monolaurin regulujący nadmierne wydzielanie sebum i co jest równie ważne bazową wodę termalną AVENE, która koi i łagodzi podrażnienia.

No dobrze, to popatrzmy na skład:


Rzeczywiście nie jest on mały :)
Mamy bazową wodę termalną, jest masełko Shea, są związki zapachowe, ale nie ma parafiny czy też gliceryny. Oprócz tego sporo chemii, regulatory lepkości, stabilizatory, emolienty itd.


Produkt zamknięto w miękkiej, wygodnej tubce o pojemności 40 ml.
Niestety nie podam Wam jeszcze ceny, bo sama nie wiem, jaka będzie.
Kosmetyki hipoalergiczny, niekomedogenny.

Sposób użycia zalecany przez producenta:

Specyfik nakładamy rano i/lub wieczorem na twarz po zastosowaniu produktu oczyszczającego.
Może być on stosowany w monoterapii bądź w połączeniu z lekami miejscowymi.
Formuła została opracowana tak, aby zminimalizować ryzyko alergii. W przypadku ekspozycji na słońce zaleca się stosowanie odpowiednio dobranej ochrony przeciwsłonecznej.
Należy również unikać kontaktu z oczami.


Konsystencja emulsji jest lekka, przypomina troszkę mleczko.
Ma białe zabarwienie i bardzo delikatnie pachnie.
Podczas aplikacji nie stawia żadnych problemów, dobrze się rozsmarowuje i bardzo szybko wchłania, przez co spokojnie możemy stosować ten kosmetyk rano.
Nie podrażnia! Nie pozostawia tłustego filmu na skórze.
Nie stwarza również problemów z makijażem. Możemy nałożyć na tak przygotowaną skórę podkład bez obaw o rolowanie czy ważenie.
Po zastosowaniu skóra przez chwilę jest błyszcząca, ale szybko robi się matowa, miła w dotyku i gładka. Czuć nawilżenie, zero ściągnięcia!
Przez pierwszy tydzień codziennego stosowania emulsji nie zauważyłam różnicy czy poprawy stanu mojej cery. Dopiero po jakimś czasie bardzo widoczne pory wokół nosa zdecydowanie się zmniejszyły, a same zaskórniki na nosie zaczęły znikać.
Najbardziej jednak zaskoczył mnie efekt na brodzie, która cierpi z powodu krostek, wyprysków itp.
Najgorzej jest przed okresem, gdy wyskakują mi bolesne grudki. Podczas stosowania nowości AVENE nic takiego nie miało miejsca. Nie pojawiła się ani jedna grudka! Coś niesamowitego!
Kolejnym sprawdzianem okazał się mój wyjazd do Włoch. Woda w willi, w której mieszkaliśmy jest niestety małó zdrowa i zawsze podczas wakacyjnego pobytu coś mi wyskoczy. Miałam rację i tym razem! Wróciłam do domu z kilkoma niedoskonałościami i od razu rozpoczęłam kurację stosująca dermokosmetyk zarówno rano i wieczorem. Jestem w Polsce już 6 dzień, a moja skóra wraca do normalnego stanu. Zaczerwienienia na brodzie zniknęły, małe krostki też.

Podsumowując:

Znalazłam swój ideał w walce z niedoskonałościami skóry. Wiele osób uwielbia Effaclar Duo, który w moim przypadku aż tak dobrze się nie sprawdził. Jeśli chodzi o tę nowość od AVENE jestem zupełnie innego zdania. Stosując regularnie emulsję mogę cieszyć się ładną, zdrową cerą, bez widocznych porów, bez zaskórników, bez przesuszenia itd. Mogę tu wymieniać wiele zalet, ale oczywiście sami musicie sprawdzić. Wypatrujcie w aptekach nowego produktu marki.
Ja go Wam gorąco polecam!

XOXO

15 komentarzy:

  1. Ale z Ciebie ranny ptaszek! Ale w sumie o takich nowościach warto pisać nawet o tak wczesnej porze ;) ja także ptzetestowalam produkt i jestem meeega zadowolona. Niedługo także opiszę go na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  2. Lubię Avene, więc zapewne jak tylko trafi na półki, to obejrzę go dokładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo produkt rzeczywiście jest wart uwagi :)

      Usuń
  3. Avene ma świetne kosmetyki,płyn micelarny jest superowy :) Zerknę na niego jak będę miała okazje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie kosmetyki Avene, do tej pory jakiś większych niespodzianek z cerą nie miałam, tylko od wczoraj cos się wykluć chce na brodzie i bolii, jak nie wiem więc nie tykam tylko przemywam, żeby wysuszyć;P Jednak taka perełka na zaskórniki by sie przydała;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo pomyślę nad zakupem gdy skóra (odpukać...) zacznie mi mocno szaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze kosmetyk dla mnie :) musze go zapisac do chciejlisty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie słyszalam nigdy o nim. Wypróbuję koniecznie, akurat do moich problemów ze skórą.

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zaciekawił nas ten krem, znamy Effaclar DUO i się u nas także nie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecież wg składu, który wkleiłaś na zdjęciu jest gliceryna w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślisz, że można go stosować w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie kończę opakowanie i powiem Ci, że też jestem zadowolona :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kosmetyki avene to prawdziwe perełki! Nie dziwię się, że tak dużo osób je poleca :) Ja mam akurat bardzo suchą skórę i stosuję krem Cold Cream i działa rewelacyjnie! Miałam też krem nawilżający i tonik tej marki, wszystko się sprawdziło i gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION