4/09/2015

FAKE BAKE Skin Smoothie Oil - sucha oliwka do ciała

Ależ ja Was zanudzam tymi kosmetykami, które towarzyszyły mi w szpitalu! Ale co tu zrobić, gdy warunki były raczej spartańskie, a ja spędziłam tam prawie cały marzec! Zabrałam tylko garstkę produktów do pielęgnacji, gdzie część z nich to zupełne nowości w mojej pielęgnacji. I dziś chcę Wam przedstawić coś, co sprawiło, że moje ciało nie wyschło na wiórkę i w dodatku dało mi wiele przyjemności samą aplikacją :)



Marka szczyci się fantastycznymi samoopalaczami, jednak posiada też w ofercie produkty pielęgnujące. Wśród nich znajduje się między innymi ta sucha oliwka.
To luksusowa mieszanka botanicznych i niezbędnych olejków, które nawilżają i blokują Fake Bake głęboko w skórze maksymalizując żywotność opalenizny. Ta unikalna sucho-oliwkowa tekstura jest łatwo wchłaniana przez skórę pozostawiając ją miękką i promienną. Fake Bake Skin Smoothie Oil łączy najwyższej jakości składniki, takie jak aloes, olejek lawendowy oraz ekstrakty owocowe. Niektóre partie skóry mogą być znacznie słabiej nawilżone, dlatego podczas aplikacji produktów samoopalających Fake Bake, na suche powierzchnie stosuj Skin Smoothie. Dzięki temu samoopalacz będzie w stanie w nie wchłonąć. Do użycia także w celu uzupełnienia poziomu nawilżenia skóry całego ciała – stosuj po każdej kąpieli.



Skin Smoothie Oil stosujemy z trzech powodów:
  • Po użyciu Fake Bake Fruit Body Polish należy mocno potrząsnąć spray’em i rozpylić go na stopy, łokcie, kolana i dłonie i wetrzeć go w skórę. To pomoże kosmetykom samoopalającym lepiej wchłonąć w skórę w tych miejscach.
  • Skin Smoothie można rozpylić na suchą szmatkę lub papierową ściereczkę i trzymać je w bliskiej odległości podczas nakładania samoopalacza. Gdy na skórze znajdzie się zbyt gruba warstwa kosmetyku, należy ją delikatnie zetrzeć ściereczką lub chusteczką, a Skin Smoothie Oil pomoże rozmieścić lub „wygładzić” kosmetyk równomiernie.
  • Po zmyciu koloru wstępnego następnego ranka, na wilgotną skórę należy rozpylić spray (unikać kontaktu z twarzą i oczami) i wetrzeć w skórę suchym ręcznikiem. Nawilży to skórę i przedłuży opaleniznę.
Skład:



Znajdziemy tu glicerynę, wyciąg z aloesu, olejek lawendowy, wyciąg z passiflory, wyciąg z róży, wyciąg z dzikiego ślazu, witaminę E, związki zapachowe, citral, barwniki i troszkę chemii. Według mnie nie jest źle :)


Oliwka zamknięta jest w bardzo wygodnym opakowaniu czyli plastikowej buteleczce o pojemności 236 ml z aplikatorem w postaci spray'u. Dzięki temu można dobrze ją dozować, równomiernie, a nic nie wylewa się nam na dłonie. Przez takie rozwiązanie produkt jest niesamowicie wydajny i co również ważne rozpyla się w postaci mgiełki!
Oliwkę można zakupić na stronie sklepu FAKE BAKE : http://sklep.fakebake.pl/pl/p/Skin-Smoothie-sucha-oliwka-236ml/89 , a jej cena to 75,00 zł
Przydatność od otwarcia to okres 18 miesięcy!
Marka nie testuje na zwierzętach!


1. Konsystencja kosmetyku to rzeczywiście sucha oliwka o pięknej, pomarańczowo - czerwonej barwie. Jest dwufazowa i należy ją wstrząsnąć przed użyciem.
2. Zapach delikatny, słodki, może lekko owocowy. Nie wyczuwam tu lawendy.
3. Jak wspomniałam wyżej produkt bardzo fajnie się dozuje i rewelacyjnie rozprowadza na skórze.
4. Przeznaczyłam bardziej oliwkę do nawilżenia skóry niż do zastosowania jej po samoopalaczu, ale myślę że w tej kwestii sprawdzi się jeszcze lepiej.
5. Nakładałam produkt zaraz po kąpieli na jeszcze mokrą skórę. Wchłaniała się błyskawicznie. Nie pozostawiała tłustej warstwy na skórze i od razu mogłam szybko się ubrać.
6. Stosowałam oliwkę również w ciągu dnia, gdy miałam ochotę na dodatkowe nawilżenie.
7. Skóra po użyciu kosmetyku dosłownie go "piła". Chwilę później była nawilżona, gładka i miękka.
8. Takie rozwiązanie okaże się dobre nie tylko w chłodne poranki, gdy potrzebujemy szybkiego wspomagacza dla naszej skóry po porannym prysznicu, ale również w letnie, upalne dni gdy nie mamy ochoty na mocne, tłuste i gęste mazidła. Będzie idealna w podróży, na wyjazdach i właśnie w ekstremalnych warunkach. Nie wspomnę już o zastosowaniu jej po użyciu samoopalacza.

Polecam gorąco wypróbowanie Skin Smoothie. Zachwycą się nią wszyscy zwolennicy oliwek! Może nie należy do najtańszych, ale za jakość trzeba czasem zapłacić troszkę więcej. I ten jej cudowny, żywy kolor, który aż budzi do życia i chce się ją stosować każdego dnia. Coś niesamowitego! A czy to normalne, że zachwycam się tak kosmetykiem? hahah zdecydowanie!

XOXO

3 komentarze:

  1. Też bym była nią zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oliwki to moja specjalność chyba głównie dlatego, ze najleiej robi sie na nich masaże;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION