1/03/2017

BIELENDA ROSE CARE - OLEJEK RÓŻANY

Nie przepadam za różanym zapachem w kosmetykach, ale za to wiem jak cudowne właściwości posiada olejek różany. Dlatego też, jakiś czas temu postanowiłam wypróbować kilka produktów z nowej serii marki BIELENDA. Dziś przedstawię Wam jeden z nich ... 




Kilka słów od producenta: 

Olejek przeznaczony jest do skóry wrażliwej i delikatnej, skłonnej do podrażnień i nadwrażliwości. Zawiera połączenie olejku z owoców róży, kwasu hialuronowego oraz kompleksu witamin C+E. Jego zadaniem jest przywrócenie właściwej równowagi hydro-lipidowej naskórka, ochrona przed nadmierną utratą wilgoci, wygładzenie i zmiękczenie, a dodatkowo działanie przeciwstarzeniowe, kojące i łagodzące podrażnienia. W rezultacie powinniśmy zauważyć idealne nawilżenie, odżywienie i zregenerowanie skóry, a także jej miękkość i gładkość. 


Olejek znajduje się w małej szklanej buteleczce o pojemności 15 ml z wygodną pipetką.
Produkt testowany dermatologicznie.
Termin przydatności od otwarcia - 3 miesiące
Cena - ok.25,00 zł
Dostępność - Rossmann, Natura, Super Pharm, drogerie internetowe


Czas na sprawdzenie składu, a tu mamy między innymi: olejek brzoskwiniowy, olej makadamia, olej ryżowy, olejek z czarnej porzeczki, witaminę E, olejek malinowy, olejek różany, skwalen, lecytynę, Beta-Sitosterol, witaminę C, związki zapachowe itd. 


1. Konsystencja owego produktu jest lekka, wodnista, a po nałożeniu na skórę pozostawia oleistą powłokę, która dość długo się wchłania. Proces ten będzie zależny oczywiście od poziomu nawilżenia skóry. Ponieważ ja posiadam cerę mieszaną, nie mogę oczekiwać iż tego typu formuła zostanie wchłonięta przez moją skórę jak gąbka. Nie przeszkadza mi to, ale też wiem, że nie jest to kosmetyk na dzień i mogę stosować go wyłącznie wieczorem. 

2. Zapach olejku jest delikatnie różany. Po chwili od nałożenia ulatnia się ze skóry, a to sprawia że nie jest uciążliwy ani dla nas, ani dla naszego nosa ;)

3. Jestem nieco zaskoczona składem kosmetyku. Spodziewałam się, że olejku różanego będzie więcej, natomiast nie widzę kwasu hialuronowego. Albo jestem ślepa, albo też działa na naszą podświadomość marketingu, który w przypadku zakupu produktów pielęgnacyjnych nie zawsze się sprawdza. Z drugiej strony w owym olejku jest wiele substancji zapachowych, które mogą podrażniać i uczulać, a przecież ma to być specyfik dla skóry wrażliwej? 

4. Teraz najważniejsze działanie. Mimo iż mam pewne obiekcje co do składu to na szczęście olejek nie podrażnił mojej już nadwrażliwej skóry. Nie doszło u mnie to zapchania porów i nie pojawiły się przykre niespodzianki! Co zauważyłam po kilku użyciach? Poprawę nawilżenia i napięcia skóry na policzkach. Po dłuższym czasie stosowania kosmetyku pojawiło się również delikatne wyrównanie kolorytu skóry i gładkość w okolicy czoła. 

5. Jak oceniam ten produkt? Daję mu 4/5. Plus za konsystencję i opakowanie. Plus za całkiem pozytywne działanie. Uważam, że będzie to dobry kosmetyk dla młodych dziewczyn, które chcą podziałać przeciwzmarszczkowo oraz dla osób, które cierpią na brak nawilżenia skóry. Polubią go Ci, który kochają delikatne zapachy, zwłaszcza różany aromat w kosmetykach. I na koniec plus za dostępność oraz niską cenę!!! 


XOXO

5 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze tego olejku z Bielendy, może jak skończę swój różany z Evree to przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie można mu odmówić uroku, bo wygląda kusząco ;) No i tak pięknie zaprezentowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam olejek z tej serii, ale ten do mycia twarzy :) sprawdził się fajnie, nie było wysypu niedoskonałości , ale zapach mnie drażnił. zdecydowanie wolę ten w toniku różanym z Evree:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda, ale ten skład :P Póki co skusiłam się na "wodę różaną" z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION