10/06/2014

AHAVA Skoncentrowany Osmoter z Morza Martwego do pielęgnacji okolic oczu

Jeszcze przed moim wyjazdem do Włoch otrzymałam od InfoPlus ten właśnie produkt. Moje zaskoczenie, zdziwienie czy ciekawość były tym większe, iż pierwszy raz będę mogła przetestować serum pod oczy. Na myśl nasunął mi się podobny kosmetyk, ale od Estee Lauder, którego nigdy wcześniej moja skóra nie zaznała. Ucieszyłam się jak małe dziecko i jeszcze tego samego dnia zabrałam się za testowanie. A przecież doskonale wiecie, że marka AHAVA jest obecnie jedną z moich ulubionych! Dlatego też byłam pewna, że stosowanie serum okaże się przyjemne i nie pomyliłam się. Minął już jakiś czas i dziś chcę podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami! Zaczynamy ...

 
Serum odmładzające i dodające skórze energii.
 
Wzmocnione trzykrotnie większym stężeniem Osmoter - zbalansowanego połączenia minerałów Morza Martwego, które przywraca skórze właściwe nawodnienie. Stworzone, aby redukować cienie oraz obrzęk pod oczami i przywracać wypoczęty, świeży wygląd.
 
 
Produkt testowany alergologicznie i okulistycznie.
Bez parabenów i związków zapachowych.
Przeznaczony również do skóry wrażliwej. 
Przydatność od jego otwarcia to 6 miesięcy.
Dostępność : Super Pharm
Cena: 186,00 zł
 
Dodam, iż w SP trwa teraz promocja na markę -40%, więc warto zwrócić uwagę na te kosmetyki przy najbliższych zakupach! ;)
 
 
Serum zamknięte jest w ciemnej, szklanej buteleczce o pojemności 15 ml. Do aplikacji posiada wygodną pipetkę ( wiem, ze są wśród Was zwolennicy i przeciwnicy takiego sposobu aplikacji, ale ja nie mam z tym najmniejszego problemu ).
Pipetka nabiera wystarczającą ilość produktu, nie stwarza żadnych problemów.
 
Sposób użycia:
 
Nakładamy delikatnie za pomocą opuszek palców na okolicę wokół oczu. Stosujemy rano i wieczorem.
 
 
Co znajdziemy w składzie tego kosmetyku?
Oczywiście kompleks Osmoter czyli kompozycję minerałów Morza Martwego, która znajduje się we wszystkich produktach marki. Do tego mamy glicerynę, wyciąg z aloesu, wodę morską, wyciąg z ogórka, kofeinę, wyciąg z albicji jedwabistej, lecytynę, hydrolat oczarowy, alaninę, mocznik, cukier, bisabolol, alantoinę, witaminę E, wyciąg z oliwek, dwutlenek tytanu, wyciąg z jojoby, troszkę chemii, troszkę silikonów itd. Jak zawsze w składzie dużo się dzieje!!!
 
 
Konsystencja jest lekka, wodnista, bez żadnych brokatowych drobinek itd.
Nie ma zapachu, a jeśli chodzi o barwę to na początku jest biała, lecz po chwili staje się przezroczysta.
Podczas aplikacji ładnie się rozprowadza, a co według mnie jest ważne nie podrażnia ani delikatnej skóry wokół oczy, ani samych oczu!
Pierwsze co zauważyłam to, iż bardzo szybko się wchłania. Moja skóra dosłownie " piła " serum w szybkim tempie. I już po chwili była bardzo dobrze nawilżona, gładka i miękka w dotyku. Uwielbiam takie właśnie kosmetyki, które nie tylko pozwalają np. na szybkie wykonanie makijażu, ale też dają widoczny efekt.
Po drugie stosując preparat rano mogłam spokojnie wykonać właśnie makijaż bez obaw, że korektor pod oczami będzie się rolował czy też ważył. W tym przypadku nie ma mowy o takich działaniach niepożądanych.
Ale najważniejsze, czyli trzeci punkt! Już po kilku dniach zauważamy poprawę nawilżenia w tej okolicy. Skóra jest gładka, a lekkie zmarszczki znikają. Do tego stopniowo zmniejsza się opuchlizna pod oczami. Przy dłuższej aplikacji serum skóra staje się rozświetlona i wygląda bardzo atrakcyjnie w tym właśnie miejscu. Nie mogę wypowiedzieć się na temat cieni pod oczami, bo takich nie posiadam. Jak dla mnie ten kosmetyk to bardzo fajne uzupełnienie codziennej pielęgnacji, a tym bardziej coś dla kobiet po 30 roku życia, które stosują pielęgnację przeciwzmarszczkową.
Być może na rynku pojawiły się już podobne kosmetyki, ale ja wiem tylko o jednym, czyli właśnie wspomnianym przeze mnie serum pod oczy E. L. Cenowo te produkty przedstawiają się podobnie, tak też ma być z działaniem. Składy natomiast mają zupełnie inne i jeśli mam wybierać to stawiam na AHAVĘ.
Często pytacie mnie o mój sekret, dlaczego tak dobrze wyglądam? Odpowiedź jest jedna! To oczywiście zasługa pielęgnacji, a jeśli będziemy mieć piękną skórę to każdy makijaż będzie na niej dobrze wyglądał! Nie bójcie się inwestować w dobre produkty, w zdrową cerę, a przede wszystkich w Was same!
 
XOXO

2 komentarze:

  1. zgadzam sie z ostatnim zdaniem, nie ma co oszczedzac bo twarz mamy jedna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super skład! UWIELBIAM SERA DO TWARZY:) Z CHĘCIĄ BYM SPRÓBOWAŁA TEGO, mimo, że mam dopiero 21 lat:))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION