2/08/2019

PIXI ROSE TONIC - KOLEJNA PEREŁKA MARKI?

O płynie złuszczającym GLOW TONIC od Pixi mogliście już poczytać na moim blogu. A jeśli jeszcze tego nie zrobiliście to kliknijcie tutaj Dziś czas najwyższy przedstawić Wam kolejny preparat. Tym razem będzie to tonik różany ROSE TONIC. Ostatnio często o niego pytanie. Czy rzeczywiście będzie to kolejna perełka marki?



PIXI ROSE TONIC - tonik nawilżający

Na początek kilka słów od producenta. Co nam obiecuje? Naturalne ukojenie, odżywienie, wyrównanie pH skóry, tonizację, zminimalizowanie zaczerwienienia skóry, odświeżenie i regenerację. Dużo tego? Jesteście ciekawi czy owe rezultaty rzeczywiście się pojawiają. Zacznijmy więc od przeanalizowania składu.


Skład: 

Ostrzegam, że jest dość długi. Na początku bazowa woda, następnie najważniejszy składnik czyli woda różana. A kolejne to rozpuszczalnik, gliceryna, sok aloesowy, humektant, uwodorniony olej rycynowy, substancja bakteriobójcza, wyciąg z róży, konserwant, kolejny wyciąg z róży, wyciąg z chińskiej herbaty, wyciąg z kwiatów czarnego bzu, wyciąg z kwiatów rumianku, kwas hialuronowy, betaina, a reszta to już substancje tworzące owy preparat. Nie ma tutaj barwników ani związków zapachowych. I co myślicie?

Według mnie skład jest bardzo dobry. Mamy sporo substancji aktywnych w tym wyciągi i ekstrakty roślinne oraz wodę różaną. Są też składniki, które zatrzymują wodę w naskórku, ale i koją oraz łagodzą. Muszę przyznać, że jak na tonik jest bardzo dobrze i za to plus dla producenta. 

Czy są jeszcze jakieś plusy? 

Owszem. I tutaj zaznaczam, iż marka wprowadziła na nasz rynek tonik różany w różnych pojemnościach. Mamy 100 ml w cenie 55,00 zł oraz 250 ml w cenie 99,00 zł. Kosmetyki PIXI są dostępne w sprzedaży w perfumeriach Sephora, ale ostatnio zauważyłam, iż pojawiły się także na Zalando. 

Opakowanie w miarę wygodne. Przydatność od otwarcia 12 miesięcy. Konsystencja o zapachu różanym, dość intensywnym, więc jeśli nie lubicie tego aromatu może on Was bardzo irytować. Dla kogo? Myślę, że spokojnie może sięgnąć po niego każdy, bez względu na wiek i bez względu na typ cery. A jaka jest moja opinia o tym produkcie?


Moja opinia: 

Zaczęłam od stosowania toniku w porannej pielęgnacji. Zawsze używam go po wcześniejszym umyciu skóry i wtedy najlepiej sprawdzić, jak działa. Jak wiecie woda zmienia pH skóry, a tego typu preparat ma je przywrócić. I tak też się dzieje w tym przypadku. Jako posiadaczka skóry wrażliwej, ale też mieszanej bardzo szybko wyłapuję działanie toniku. Ściągnięcie na policzkach zostaje zniwelowane. Lekkie zaczerwienienia znikają, a skóra jest ukojona. I to gwarantuje nam producent i to rzeczywiście się pojawia. 

Czy mogę mu coś zarzucić? Przyznam się Wam tylko do jednego minusa. Jak dla mnie zapach różany jest zbyt intensywny. To jednak nie powinno być wyznacznikiem w podejmowaniu decyzji, bo wiedząc, że w składzie jest najwięcej wody różanej i nie ma innych zapachów taki właśnie będzie główny i przewodni aromat. Poza tym nie mam nic więcej do dodania. Jak dla mnie jest to kolejny udany kosmetyk PIXI. Wart przetestowania i wart zakupienia. 

Tonik w wersji 250 ml - http://www.sephora.pl/Pielegnacja-Twarzy/Rodzaje-Produktow/Peelingi-i-produkty-zluszczajace/Rose-Tonic-Tonik-zluszczajacy/P3417052

Tonik w wersji 100 ml - http://www.sephora.pl/Pielegnacja-Twarzy/Demakijaz-i-Oczyszczanie/Toniki-i-mleczka/Rose-Tonic-Tonik-nawilzajacy/P3483040

XOXO 

7 komentarzy:

  1. Markę znam jedynie wirtualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jest o niej głośno, więc się nie dziwię. A nie kusi Cię marka?

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy. Może warto to zmienić ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że warto! Polecam zacząć właśnie od toniku różanego lub też płynu złuszczającego ;)

      Usuń
  3. Czekałam z niecierpliwością na Twoją rekomendację przed zakupem. Bardzo Ci za nią dziękuję. Czy planujesz recenzje pozostałych produktów z tej linii(��)? ��❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Tak, planuję pokazać inne produkty marki, ale jeszcze je testuję. Pojawią się tutaj tylko te, w które rzeczywiście warto zainwestować :)

      Usuń
  4. Kurde tyle zdęć tych produktów w necie że sama mam ochotę wypróbować te kosmetyki xD Twoja recenzja też mnie zachęca hehe ;*

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Copyright © 2017 COCO COLLECTION