CURAPROX BLACK IS WHITE, WHITE IS BLACK- wyjątkowe wybielanie bez środków wybielających i ściernych

Gdyby jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że będę myła zęby czarną pastą postukałabym się w czoło. A jednak! Odwiedziłam również moją stomatolog, by dowiedzieć się, czy jest to bezpieczne i nie zaszkodzi moim zębom. Co się okazało moje zaskoczenie sięgnęło zenitu, gdy Pani Iwona wyznała mi, iż często ludzie kruszą węgiel i w ten sposób wybielają zęby!!! Szczerze? Pierwszy raz o tym słyszałam!!! W momencie, gdy wstawiłam zdjęcie na instagram i facebook, Wasza reakcja była podobna do mojej. Zaciekawił Was nie tylko kolor, ale i skład owej pasty. Dlatego też, właśnie dziś zdam Wam relację, co sądzę o zestawie CURAPROX.



CURAPROX posiada w swojej ofercie doskonałe produkty ułatwiające codzienną higienę jamy ustnej, które są również w stanie sprostać wysokim wymaganiom. BLACK IS WHITE jest najlepszym przykładem skuteczności, akceptowalności i atraumatyczności.
Dla kogo?
Dla młodych i pewnych siebie ludzi, którzy wiedzą co jest dla nich najlepsze. I dla tych, którzy wiedzą, że życie nabiera smaku, gdy dajesz się ponieść chwili!!!


Dla utrzymania zdrowia jamy ustnej, przebarwienia usuwane są za pomocą aktywnego węgla, a nie poprzez mechaniczne lub chemiczne wybielanie. Oczywiście to właśnie ten aktywny węgiel odpowiada za kolor pasty do zębów oraz jego nazwę.

W linii produktu znajdują się:
BLACK IS WHITE : Odświeżający limonkowy smak
WHITE IS BLACK: Bardzo delikatny smak.

Jak widzicie na powyższym zdjęciu, zestaw zawiera pastę oraz szczoteczkę. O każdej z nich kilka słów!


Główny składnik pasty, czyli aktywny węgiel odpowiedzialny jest za delikatność pasty. Usuwa przebarwienia bez uszkodzenia szkliwa, jak również bez chemicznych środków wybielających. Pochłania cząsteczki, które powodują te przebarwienia i delikatnie je eliminuje.

Inne ważne składniki, które tu znajdziemy to:
Fluorek sodu neutralizujący poziom kwasu. ( 1450 ppm )
Hydroksyapatyt - ma działanie ochronne i zapobiega powstawaniu próchnicy. (15000 ppm )
System enzymów - naturalnie występujące w ślinie. Wzmacniają one antybakteryjne i przeciwwirusowe działanie śliny, dodatkowo chronią przed próchnicą i pomagają zwalczać suchość w jamie ustnej.
Prestige Sparkling Blue - substancje chłodzące oraz substancje, które dają efekt niebieskiej błyszczącej powłoki.
Starphere - daje przyjemne uczucie chłodu podczas czyszczenia

Nie znajdziemy tu:
SLS, triclosanu, ani cząstek tworzywa sztucznego.

Pasta może być używana jako pasta do codziennego użytku.


Szczoteczka posiada gęste, wyjątkowo delikatne włosie wykonane ze specjalnego tworzywa CUREN, które zarówno suche jak i mokre doskonale usuwa płytkę nazębną. Mała główka szczoteczki umożliwia dokładne oczyszczanie całego łuku zębowego jak i okolic przyszyjkowych zęba, nawet w dziecięcej buzi. Elastyczna szyjka szczotki dostosowuje się do indywidualnych wymagań, natomiast elegancki ośmiokątny kształt rączki jest idealny do szczotkowania jamy ustnej pod różnymi kątami!


Moja opinia:

1. Pierwsze odczucie mycia zębów czarną pastą troszkę dziwne. Człowiek przyzwyczajony jest do białej, a tu proszę ;) Nie mniej jednak pasta posiada delikatny smak, dobrze się pieni i rzeczywiście świetnie oczyszcza zęby.
2. Po dwóch tygodniach stosowania pasty zauważyłam różnicę w jasności moich zębów, co potwierdziło iż aktywny węgiel rzeczywiście działa. A ponieważ uwielbiam kawę, soki itp. wybielanie to dla mnie ważna sprawa. W tym przypadku producent się nie pomylił!
3. Co do szczoteczki mam pewne obiekcje. Jestem fanką wersji elektrycznej i ciężko było mi się przestawić. Z początku mycie zębów w sposób manualny pochłaniało więcej czasu, a ja już się przyzwyczaiłam do szybkiego zabiegu. To jednak nie oznacza, że szczoteczka nie spełnia swojej funkcji!!! Włosie jest bardzo delikatne, miękkie, ale i też gęsto osadzone. Nie dochodzi do podrażnienia dziąseł, a zęby są oczyszczone, gładkie i aż chce się ciągle je lizać :)
4. Najlepszym podsumowaniem całego procesu używania pasty ze szczoteczkę będą słowa mojej stomatolog, gdy w zeszłym tygodniu wpadłam z wizytą na piaskowanie!!!
"Pani Anito, a co Pani chce tu oczyszczać??? Ząbki bielutkie, kamienia mało i piękny uśmiech! To niech mi Pani zdradzi sekret??? "

Cóż mogę więcej dodać. Przyzwyczaiłam się już do czarnej pasty oraz manualnej szczoteczki. Węgiel w 100% wypełnia swoje zadanie, a moje dziąsła nie cierpią. Mogę dalej cieszyć się z picia kawy i nie martwic o przebarwienia. Gorąco polecam Wam zestaw jeśli nadal zastanawiacie się, czy miękka szczoteczka i pasta w takim kolorze mają sens. Odsyłam Was również na stronę, gdzie dowiedziecie się więcej o tych i innych produktach CURAPROX, a także gdzie będziecie mogli je zakupić!!!


XOXO

14 komentarzy:

  1. To cos napewno dla mnie i meza. Jestesmy smakoszami kawy wiec cos fajnego. Pozdrowionka dla Ciebie Anitko o Maximo ode mnie i meza. Arletunialalunia,😊💗

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam już te węglowe pasty ale jakoś nie mogę się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. noooo nooooo węglem w piecu nie pale więc łatwiej będzie mi zdobyć tą pastę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam czarną pastę, ale innej firmy. Faktycznie wybiela :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasty wybielające zwykle bardzo uwrażliwiają moje zęby i są nieprzyjemne w codziennym stosowaniu... Ale tego produktu jestem ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda fajnie, ale ja po prostu kupuję kapsułki węgla i myje nim zęby 2-3 w tygodniu, efekt taki sam, a sposób dużo tańszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chyba zostanę przy paskach wybielających :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszą szczoteczkę Curaprox kupiłam kilka lat temu w aptece w Szwajcarii.
    Od tamtej pory zapasy uzupełniam kupując szczoteczki przez internet.
    Pasta wybielająca z węglem z pewnością warta przetestowania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez jest na mojej liście :) uwielbiam ich szczoteczki teraz pora na paste :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do szczoteczki - jestem wierna elektrycznej, ale co do pasty... Chyba w końcu znalazłam pastę, która kolorystycznie zgra się z moją duszą :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ze szczoteczki bym raczej nie skorzystała, bo używam elektrycznej ale pasta bardzo fajna. Ciekawe jak by sie sprawdziła przy moich wrażliwych dziąsłach...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta pasta jest nieziemsko droga. Wolę ROCS kawa tytoń(z bromelina rozpuszczajaca osad) + Yotuel z substancja wybielajaca kość zęba. No a z węglem też są tańsze np Splat albo Beverlyhills

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger