4/12/2016

AUSSIE 3 MINUTE MIRACLE RECONSTRUCTOR - intensywnie odżywiająca 3 minutowa maseczka do włosów

Już dawno planowałam sięgnąć po AUSSIE. Pamiętam jak marka wchodziła na rynek i wszyscy pragnęli ją mieć. Na mnie jakoś specjalnie ten szał nie działał, choć przyznaję, że zastanawiało mnie co takiego jest cudownego w tych produktach. Gdy wybrałam się na pierwsze zakupy do drogerii Rossmann i zobaczyłam na półce produkty tej marki stwierdziłam: co tak drogo? Czy to przez to, skąd pochodzą te kosmetyki? Czy może przez ich magiczne składy? A kiedy przypadkowy szampon wylądował już w moich rękach i sprawdziłam skład, odstawiłam go na półkę. Postanowiłam przeczekać ten cały "boom" i sięgnąć po AUSSIE za jakiś czas. Dziś podzielę się z Wami moją opinią na temat słynnego 3 - minutowego rekonstruktora ...




Kilka słów od producenta: 

3 - minutowa maseczka dzięki australijskiemu balsamowi miętowemu i unikalnej formule głęboko wnika w strukturę włosów, odżywia oraz odbudowuje zniszczone włosy nadając im wspaniały blask i elastyczność.

Skład: 


Co my tu mamy? Bardzo wysoko w składzie idzie wiele chemicznych substancji jak: silikony, konserwanty, emolienty, a następnie związki zapachowe, kwas cytrynowy, EDTA, wyciąg z melisy, sok z aloesu, barwniki, parabeny, konserwanty.
I co Wy na to? Czy rzeczywiście ten kosmetyk jest aż tak bardzo wartościowy? Gdzie jest ten australijski balsam miętowy w składzie?



Muszę przyznać, że opakowanie jest całkiem ciekawe. Plastikowa tubka / butelka o pojemności 250 ml zakończona wygodnym aplikatorem w postaci nakrętki z dziurka, przez którą wydobywa się produkt.
Przydatność od otwarcie to okres 12 miesięcy.
Dostępność: drogerie internetowe, Rossmann,
Cena: 25,00 zł


1. Konsystencja tego produktu jest lekka, może troszkę wodnista i przypomina typową odżywkę do włosów, a nie maskę.
2. Zapach jak dla mnie dziwny. Z jednej strony słodki, ale też kojarzy mi się ze środkami fryzjerskimi do robienia trwałej. Nie jest mocny i nie pozostaje długo we włosach, nie mniej jednak nie będzie pobudzał nam zmysłów!
3. Podczas aplikacji maski na włosy należy uważać, by szybko z nich nie spłynęła. Owszem, szybko również wnika we włosy, a mamy ją trzymać tylko 3 minuty. Co się dzieje dalej?
4. Włosy lepiej się rozczesują i tyle! Za każdym razem gdy nakładałam ten kosmetyk miałam wrażenie, że on nie działa. Nie zauważyłam lepszego odżywienia, nawilżenia, a już tym bardziej by moje włosy były gładsze i błyszczące. Zaznaczam, mam grube włosy, które lubią się puszyć. Nie wiem, czy taki efekt pojawi się przy cienkich i delikatnych włosach!
5. Kolejny minus to wydajność. Przez swoją konsystencję zużywa się jak zwykła odżywka do włosów, a przecież cena jest dość wysoka.
6. Muszę także nawiązać do składu. Chyba ktoś tu nas oszukuje. Strasznie mało składników aktywnych, dużo chemii, parabeny i gdzie jest ten australijski balsam miętowy??? Czy tylko ja go nie widzę w składzie?

***

Jak dla mnie wielkie rozczarowanie! Nie powiem, że jest to bubel, bo coś tam się dzieje, ale.... Duże ALE! Nie rozumiem tych wszystkich zachwytów nad tym kosmetykiem! Nie rozumiem obietnic producenta i jestem zdziwiona tak słabym składem, a tak wysoką ceną. Zdecydowanie więcej po tą maseczkę nie sięgnę. Nie widzę sensu! A jak będzie z innymi produktami AUSSIE? Dowiecie się w swoim czasie :)

XOXO

10 komentarzy:

  1. Ja jakos nie lubie dksperymentowac z pielegnacja wlosow :) mam swoja ukochana maske z Kallosa i ja Ci polecam jeseli nie uzywalas :)
    Zapraszam do mnie :) Vademecumpiekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji używać jeszcze niczego z tej firmy :) Na ten na pewno się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Często przechodziłam w Rossmanie obok tej odżywki i zastanawiałam się nad kupnem. Po przeczytaniu składu odpuściłam sobie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, ale ostatecznie postanowiłam spróbować i lipa!!!

      Usuń
  4. Nie miałam nic tej marki. Lipa wyszła z tym balsamem miętowym :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ich produkty nie przekonują, mam już swoje sprawdzone marki i wolę nie eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te odżywki są jakimś hitem - gdzie się nie obejrzę wszyscy zachwyceni... ale jednak jest to produkt drogeryjny... a po te nie sięgam już od dawna... mam jeden w zapasie, ale nie zachęciłaś mnie do wypróbowania jej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna odżywka! nawilża, pielęgnuje, włosy się super układają, nie puszą od wilgoci z czym zawsze miałam problem, ma przyjemny zapach i super opakowanie!

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION