1/16/2014

AVENE Cleanance - woda oczyszczająca!

Od kilku miesięcy mam ochotę na testowanie nowości kosmetycznych. I tak, jak znalazłam odpowiednie dla mojej skóry płyny micelarne, tak też postanowiłam zrobić kolejny krok w stronę demakijażu i kupiłam dwa nowe produkty. O jednym z nich będzie dziś mowa :)


AVENE Cleanace - woda oczyszczająca

Bogata w wodę termalną Avene Cleanance woda oczyszczająca delikatnie oczyszcza skórę twarzy, zmywa makijaż ( nawet wodoodporny ). Dzięki zawartości Laurynianu Glicerolu woda pomaga usuwać nadmiar sebum. Pozostawia skórę czystą i świeżą.

Sposób użycia:

Nakładamy na twarz i szyję używając płatka kosmetycznego. Następnie spryskujemy skórę delikatną mgiełką wody termalnej Avene. Po dwóch minutach osuszamy twarz.

Skład:

Oczywiście na pierwszym miejscu jest woda termalna Avene, następnie glikol butylenowy, laurynian gliceryny, związki zapachowe, substancje kompleksujące, czy substancje aktywnie myjące.


Woda zamknięta jest w dużej plastikowej butelce o pojemności 400 ml.
Jego cena : ok. 50,00 zł
Dostępność: apteki

Produkt niekomedogenny, hipoalergiczny.
Nadaje się do cery tłustej, wrażliwej, podrażnionej.

Przydatność od otwarcia to 6 miesięcy.

Woda nie zawiera żadnych barwników i bardzo delikatnie, przyjemnie pachnie.
Aplikacja nie sprawia problemów, a produkt nie wylewa się w nadmiarze z butelki.
Bardzo dobrze usuwa makijaż ( niestety nie wiem, czy też wodoodporny, bo takiego nie noszę).
Równie dobrze oczyszcza skórę!
Nie podrażnia mojej wrażliwej cery, ale szczypie w oczy, co dla mnie jest wielkim minusem.
Nie pozostawia tłustego ani lepkiego filmu na twarzy.
Nie przesusza!!!
Skóra jest przyjemnie gładka, miękka i świeża.
Dodatkowy plus za wydajność :)

Przyznam, że produkt prawie idealny, bo nawet cena dość przystępna za tak duże opakowanie.
Niestety, ogromny minus za podrażnienie oczu. Na szczęście znalazłam rozwiązanie tego problemu w drugim kosmetyku do demakijażu, o którym opowiem Wam za kilka dni. Wodę stosuję tylko do oczyszczania twarzy, szyi i dekoltu wieczorem i rano. Oczy to zupełnie inna bajka ;)

Fajny kosmetyk, ale nie Must Have.
Spokojnie możecie pozostać przy sprawdzonych specyfikach.

XOXO

11 komentarzy:

  1. Kosmetyk prezentuje się świetnie,szkoda jednak,że podrażnia oczy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie pewnie by się nie sprawdził, bo mam bardzo wrażliwe oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. z Avene miałam tylko krem Cicalfate i był świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widział ja juz ale nie zdecydowałam sie kupno mimo ze jestem wielka fanka Avene ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam jeszcze o nim, ale będę go omijać skoro podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może za dużo wymagam, ale oczekiwałam, że produkt Avene będzie mega delikatny. Dla oczu też :)

    OdpowiedzUsuń
  8. i tak za drogi na moją kieszonke ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ochotę ją kupić, ale jak podrażnia oczy, to mnie się nie uśmiecha :) Polecam micelka z Nuxe, jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja właśnie planuje go kupić w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION