11/12/2014

Naturalny powrót do młodości - zastosowanie osocza bogatopłytkowego

Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale produkty krwiopodobne wytwarzane z krwi lub jej składników wykorzystuje się w medycynie od ponad 30 lat. Teraz pewnie zapytacie dlaczego i jak to się ma do bycia piękną? No właśnie, dziś przedstawię Wam inny sposób na odmłodzenie, który staje się coraz bardziej popularny. Mowa oczywiście o wykorzystaniu PRP ( Platelet Rich Plasma ) czyli osocza bogatopłytkowego.

zdj. grafika Google

Chyba nie muszę Wam tłumaczyć czym są płytki krwi i jakie zadanie pełnią w naszym organizmie?
Zabieg mezoterapii z wykorzystaniem PRP pobudza skórę do odnowy, wykorzystując naturalne właściwości organizmu do regeneracji. Ma 100% biokompatybilność i immunologiczną neutralność.
Polecany jest  zarówno 20 - latkom jak i osobom starszym, szczególnie tym, których skóra wykazuje reakcje alergiczne oraz jest przeznaczony dla tych, którzy szukają naturalnych zabiegów i bezpiecznych produktów o wysokiej skuteczności.


zdj. grafika Google


Aby otrzymać osocze bogatopłytkowe należy wcześniej pobrać od pacjenta krew. Jej ilość zależy od objętości osocza, jaką zamierza się uzyskać. Najczęściej jest to 9 lub 18 ml w celu otrzymania 5 lub 10 ml osocza.
Tak pobrana krew jest odwirowywana w celu oddzielenia osocza i płytek krwi od pozostałych składników. Preparat prawidłowo pozyskanego osocza pozostaje stabilny i sterylny przez około 8 godzin, a przed każdym zabiegiem przygotowuje się go na nowo.

Jak wygląda zabieg?

Osocze bogatopłytkowe wstrzykuje się techniką mezoterapii igłowej, punktowo lub liniowo, wzdłuż i w poprzek zmarszczek, fałdów skóry czy rozstępów. Zabieg trwa około 20 -30 minut. Osocze można wstrzykiwać nie tylko w twarz, ale również w szyję, dekolt czy dłonie. Płytki krwi produkują specyficzne czynniki wzrostu i tym samym pobudzają procesy regeneracji tkanek, aktywują komórki macierzyste, pobudzają fibroblasty do tworzenia kolagenu, przyspieszają powstawanie nowych komórek naskórka czy też wspomagają procesy angiogenezy.

Skóra po zabiegu jest zaróżowiona i mogą pojawić się "bąbelki" w niektórych miejscach, ale znikają one w ciągu 1-2 godzin. Bezpośrednio po zabiegu nie wykonujemy makijażu, ale też nie wystawiamy skóry na słońce, wysokie czy niskie temperatury.
Do zabiegu powinniśmy też się odpowiednio przygotować. Nie należy pic alkoholu, nie przyjmować przez 5-7 dni przed zabiegiem aspiryny i leków przeciwzakrzepowych. Warto natomiast przyjmować witaminę C oraz pic dużo wody.

Zabieg wykonujemy w seriach, których ilość jest uzależniona od potrzeb i stanu skóry. Dobre efekty przynosi cykl 3-5 zabiegów w odstępach 2-3 tygodni.

Jakie są efekty po zabiegu?

Skóra jest zregenerowana i rozświetlona. Poprawia się elastyczność, gęstość i jej napięcie. Dochodzi do wygładzenia drobnych zmarszczek, poprawienia kolorytu, lepszego ukrwienia i nawilżenia. Zmniejszają się blizny potrądzikowe i pooperacyjne, a także zmniejsza się widoczność rozstępów skórnych.

***

Co sądzicie o takich zabiegach? Brzmią one troszkę przerażająco, bo tu pobranie krwi, tu znów coś nam z niej wstrzykują w skórę, to znów użycie igły. Wiem, ale wyobraźcie sobie, że wiele osób nie może korzystać z tradycyjnych zabiegów i szuka innych rozwiązań. A skoro już tyle lat krew stosowana jest w medycynie i wiemy o jej dobroczynnym działaniu to dlaczego nie wykorzystać jej np. do zabiegów upiększania? I nawiążę tu np. do wykorzystania łożyska i pozyskiwania z niego colostrum!!! ( Słyszeliście o tym, czy też mam zrobić na ten temat osobny post? ).
W każdym razie ja nie jestem przeciwko. Nie ciągnie mnie do takiego zabiegu, ale go nie przekreślam. Kto wie? Może i ja kiedyś po niego sięgnę?
Dajcie znać, czy znacie, czy korzystaliście, co sądzicie?

XOXO

9 komentarzy:

  1. a widziałaś post u mnie? Ja na sobie pokazałam jak to wygląda ha ha zalałam się krwią!!! Ale kocham ten zabieg ponad wszystko - wampirzy lifing to jest to!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak widziałam! Wyglądałaś strasznie, ale jeśli warto to super!

      Usuń
    2. warto Anitko!!! no i warto wyglądac okropnie bo potem efekty są niesamowite!!! Ale Ty jeszcze masz czas na katowanie się osoczem

      Usuń
  2. mam ochotę na ten zabieg, naczytałam się i napatrzyłam już u Siouxie i wiem, że na pewno poddam się jemu, muszę, chcę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dlaczego nie ;)

      Usuń
    2. super podejście Monia - ja robiłam wiele wiele zabiegów na blizny po trądziku - laser frakcyjny, kwasy ale tylko dermapen i ostrzykiwanie osoczem daje realne efekty.

      Usuń
  3. Przeraża mnie ten zabieg...bardzo nie lubię strzykawek, igieł,krwi...brrr

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyniki testów dały odpowiedź, iż osocze ma świetny wpływ na stan skóry. Skoro w nas samych znajdują się substancje, którymi można sobie pomóc, czemu by z nich nie skorzystać? Metoda lepsza od wstrzykiwania botoksu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION