CLINIQUE TAKE THE DAY OFF - makeup remover for lids, lashes, lips - dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust

Są takie produkty, o których słyszy się same pozytywne opinie, a gdy trafiają w nasze ręce pojawia się rozczarowanie. Ile razy przytrafiła się Wam taka sytuacja?
Dziś przedstawię Wam kosmetyk, o którym słyszałam wiele zachwytów i sama postanowiłam go kupić, sprawdzić czy rzeczywiście jest aż tak dobry. Co się później okazało, nie mogłam uwierzyć że dałam się  tak zrobić w " balona ". Dlaczego? Koniecznie przeczytajcie dalej ...




Kilka słów od producenta: 

Dwufazowy płyn do demakijażu przyspiesza usuwanie trudnego do usunięcia makijażu oczu i ust bez naciągania skóry. Rozpuszcza i usuwa trudny do usunięcia makijaż, a nawet wodoodporny tusz do rzęs. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Produkt odpowiedni dla osób noszących soczewki kontaktowe.


Opakowaniem tego produktu jest plastikowa butelka z okropnym korkiem. Producent pomyślał o zabezpieczeniu, ale jak dla mnie jest ono zupełnie zbędne. Przez to też utrudnił nam aplikację i samą przyjemność tego rytuału. 
Kolejny minus to pojemność, co za tym idzie cena i wydajność. W buteleczce znajduje się 125 ml płynu za 99,00 zł. Dużo, ale jest to produkt z wyższej półki i jeśli jeszcze jego wydajność szła by w parze to mogę pokusić się na wydanie za każdym razem takiej gotówki. Niestety, tak nie jest. Do zmycia pierwszej warstwy tuszu do rzęs musiałam nalać na wacik aż trzy dozy. Co się dalej okazało to i tak było zbyt mało, więc potrzebowałam kolejny wacik itd. 
Przydatność tego płynu to okres 6 miesięcy, ale uwaga, skończy się zdecydowanie szybciej!!!! 

Skład: 


Znajdziemy tu same chemiczne składniki. Nie ma olejków, nie ma gliceryny, nie ma witamin, ale i nie ma też związków zapachowych. Produkt nie posiada żadnego zapachu i mimo swoich składników nie podrażnia oczu czy też skóry. To mogę uznać za plusy, jednak wciąż mi mało :( 



Przejdźmy teraz do najważniejszego punktu, czyli do działania. Płyn jest dwufazowy i posiada tłustą konsystencję, bez żadnego koloru, co widać na zdjęciu. Używałam już wiele kosmetyków tego typu i wiem, jako kosmetolog jak ważne jest to, by podczas aplikacji nie pocierać skóry wokół oczu, przykładać wacik do powiek, czekać, że płyn rozpuści makijaż i dopiero ściągać. Przy tym produkcie nie jestem w stanie wykonywać tak demakijażu. Owszem, po kilku minutach coś "schodzi", ale to za mało. Potrzebuję kolejnej aplikacji i kolejnej, aż do znudzenia. Jeśli płyn dwufazowy, tak zachwalany przez inne kobiety tak powinien działać to ja podziękuję. Za cenę prawie 100,00 zł oczekuję natychmiastowego, widocznego efektu, a tutaj tak nie jest. 
Kolejny minus, który zauważyłam to rozpuszczanie makijażu, a może jego totalny brak. Ten produkt kruszy mi każdy tusz do rzęs, czy to zwykły, czy to wodoodporny. Na waciku i w okolicy oka pozostają drobinki tuszu, które doprowadzają mnie do szału. Czy o to chodzi w tym kosmetyku? Chyba nie! 
Testowałam na różnych kredkach do powiek, tuszach czy cieniach i za każdym razem było to samo. Jeśli chodzi o zmywanie ust to radzi sobie, ale też nie do końca. Znam lepsze kosmetyki, znam takie, które są w niższych cenach i potrafią zdziałać cuda. Nie mogę też zrozumieć, dlaczego ten płyn dostaje tak bardzo pozytywne opinie i skąd to się bierze? Czy tylko ja nie potrafię go "ogarnąć", czy tylko ja nie wiem, jak się do niego zabrać? Poddaję się, zużyję z wielkim bólem do końca i nigdy więcej już do niego nie wrócę!!! A na zakończenie dodam tylko tyle, że ja go Wam polecać nie będę!!! 


XOXO

14 komentarzy:

  1. Ja go nie znam. Szczerze mówiąc jedyny górnopółkowy produkt tego typu, któremu naprawdę ufam i uważam za rewelacyjny to Bi Facil Lancome. On naprawdę działa cuda w demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam i przyznaję, że jest świetny! Tego z CLINIQUE nikomu nie polecę!

      Usuń
  2. Ponoć dobry jest Nivea płyn dwufazowy do demakijażu oczu. Ostatnio Katosu go chwaliła, że jest to tani zamiennik droższych płynów bo jest świetny, ja sama jeszcze go nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go jeszcze nie miałam i też słyszałam o nim bardzo dobre opinie :)

      Usuń
    2. Miałam go i mnie szczypały oczy po nim i zostawiał tłustą warstwę.

      Usuń
  3. za to jego brat - balsam jest genialny! Pięknie rozpuszcza makijaż i nie przesusza skóry. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam bardzo dobrze i uwielbiam! Tu mogę się podpisać, że jest genialny :)

      Usuń
  4. Nie miałam go nigdy, ale znam dużo lepsze zamienniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też znam dużo lepsze produkty ;)

      Usuń
  5. Nie znoszę dwufazówek właśnie przez tą tłustawą konsystencję. Ale wygląd wizualnie bardzo mi się podoba :D
    _____________________________________
    Zapraszam na rozdanie gdzie do wygrania 5 lakierów hybrydowych Semilac ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy o tym nie słyszałam... Szkoda, że się nie sprawdził, szczególnie, że tani nie był... :/
    Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda,że przy takiej cenie skład jest chemiczny i działania prawie brak :(
    Są o wiele tańsze kosmetyki tego typu i radzą sobie bdb :)
    Najważniejsze, że Twoja opinia jest szczera :):*

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger