6/01/2016

INDIGO RICHNESS HAND CREAM - krem do rąk z serii Home Spa

Nie jestem maniaczką paznokciową! Na moim blogu nie pokazuję stylizacji paznokci! Mimo to dbam o nie jak i o moje dłonie. Krem do rąk to u mnie podstawa i znajdziecie go w każdym zakątku mojego domu! Może wydawać się to troszkę śmieszne, jednak bardzo dużą uwagę przykładam do tego, jaką dany specyfik ma konsystencję, jaki zapach i przede wszystkim działanie. Przetestowałam już masę kosmetyków specjalnie do tego stworzonych. Oczywiście mam też już swoich ulubieńców. Nie mniej jednak lubię sięgać po nowości i stąd też recenzja nowego nabytku, który otrzymałam na konferencji Meet Beauty. Jesteście ciekawi, jaka jest moja opinia na jego temat? Jeśli tak, zapraszam dalej...




Kilka słów od producenta: 

Kremy do rąk Indigo podobnie jak balsamy łączą w sobie unikalną odżywczą recepturę składników aktywnych wzbogaconych o przepiękne zapachy. Posiadają jednak gęstszą konsystencję. Tak samo jak balsam do ciała kompleksowo pielęgnuje skórę, wyrównuje jej koloryt i sprawia, że jest elastyczna, jędrna i gładka. Indigo jako pierwsza i jak dotąd jedyna firma kosmetyczna połączyła tak wiele składników aktywnych gwarantując niespotykaną do tej pory jakość i skuteczność kremu.


Co ciekawego tu znajdziemy? Glicerynę, masło Shea, olej ze słodkich migdałów, związki zapachowe, woski pszczele, olej słonecznikowy, panthenol, lanolinę, witaminę E, kwas linoleowy, ekstrakt ze skrzypu polnego i dalej dużo chemicznych substancji. 

 
Muszę przyznać, że opakowanie tego kremu do rąk jest bardzo ładne, a nawet troszkę luksusowe. Dodatkowo zadbano o wygodną pompkę, która ułatwia nam aplikacje. Pojemność, którą ja posiadam to 300 ml, ale są też dostępne wersje 100 ml. 
Gdzie możemy go kupić? W sklepie internetowym marki pod tym linkiem: 

http://www.sklep.esstetica.com.pl/category/paznokcie-indigo-spa-kremy-do-dloni

Cena za 100 ml to 19,00 zł, a za 300 ml to 29,00 zł. 
Przydatność od otwarcia - 12 miesięcy! 






Czas na najważniejsze! 

1. Absolutnie nie zgodzę się z producentem, że konsystencja też produktu jest gęsta, bo wcale tak nie jest! Jest ona lekka, nietłusta i bardzo szybko się wchłania. 
2. Zapach natomiast jest obłędny! Przypomina luksusowe, dobrej marki perfumy i szkoda, że tak szybko wietrzeje. Mamy tu dużo słodyczy, odrobinę słodkości i mieszankę, którą aż chce się zlizać ;)
3. Najważniejsze jest jednak działanie i tu pojawia się wiele zastrzeżeń. Po pierwsze przez to, iż krem szybko się wchłania po chwili nasze dłonie znów są suche jak wiór. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, bo przecież znajdziemy w składzie tego produktu ciekawe składniki aktywne, które powinny intensywnie nawilżać. Stąd też uważam, że krem ten nie nada się do skóry mocno przesuszonej, która potrzebuje dużego nawilżenia. 
4. Innym minusem jest również to, że krem totalnie nie robi nic. Ani nie nawilża, ani nie regeneruje, ani nie wygładza! Totalnie tego nie ogarniam! Pięknie pachnie, fajnie wygląda i tyle! Czy ktoś mi wytłumaczy dlatego tak jest? 
5. Mogę dać plusa za przystępną cenę i dwie pojemności do wyboru. Mogę dać kolejnego plusa za dostępność nie tylko dla profesjonalistów, ale dla każdej z nas, która ma ochotę przetestować kosmetyki marki INDIGO. Niestety największym minusem jest działanie, albo jego brak i to dyskwalifikuje ten produkt, co oznacza że więcej do niego nie wrócę. Moje dłonie potrzebują efektywnego działania kosmetyku, a ten mi tego nie daje. 

Jestem zawiedziona, bo spodziewałam się czegoś lepszego. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mam już w swojej pielęgnacji kilka perełek marki, o których już za jakiś czas dowiecie się na blogu. Nie wiem, co się stało? Być może tylko u mnie pojawiły się takie minusy, ale jeśli i Wy zauważyliście, że coś nie gra dajcie koniecznie znać ;)


XOXO

1 komentarz:

  1. A ja uwielbiam! Właśnie piszę moją opinię, która jutro powinna ukazać się na blogu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION