1/07/2019

ZIMOWY PROGRAM ODBUDOWY SKÓRY. JAK PRZYGOTOWAĆ SKÓRĘ NA WIOSNĘ?

Przyjście nowego roku mobilizuje do zmian, stawiania nowych celów i przygotowań do wiosny. Dlatego też postanowiłam, że zrobimy to wspólnie i zaczniemy odliczać czas do cieplejszych i przyjemniejszych dni, a zima to najlepszy moment, by zadbać o zdrowie, skórę i wspaniałe samopoczucie. To co? Do dzieła!



Zaczynamy wtłaczać w życie zimowy program odbudowy skóry i na początek peelingi! Wiem, wiem, jest ich na rynku cała masa, ale też salony kosmetyczne mają w swojej ofercie ciekawe zabiegi złuszczające. Mechaniczne, enzymatyczne, chemiczne, naturalne, kwasy, lasery itd. Od czego zacząć i na co się zdecydować? Wybór zależy przede wszystkim od stanu Waszej skóry oraz jej potrzeb. Być może w tej chwili zauważacie, że jest ona mocniej przesuszona, nieco poszarzała, zmęczona lub też pogrubiona. Działanie czynników zewnętrznych oraz nasza codzienna rutyna sprawiają, że ważną rolę będzie musiała zagrać tu rekonstrukcja skóry. Brzmi może dziwnie, ale musicie mi zaufać, że to będzie coś najlepszego, co sprawicie sobie w prezencie. 

Jeśli macie nieco więcej gotówki i chcecie głębiej podziałać na Waszą skórę to jeszcze jest ten czas by skorzystać z peelingów kwasowych w salonach kosmetycznych. Ich dobór będzie uzależniony od typu Waszej cery i tego, w jakim jest ona stanie. Ważne, by wykonać serię, aby zabieg przyniósł oczekiwany rezultat. 

Jeśli w Waszym portfelu jest mniej gotówki, a nadal chcecie skorzystać z zabiegów w salonach polecam fantastycznie oczyszczającą, złuszczającą i rozjaśniającą mikrodermabrazje. Nic tak fajnie nie usunie zaskórników, zmniejszy widoczność delikatnych zmarszczek, ładnie usunie martwy naskórek czy też pozbędziecie się lekkich przebarwień jak właśnie wykonując ten zabieg. Uwaga, tutaj też ważna jest seria!!! 

Idziemy dalej, czyli mocniejsze zabiegi! Coś na przebarwienia, na blizny potrądzikowe, na mocno rozszerzone pory i widoczne zmarszczki, czyli laser frakcyjny. Drogi zabieg, ale bardzo skuteczny. Czasem wystarczy tylko jedna sesja, czasem może być potrzebna powtórka. Tutaj zadecyduje już lekarz. 

Coś dla osób z mniejszym zasobem portfela, czyli kosmetyki. I tutaj polecam Wam inwestycję w płyn złuszczający oraz dobry peeling enzymatyczny, najlepiej zawierający w składzie kwasy AHA / BHA. Dlaczego enzymatyczny? Bo nie będzie on uszkadzał naskórka, a ładnie go złuszczał. Kwasy wnikną w jego głębsze warstwy i uzyskacie oczekiwany rezultat. Peeling wykonujemy raz w tygodniu, a jeśli dodatkowo połączycie go z działaniem płynu złuszczającego ( stosujemy w wieczornej pielęgnacji ) to już bomba! Pamiętajcie, że płyn złuszczający nie zastąpi Wam toniku. Tutaj mamy zupełnie inne działanie. 

I jeszcze jedna opcja, którą zawsze będę Wam polecała, czyli domowa kawitacja. Regularnie stosowana przynosi zachwycające efekty, a co jest równie ważne można ją wykonywać bez względu na rodzaj cery i porę roku.

Moje ulubione peelingi, które mogę polecić Wam z czystym sumieniem to: 
ALKEMIE biomimetyczny peeling - https://bit.ly/2scSTsF
M'onduniq biomimetyczny peeling z kwasami - https://bit.ly/2RDrDlz
BANDI trójaktywny peeling - https://bit.ly/2QeJpqe
LE'MAADR - https://bit.ly/2QL7x8c

Płyny złuszczające: 
PIXI - https://bit.ly/2BURZZq
CLINIQUE - https://bit.ly/2SCFzt0

W kolejnym poście przejdziemy do regeneracji i odbudowy naturalnego płaszcza hydrolipidowego skóry, który pełni ogromną rolę w funkcjonowaniu i wyglądzie skóry. Bo jeśli złuszczamy to również dbamy o nawilżenie jak i odżywienie skóry. Jestem ciekawa, jaki peeling wybierzecie i jaki sposób jest dla Was najwygodniejszy? A może macie jakieś sprawdzone kosmetyczne peelingi i chcecie się podzielić Waszą rekomendacją? 

XOXO

4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy artykuł, ja czuję, że moja skóra potrzebuje zmiany, ale zanim to zrobię to idę sprawdzić w jakim stanie jest skóra twarzy :)
    Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze! Badanie skóry to obowiązek i warto wykonywać je regularnie :)

      Usuń
  2. ja odkryłam w tym roku kwas pirogronowy <3 idealnie wyregulował mi skórę i bez większych dramatów ze złuszczaniem wygładził twarz :) najpierw zrobiłam 3-4 zabiegi w salonie 40% stężeniem, a potem raz w tygodniu w domu 30% Ziają PRO (pirgoronowy & laktobionowy). teraz planuję chwilę przerwy (na korzyść Biochemii Urody i peelingu z wit. C), ale przed wiosną jeszcze wrócę do niego :D

    a no i Skinoren. Skinoren jest super <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardzo fajny kwas, a Skinoren znam oczywiście :)

      Usuń

Instagram

Copyright © 2017 COCO COLLECTION