KOSMETYKI WEGAŃSKIE, A KOSMETYKI WEGETARIAŃSKIE, BIO, NATURALNE!

Słyszy się o nich coraz więcej i prawdą jest też to, że dość duża grupa blogerek coraz częściej o nich wspomina. Czy można powiedzieć, że zaczęła się "moda" na weganizm? Czym więc weganizm w kosmetyce różni się o wegetarianizmu oraz popularnych kosmetyków naturalnych oraz bio? Mam nadzieję, że dziś w bardzo szybki i prosty sposób wyjaśnię Wam te zagadnienia...



Czym różnią się produkty wegańskie od wegetariańskich? 

Wegetarianizm - sposób odżywiania się polegający na wyłączeniu z diety mięsa, ryb i wszystkich lub tylko niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego, jak jajka, mleko czy produkty mleczne.

Weganizm - dieta wykluczająca spożywanie jakichkolwiek produktów pochodzenia zwierzęcego, co oznacza, że osoby ją stosujące nie jedzą także produktów mlecznych, jajek czy miodu. Weganizm wyklucza wykorzystywanie produktów pochodzenia zwierzęcego, związanych z eksploatacją zwierząt lub testowanych na nich, czy też wykorzystywanie zwierząt do rozrywki.

Takie definicje podaje Słownik Języka Polskiego! 

Weganizm w kosmetyce! 

To określenie nigdy nie było synonimem "bio" czy "naturalny". Pierwsze marki kosmetyczne ( w Niemczech i Wielkiej Brytanii ) nie były markami bio, nie były też sprzedawane w sklepach z produktami bio i naturalnymi.
Należy jednak zwrócić uwagę, iż organizacje certyfikujące opracowały kryteria, które muszą spełniać producenci, aby móc nazwać swoje kosmetyki "bio" czy "naturalne". Zabroniono testowania na zwierzętach i stosowania składników pozyskiwanych z martwych zwierząt. Kosmetyka "bio" nie wykluczyła wykorzystania do końca pewnych składników dostarczanych przez zwierzęta żywe, jak miód, mleko, lanolina, czy wosk pszczeli!!! Dodatkowo niektórzy producenci zaczęli stosować informacje i logotypy świadczące o tym, że nie zgadzają się na cierpienie zwierząt w procesie produkcji kosmetyków.
Jeśli natomiast weźmiemy pod lupę kosmetyk "wegański" to według definicji powinniśmy mieć na uwadze to, że w tym produkcie nie znajdziemy składników pochodzenia zwierzęcego, a cierpienie zwierząt zostało wykluczone w całej procedurze powstawania kosmetyku. W efekcie składniki takie jak wosk pszczeli, mleko czy lanolina zastąpiono alternatywnymi substancjami roślinnymi np. kandelila, veganolina itp. Dodatkowo kosmetyki zostały odpowiednio oznakowane na opakowaniach, czy też producent zostawia informację o tym, iż produkt jest wegański.

Świat, a kosmetyki wegańskie! 

Coraz częściej możemy spotkać się z tą nazwą i coraz częściej słyszymy o tym produktach w sferze kosmetycznej. Z jednej strony jest to rynek niszowy, jednak firm, które szczycą się produkcją kosmetyków wegańskich jest coraz więcej. Argumenty owych producentów umożliwiają dotarcie do nowych, potencjalnych konsumentów, czasem pełnych pasji oraz takich, którym rynek "bio" jest już dobrze znany. Można tu również stwierdzić, iż "moda" na weganizm staje się bardziej popularna, a co za tym idzie rynek kosmetyczny bardziej się rozwija. Poszukiwanie składników naturalnych pochodzenia roślinnego zwiększa się do tego stopnia, że słyszymy o nowych zastosowaniach i tym samym nowych odkryciach.

Czy warto stawiać na kosmetyki wegańskie? 

Na to pytanie powinien każdy odpowiedzieć sobie sam. Z jednej strony mamy bardzo wymagających, często młodych konsumentów, a z drugiej ludzi starszych, którzy zwykle większą uwagę przywiązują do efektywności produktów niż do tego, czy są one wegańskie. Jeśli ważna jest dla Ciebie produkcja i pozyskiwanie surowców to należy się zastanowić nad określeniem "wegański"? To, jaką Ty grupę odbiorców wybierzesz, zależy tylko i wyłącznie od Twoich przekonań, stylu życia, czy nawet sumienia.

*** 

Biorąc pod uwagę wszystkie te kryteria oraz definicję kosmetyków "wegańskich" warto również pomyśleć o ich skuteczność. W dzisiejszych czasach często pragniemy natychmiastowych efektów, a czas i pieniądz to dla nas złoto! Kosmetyki naturalne, bio, wegańskie czy wegetariańskie nie zawsze będą dawały nam to, czego oczekujemy. W wielu przypadkach są też one dużo droższe niż kosmetyki, w których zastosowana substancje chemiczne lub syntetyczne. Jak rozwinie się rynek zależy oczywiście od nas, konsumentów! Na co będziemy stawiać w przyszłości jest również wielką niewiadomą. Mam jednak nadzieję, że rozróżnienie kosmetyków wegańskich od wegetariańskich ( naturalnych, organicznych, eco, bio ) przestanie sprawiać Wam problemy, a i Wy będziecie bardziej świadomi tego, co kupujecie i w co inwestujecie!

XOXO

4 komentarze:

  1. Nie mam zdecydowanego parcia na weganskie. Lubie kosmetyki naturalne. Taka kocha moja skora. Buziaki arleta

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie nastawiam się na jeden segment, raczej wszędzie szukam czegoś dla siebie. Ważne, aby przynosiło efekty, których oczekuję, nawet jeśli trzeba więcej czasu by je zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten temat jest mi ostatnio bliski... Odkąd rok temu w moim domu pojawił się pies, z przypadku, moje nastawienie na naturę spotęgowało się wraz ze wzrostem wrażliwości i świadomości... Nie jestem weganką, ale otwieram się na nowe horyzonty, a ten szczególnie mnie wciąga. Myślę, że fajnie jest wiedzieć co nakładamy na swoją skórę, po prostu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam kosmetyki bio do twarzy, dobrze też, żeby były wegetariańskie lub wegańskie. do ciała, włosów wciąż zdarza mi się używać kosmetyków drogeryjnych, podobnie jest z kolorówką

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger