KOSMETYCZNE ODKRYCIA ROKU 2016! - Marki

Małymi krokami zbliżamy się do końca obecnego roku, więc czas zacząć robić kosmetyczne podsumowania. W dzisiejszym poście poznacie moje odkrycia, jeśli chodzi o marki, a w kolejnych postach, listę kosmetyków pielęgnacyjnych czy też do makijażu, jak i najciekawsze zabiegi. Mam nadzieję, że takie zestawienia Was zainteresują, a być może odkryjecie ze mną coś na nowo ...


Zanim przedstawię Wam marki, które poznałam w tym roku i zawładnęły one moim sercem muszę zaznaczyć iż kolejność ich przedstawiania jest zupełnie przypadkowa. To nie jest ranking! ;) 

W tym roku na nowo odkryłam BIELENDĘ. Miałam możliwość sprawdzić nowe kosmetyki, ale też znalazłam kilka perełek, do których bardzo chętnie wracam. Plus za ogólną dostępność i niskie ceny!!! 








Był w moim życiu taki moment, kiedy omijałam samoopalacze z daleka. Aż do momentu, gdy poznałam markę Vita Liberata. Dopiero dzięki niej zrozumiałam ile przyjemności może dać nam opalenizna z butelki. Polubiłam samoopalacze i nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez nich. Marka oferuje wspaniałe produkty, dba o składy i działanie!!! 


Nie wiem dlaczego ARBONNE ma tak słabą reklamę, ale muszę też przyznać, iż kosmetyki są rewelacyjne. Wypróbowałam kilka i totalnie przepadłam. Świetne składy, choć ceny dość wysokie. Marka warta zainteresowania!

https://www.arbonne.com/pws/homeoffice/tabs/home.aspx





Wy już doskonale wiecie, jak bardzo polubiłam BANDI. Znałam markę od strony bardziej profesjonalnej, gdyż korzystałam z niej na zajęciach podczas studiów. W tym roku zwróciłam uwagę na kosmetyki do pielęgnacji domowej i nie zawiodłam się!

https://www.bandi.pl/





To była dla mnie totalna nowość! Niskie ceny, ciekawe składy i kosmetyki dwa w jednym! W dodatku sami zobaczcie, jak piękne i kolorowe mają opakowania. MIYA COSMETICS to dobrze zainwestowane pieniądze i totalne odkrycie tego roku!

https://www.miyacosmetics.com/





Azjatycka pielęgnacja zrobiła w tym roku ogromne BOOM na naszym rynku kosmetycznym. I nie dziwię się! Choć nadal testuję produkty marki SKIN79 to moje zaciekawienie nie opada, a ekscytacja działaniem nadal jest ogromna ;)

http://www.skin79-sklep.pl/





Rok 2016 był dla mnie przełomem jeśli chodzi o NUXE! Poznałam tak wiele kosmetyków, że ciężko mi będzie wybrać perełki! I przyznam się Wam szczerze, iż marka zaskoczyła mnie pozytywnie pod każdym względem! Czy to działania, czy to składów, czy też zapachów ;)

http://pl.nuxe.com/nuxe-body




I ostatnie odkrycie tego roku to zdecydowanie SANCTUARY SPA. Cieszę się ogromnie, że tak dobre jakościowo produkty pojawiły się w sprzedaży i na naszym rynku. Liczę też, iż z czasem wybór linii zapachowych będzie większy, ale i kosmetyków na półkach!

https://www.hebe.pl/produkty/air-whipped-suflet-do-ciala-475-ml?ref=pielegnacja%2Fspa-kapiel






Jeśli chodzi o marki to w dzisiejszym poście będzie na tyle! Mogłabym o nich pisać całe eseje, ale mam nadzieję, że choć w kilku słowach udało mi się nimi Was zainteresować. Czas przygotować kolejny ranking! I już w tej chwili wiem, że to będzie długi post ...

XOXO

14 komentarzy:

  1. Dużo ciekawych firm, wspaniałe produkty ! miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vita Liberata ma najlepszy samoopalacz jaki kiedykolwiek miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne podsumowanie, duzo ciekawych produktow

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam kremy Miya znaczy mam odrobinę kokosa i mango ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sanctuary Spa i Bielenda to także "moje marki" 2016, i moje odkrycia. Dołączyłabym do nich także Teaology, bo to również rewelacyjne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teaology będę musiała poznać w nadchodzącym roku :)

      Usuń
    2. Naprawdę warto, mają super kosmetyki, ślicznie pachną herbatą.

      Usuń
  6. Skin79 i inne marki azjatyckie to również moje odkrycia tego roku. Strasznie mnie też kuszą produkty Miya i Sanctuary Spa.

    OdpowiedzUsuń
  7. santctuary ! o tak ten zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też odkryłam SanctuarySpa dokładnie piankę do demakijażu i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja zakochałam się w kosmetykach Arbonne. Szukałam czegoś dobrego, z dobrymi składami opartymi na składnikach roślinnych. A tu proszę: nie ma w nich substancji pochodzenia zwierzęcego, więc wpisują się trend, ale i zdrowie, są testowane klinicznie, więc mają potwierdzoną jakość, nie są testowane na zwierzętach, co wyróżnia je spośród marek premium. A najlepsze jest to, że firma daje 45 dni na zwrot nawet zużytego produktu, jeśli nie spełnił oczekiwań. Polecam z czystym sumieniem.
    http://www.arbonne.com/pws/AnnaUkielska/tabs/shop-arbonne.aspx

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 COCO COLLECTION , Blogger