2/15/2017

RÓŻANA PIELĘGNACJA, CZYLI KOSMETYKI Z RÓŻĄ W SKŁADZIE!

Na ścianach egipskich grobowców można znaleźć uwiecznione kwiaty róż, zaś starożytni Grecy cenili je jako symbol Afrodyty, bogini miłości.W średniowieczu trubadurzy opiewali w swych poezjach piękno róży, zaś w kulturze chrześcijańskiej jest ona symbolem męczeństwa. Czerwona to symbol miłości, biała oznacza niewinność i sekret, różowa znów to wdzięczność, a żółta przyjaźń. Róża to królowa kwiatów, ale też wspaniały surowiec leczniczy i kosmetyczny. Wykorzystuje się ją w wielu dziedzinach. Dziś natomiast opowiem Wam nieco o jej znaczeniu w kosmetyce... 


Kosmetyki z róży 

W Polsce rośnie około 20 gatunków dzikiej róży. Różnią się one barwą kwiatów i owoców, ale co ciekawe naukowcy odkryli ponad 130 związków, które dobroczynnie wpływają na nasz organizm. W kwiatach dzikiej róży znajdziemy olejki eteryczne, flawonoidy czy antocyjany. Owoce zaś są bogactwem witaminy C, A, B1, B2, E i K oraz flawonoidów, kwasu foliowego, pektyn czy karotenoidów. 

Z kolei w płatkach róży damasceńskiej znajdziemy aż 300 związków chemicznych, które wykorzystywane są w aromaterapii i kosmetykach. Najcenniejszy jest jednak olejek eteryczny, często nazywany eliksirem młodości i kobiecego piękna. Róża damasceńska posiada właściwości antyseptyczne i ściągające, reguluje mikrokrążenie czy też nawilża. 

A co powiecie na różę jerychońską, która wiąże wodę w skórze, wzmaga produkcję kolagenu i elastyny, dzięki czemu utrzymujemy prawidłowy poziom nawilżenia w naszej skórze? 


Sami widzicie, że róża to nie tylko kwiat, który zachwyca nas swoim pięknem i zapachem. To również naturalne źródło wielu cennych składników tak niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Nie dziwi więc fakt, że producenci kosmetyków bardzo chętnie po nią sięgają.Wykorzystują jako olejek eteryczny w perfumach lub dodatkowy zapach w kosmetyku. Wodę różaną zalecają do stosowania zamiast toniku, czy też dodają wyciąg z owoców dzikiej róży do składów kosmetyków pielęgnujących. 

Jeśli zainwestujemy w produkty do demakijażu możemy spodziewać się zmniejszonej ilości podrażnień, ukojenia skóry i delikatnego działania nawilżającego. Woda różana stosowana zamiast toniku pogłębi efekt nawilżenia i poprawi pracę gruczołów łojowych oraz koloryt skóry. 



Różane kosmetyki 

Kosmetyki oparte na ekstraktach z róży działają na skórę niczym odmładzający eliksir. Poprawiają nawilżenie skóry, stymulują biosyntezę ceramidów, przeciwdziałają pogrubieniu warstwy rogowej naskórka. Poprawiają stan skóry, wygładzają, ale i delikatnie kojąco. Warto wprowadzić do codziennej pielęgnacji olejki na bazie róży czy też kremy. Sprawdzą się one przy cerze wrażliwej, suchej, dojrzałej, a nawet trądzikowej. 



A jeśli już pokochacie różę i będzie Wam mało proponuję skorzystać z dodatkowej pielęgnacji w postaci peelingów czy maseczek. Podziałają one oczyszczające, ale i jak kompres dla naszej skóry. Warto także dostarczać cudowne właściwości róży do środka naszego organizmu. Pamiętajcie, że herbatka z dzikiej róży czy naturalny sok z dzikiej róży to ogromne bogactwo witaminy C. Dzięki niej nie tylko wirusy będą trzymać się od Was z daleka, ale też cera będzie piękna i chroniona przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. 


Polecam również: 






XOXO
W Polsce rośnie ok. 20 gatunków dzikiej róży. Różnią się głównie barwą kwiatów i owoców, ale wszystkie są równie pożądanym surowcem dla przemysłu zarówno kosmetycznego, jak i farmaceutycznego. Naukowcy wyszczególnili ponad 130 związków zawartych w tej roślinie, dobroczynnie działających na organizm. W kwiatach kryją się wyjątkowo cenne olejki eteryczne, flawonoidy, antocyjany. Owoce zaś to bogactwo witamin – przede wszystkim C, ale także A, B1 i B2, E, K – flawonoidów, garbników, steroli, kwasów organicznych, kwasu foliowego, pektyn, karotenoidów. W fitoterapii wykorzystywane są też liście róży, bo zawarta w nich naturalna witamina C jest prawie 5-krotnie bardziej aktywna niż witamina syntetyczna. Wysokie stężenie tak wielu substancji aktywnych sprawia, że róża ma wielorakie zastosowanie.

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/kosmetyki/dzika-roza-wlasciwosci-i-zastosowanie--zalety-kosmetykow-rozanych_41515.html

15 komentarzy:

  1. Uwielbiam różę w kosmetykach :) Wszelkie toniki, mgiełki, serum, kremy, zawsze jest mile widziana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam różane kosmetyki, mam tę maskę z TBS jest obłędna zarówno pod względem wyglądu jak i zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Maska rzeczywiście jest obłędna :)

      Usuń
  3. Olejek różany od Bielendy wygląda mega kusząco! U mnie ostatnimi czasy troszkę produktów z różą się pojawia ;) Kiedyś nie lubiłam tego zapachu, ale jak widać preferencje z wiekiem się zmieniają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to zależy od zapachu. Ja nie przepadam za sztucznym aromatem róży, ale mogę się przekonać do tego naturalnego.

      Usuń
  4. Bardzo lubie kosmetyki z różą :) Używałam wody różanej zamiast toniku oraz serum różanego z evree - to połączenie dawało naprawdę zadowalający efekt na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odkryłam ostatnio wodę różaną...niesamowita, od razu szczypanie pod oczami zniknęło, ukoiło. Było to dla mnie wielkie zaskoczenie. Mam też miniaturę peelingu Nuxe, i niedługo będę go wypróbowywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować ten peeling NUXE bo też świetnie działa :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię różę w kosmetykach :) Ten olejek z Bielendy mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie zmieniło się moje podejście do róży w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze żadnego różanego kosmetyku chyba czas to zmienic

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze przerażał mnie zapach róży w kosmetykach, teraz nie jest to już dla mnie przeszkodą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupiłam tonik z evree różany i pół zuzylam nawet pomagał ale w internecie przeczytałam ze ma on straszne składniki niebezpieczne przez które skóra się starzeje i są rakotwórcze i teraz nie wiem co z nin zrobić narazie nie używam... Dla mnie to nie do pomyślenia żeby na rynek wypuszczać takie rzeczy, teraz będę patrzeć na składy zanim coś kupie 😒

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, kto Cię tak poinformował, ale wprowadził Cię w błąd. Zapewne chodzi o substancję podobną do formaldehydu, która działa jak konserwant. Nie ma takiej możliwości, by wywołała ona skutki w postaci przyspieszonego starzenia czy raka skóry, gdyż jej stężenie w tym produkcie jest niewielkie i dopuszczalne do stosowania . Każdy kosmetyk zanim wyjdzie na rynek musi być przebadany in vivo i in vitro. Nie dopuszcza się na rynek kosmetycznych kosmetyków, które mogą powodować takie straty w skorze. To jest ewidentna bzdura. Jeśli znów stężenie składnika, o którym wcześniej wspomniałam jest nieco wyższe ponad normę to producent musi poinformować o tym na opakowaniu. Takie jest prawo!

      Usuń

Copyright © 2017 COCO COLLECTION